Tim DiFrancesco i jego rola podczas offseasonu

Opublikowane przez , 24 sierpnia 2015 w Wywiady, Inne, 0 komentarzy

Choć sezon 2014/15 skończył się dla Los Angeles Lakers wcześniej, niż dla drużyn grających w playoffs, nie oznaczało to jednak, że zawodnicy mieli/mają dłuższe wakacje od innych graczy. Już bowiem po kilku tygodniach od ostatniego meczu w kwietniu, wielu zawodników złota i purpury wróciło do treningów i zaczęło się przygotowywać do rozpoczęcia kolejnych rozgrywek. A wszystko to pod okiem Tima DiFrancesco – specjalisty od treningu kondycyjnego w drużynie oraz diety graczy. DiFrancesco każdego lata układa program ćwiczeniowy dla swoich podopiecznych i stara się go jak najlepiej dopasować do potrzeb każdego członka Jeziorowców. Z tego też powodu Mike Trudell postanowił przepytać Tima i zapytać się m.in. o to, jak wyglądają owe przygotowania, jakie jest jego podejście do offseasonu i każdego zawodnika z osobna oraz jak sprawują się najmłodsi gracze 16-stokrotnych mistrzów NBA – Ryan Kelly, Julius Randle oraz Jordan Clarkson.

Mike Trudell: Tim, wiem że siadacie razem z Byronem Scottem oraz Mitchem Kupchakiem i omawiacie to, czego oczekujecie od zawodników zanim zaplanujecie program na offseason. Chciałbym jednak zapytać, jak dokładnie wygląda cały ten proces?

Tim DiFrancesco: Do każdego trzeba podchodzić indywidualnie. Każdy zawodnik różni się od siebie tym, jak podchodzi do offseasonu. Często młodzi gracze mają mniej do powiedzenia niż weterani. Bardziej więc skupiam się na nich, gdyż doświadczeni zawodnicy zazwyczaj wiedzą co mają robić. Każdy program, który przygotowuję, różni się od siebie i zależy on od wielu czynników.

Trudell: Czy to, że wielu zawodników NBA mieszka lub spędza czas w Los Angeles podczas offseasonu, jest dla ciebie pewną przewagą?

DiFrancesco: Wydaje mi się, że tak. W wielu innych drużynach, taka osoba jak ja musi dojeżdżać do różnych miejscowości, aby mieć kontakt z zawodnikami. Los Angeles jest bardzo popularne i dużo graczy spędza tutaj większość swego czasu. To zresztą świetne miejsce do przebywania podczas lata. Mając bezpośredni kontakt z graczem, może osiągnąć naprawdę dużo ale oczywiście są przypadki, w których zawodników nie będzie w Los Angeles, a wtedy muszę znaleźć sposób żeby się z nimi skontaktować.

Trudell: Kto jest tu z tobą najdłużej w ośrodku treningowym?

DiFrancesco: Ryan Kelly wznowił treningi grając na tym samym poziomie, co w sezonie zasadniczym. Prowadzę pewne statystyki i sprawdzam jak często gracze współpracują ze mną, aby poprawić swoje ciało. Niezależnie czy chodzi o podnoszenie ciężarów czy o coś mniej wymagającego. Ryan był na szczycie mojej listy podczas rozgrywek (2014/15), a także pierwszym, który wznowił treningi w offseasonie. Uczynił spory postęp w krótkim czasie.

Trudell: Czy sposób w jaki komunikujesz się z zawodnikami, zależy od tego z kim masz styczność?

DiFrancesco: Preferuję nie dawać graczom grubej książki z programem i powiedzieć: „Zrób wszystko co jest tam napisane. Zobaczymy się w sierpniu”. Moim zdaniem w ten sposób od razu skazujesz się na porażkę. Wolę dać zawodnikom tydzień lub dwa na wykonanie ćwiczeń. Krok po kroku. Przekazuję im także uwagi dotyczące diety np. to, że lepiej jest brać węglowodany po ćwiczeniach, niż przed ich rozpoczęciem.

Trudell: Dlaczego tak jest?

DiFrancesco: Jeżeli bierzesz węglowodany przed rozpoczęciem ćwiczeń, to spalisz je podczas ich wykonywania. To normalne. Jest to źródło energii. Wtedy jednak nie spalisz tłuszczu w ciele. Żeby wymodelować swoje ciało, trzeba potrafić pracować odpowiednimi mięśniami oraz wykorzystywać te fragmenty ciała, w których jest go za dużo. A to oczywiście zależy od tego, w jakiej formie jest zawodnik, dla którego układasz plan działania. Swoją drogą wielu ludzi potrafi ćwiczyć mając pusty żołądek i czuć się dobrze. Wiele jednak zależy od tego, co jest twoim celem. Dla przykładu, jeżeli chcesz wyrzeźbić swoje ciała (mięśnie), to nie chcesz rozpocząć ćwiczeń mając pusty żołądek.

