Draft oczami Jesse’ego Bussa

Po tym, jak Kyle Kuzma zaskoczył wszystkich swoją świetną postawą podczas Ligi Letniej w Las Vegas, można śmiało zapytać, jak wiele drużyn zastanawia się obecnie, jak mogło przepuścić szansę na wybranie tak solidnego zawodnika. Kuzma zdobył 30 punktów w meczu finałowym – oczywiście otrzymując tytuł MVP – i był po prostu wspaniały w meczach rozgrywanych w Mieście Grzechu. Notował średnio 21.9 punktu na mecz, co dało mu czwarte miejsce w klasyfikacji punktowej ligi letniej. Był przy tym bardzo efektywny (51.4 procent z gry) trafiając 24 trójki na skuteczności 48%. Skrzydłowy z Utah nie był przewidywany na pierwszą rundę draftu u większości ekspertów. Dlaczego więc Lakers zdecydowali się postawić na niego z 27. numerem?

Czytaj więcej

Lakers wydali oświadczenie w związku z otrzymaną karą

Lakers wydali oświadczenie w związku z otrzymaną karą

Władze Los Angeles Lakers z pokorą przyjęły karę, jaką nałożyła na nich liga NBA (500 tysięcy dolarów). Generalny menedżer zespołu Rob Pelinka oraz adwokat drużyny Adam Streisand, wypowiedzieli się na temat całego zdarzenia. Pelinka przyznał, że cała organizacja szanuje i akceptuje decyzję ligi, a za swoje zachowanie chce przeprosić fanów oraz NBA. Streisand dodał natomiast, że Jeziorowcy cieszą się, że cała sprawa została tak szybko wyjaśniona i zapewnia fanów, że taka sytuacja już nigdy więcej się nie powtórzy.

Czytaj więcej

Analiza terminarza Lakers na sezon 2017/18

Już za niespełna dwa miesiące wystartuje kolejny sezon National Basketball Association. Tydzień temu poznaliśmy terminarz Jeziorowców na nadchodzące rozgrywki, który znacznie różni się od ich kalendarza z 2016/17. Przede wszystkim tak jak już wspominałem wcześniej (link), zacznie się on 19 października. W tym roku bowiem preseason trwać będzie tylko sześć meczów. Poza tym zabraknie w nim jakiś dłuższych serii wyjazdowych oraz domowych. Zamiast tego będzie więcej krótszych zestawów, takich po dwa/trzy mecze rozgrywane w Staples Center i poza nim. Dzięki temu zawodnicy mają być bardziej wypoczęci, a jakość ich gry ma być na stałym, wysokim poziomie. Z tego względu postanowiono też zmniejszyć ilość meczów back-to-back z 16 w poprzednim sezonie do 13 (średnia ligowa wynosi 14.9). Co ciekawe również, w tym roku Lakers nie zagrają spotkania dzień po dniu w hali Pepsi Center z Denver Nuggets, które do tej pory prawie zawsze kończyło się ich porażką. A to kolejny plus dla złota i purpury.

Kolejną zmianą, o której warto wspomnieć, jest liczba meczów Jeziorowców, która zostanie pokazana w telewizji publicznej w Stanach Zjednoczonych. Lakers ponownie będą w gronie najczęściej pokazywanych drużyn NBA, bowiem aż 35 starć z ich udziałem znalazło się w ramówce takich stacji jak NBA TV (12), TNT (11), ESPN (11), czy ABC (1). Od koszykarzy złota i purpury, częściej będziemy oglądać tylko zawodników Golden State Warriors (43), Houston Rockets (40), Cleveland