Tim DiFrancesco i Jordan Clarkson przed rozpoczęciem meczu NBA

Trudell: Jaki jest odpowiedni moment na modelowanie swojego ciała i spalanie tłuszczu?

DiFrancesco: W idealnym świecie najlepiej, żebyś ćwiczył od późnego popołudnia do wczesnego wieczoru, ponieważ wtedy twoje ciało pod względem fizjologicznym, jest najlepiej przygotowane do jakiejkolwiek aktywności. Wtedy jesteś bardziej wydajny i mniej narażony na nabawienie się urazu, ponieważ właściwie do momentu rozpoczęcia ćwiczeń, przez cały czas rozgrzewałeś swoje ciało. Jeżeli natomiast chodzi o dietę, to możesz zjeść duże śniadanie ale wtedy odmówisz sobie lunchu, przez co będziesz mógł ćwiczyć na czczo. Jeżeli przejdziesz bardzo męczące ćwiczenia, to możesz zjeść popołudniową przekąskę albo obiad, w zależności od godziny w której to zrobisz. W ten sposób twoje ciało będzie bardziej efektywnie spalało tłuszcz. Musisz cały czas mieć taki sam rytm życia przez około trzy tygodnie, żeby efektywnie spalać tłuszcz.

Trudell: Co nowego wiesz o pierwszoroczniakach, z którymi oczywiście dużo bliżej współpracujesz niż z Kobe Bryantem, który wie co robić po 19 latach spędzonych w NBA?

DiFrancesco: Bez dwóch zdań (Kobe wie co robić). Pierwszoroczniacy bardzo dużo z nami pracują przez cały sezon. Jordan Clarkson grał sporo minut od kiedy dostał szansę w styczniu. Julius Randle z kolei dużo czasu spędził z nami poza parkietem, ponieważ oczywiście nie mógł przebywać na nim. Młodzi zawodnicy cały czas współpracują z trenerami kondycyjnymi oraz tymi, którzy odpowiedzialni są za ich rozwój. Po sezonie więc, staram się im dać odpowiednią przerwę, tak żeby mogli się wyspać, odpocząć, spędzić trochę czasu na plaży i ogólnie się wyluzować. Niezależnie od tego, czy dostajesz minuty na parkiecie jak Clarkson, czy też ich nie dostajesz, twoje ciało potrzebuje nieco odpocząć od tego trybu życia. Tym bardziej, że Summer League dosyć szybko się rozpoczyna i dla tych graczy, jest ono właściwie jak obóz przygotowawczy, który swoją drogą startuje pod koniec września/na początku października. A więc niewiele później od zakończenia Ligi Letniej.

Łatwo jest myśleć, że ci zawodnicy są jak roboty – młodzi i zdolni poradzić sobie ze wszystkim oraz non stop pracować. Do Randle’a i Clarksona możesz zaliczyć także Jabariego Browna oraz Tarika Blacka. Oni wszyscy są podekscytowani robieniem czegokolwiek, co pomoże im stać się lepszymi zawodnikami. To akurat jest coś pięknego ale może również okazać się być pułapką. Nie możesz bowiem obarczyć gracza zbyt dużą ilością obowiązków. Musisz być naprawdę ostrożny pod tym względem.

Trudell: Wiemy, że Julius zrzucił w sumie około 8 kilogramów przed końcem sezonu. Jak to jest możliwe?

DiFrancesco: Jego piszczel oraz stopa były umieszczone w specjalnym bucie ortopedycznym przez długi okres czasu, więc nie mógł spalać kalorii tak samo, jak gdyby mógł się swobodnie poruszać. Z tego powodu przybrał więc nieco na wadze ale było to do przewidzenia. Kiedy but został zdjęty, wszystko się zmieniło. Zwiększenie wydajności możliwe jest przede wszystkim na siłowni ale budowę ciała można również zmienić po przez stosowanie odpowiedniej diety. Jeżeli więc zrzucisz kilka kilogramów, to zrobisz to w głównej mierze dzięki odpowiedniej diecie. Jedną z rzeczy, które zrobiliśmy, było pójście do Whole Foods i zapytanie Juliusa, czy zjadłyby ogromną sałatkę z wieloma smacznymi ale i zdrowymi składnikami, na co odpowiedział, że tak. Wszystko więc połączyliśmy ze sobą, co było dla niego bardzo ważne. Musisz wytłumaczyć zawodnikom istotność diety tak, żeby otrzymywali wystarczająco dużo składników odżywczych, które mogą pośrednio zapobiec łamaniu się kości. Byłem pod wrażeniem chęci Juliusa do zmiany diety i przystosowania się do nowego trybu. Tak samo zresztą jak i jego aktywności. Dzięki temu zaczął po prostu zrzucać wagę.

Tim DiFrancesco i Julius Randle na wspólnym zdjęciu

Trudell: Można więc przypuszczać, że uraz którego nabawił się Randle spowodował, że prawdopodobnie wcześniej zrozumiał przydatność diety w życiu sportowca, niż gdyby pozostał zdrowy. Jest to możliwe?

DiFrancesco: Nie widzę powodu dla którego nie miałoby tak być. Niektórzy zawodnicy po jakimś czasie po prostu to zrozumieją ale czasami trzeba czegoś wielkiego, żeby zaczęli się tym interesować. Wielu z nich uczy się na własnych błędach. Jeżeli nie zmienisz swojego sposobu odżywania się przed 25 rokiem życia, to możesz spowodować wiele problemów i borykać się z nimi przez kolejne lata.

Trudell: Pod względem atletycznym i fizycznym… jak oceniłbyś Randle’a po przejściu przez te urazy?

DiFrancesco: Bycie trochę bardziej szczupłym tylko mu pomoże, ponieważ jego ogólna budowa i tak jest potężna i to się nie zmieni. Możemy pilnować jego wagi ale on i tak będzie dużym, silnym i mającym solidną górną część ciała zawodnikiem. Taki właśnie jest. Jego ciało jest czymś pomiędzy  Mettą World Peace’em i Zachiem Randolphem. Jeżeli wyobrazisz sobie Mettę w czasie jego najlepszych dni oraz Zacha, który jest wysokim graczem, to powstanie bardzo solidny zawodnik. Julius, będąc nieco szczuplejszy o te 4.5-7 kilogramów dzięki spaleniu tłuszczu ciała, na pewno nie jest mniej silny, czy też dynamiczny. To mu może tylko pomóc.

Trudell: Jeżeli chodzi o Clarksona, to Byron Scott powiedział, że chciałby aby nabrał on więcej masy ciała. O czym rozmawiacie ze Scottem oraz Clarksonem, żeby zrealizować ten cel?

DiFrancesco: Staram się rozmawiać o tym zarówno z Byronem, jak i Mitchem Kupchakiem, ponieważ lubię wiedzieć czego oni oczekują, zanim sam zasugeruję swój pomysł. Oni wiedzą lepiej ode mnie, jak zawodnik powinien prezentować się na parkiecie. Ich opinia jest więc dla mnie bardzo ważna. Muszę zaznaczyć tutaj, że Clarkson waży o 4.5 kilogramów więcej niż na początku sezonu (2014/15), a wszystko to przełożył na mięśnie. Kiedy pojawił się w Lidze Letniej (2014), to ważył wtedy jakieś 81 kilogramów, a teraz prawie 86 kilogramów. Nie ma w nim jednak nawet odrobiny tłuszczu; jego poziom tłuszczu w ciele w zaawansowanej analizie waha się pomiędzy sześcioma, a 9%, co jest bardzo dobrym wynikiem. Nie chcesz bowiem mieć go poniżej tej wartości, ponieważ najlepszym paliwem dla naszego ciała jest właśnie tłuszcz.

Zarząd chciał aby nabrał on więcej masy, żeby lepiej radzić sobie z większymi od niego obrońcami, a także żeby był silniejszy podczas wjazdów pod kosz. Chcemy żeby Jordan był w stanie zdobywać punkty w każdej sytuacji. Przygotowaliśmy więc dla niego pewien program, a jemu szybko udało się nabrać te 4.5 kilogramów więcej.

Trudell: Ludzie mogli nie zauważyć jego rozwoju pod tym względem, ponieważ przed styczniem, nie grał żadnych ważnych minut w zespole.

DiFrancesco: To prawda. Jeżeli porównasz jego budowę ciała teraz (link), z tym jak wyglądał podczas Summer League (2014), to bez wątpienia zauważysz różnicę. Wydaje mi się, że w następnych latach nabierze kolejnych 3.5 lub 4.5 kilogramów, ponieważ po prostu kocha pracować nad sobą. On zrobi wszystko o co go poprosisz. Już zresztą teraz widać, że jest bardzo niewygodnym dla innych obrońców rywalem, który jest szybki oraz dynamiczny w tej przepełnionej talentem Konferencji Zachodniej. Jeżeli nabierze jeszcze trochę masy, to myślę że to jeszcze bardziej pomoże mu nawiązać walkę z resztą graczy i zniechęci innych do krycia jego osoby.

Źródło: Lakers.com (link)

Skomentuj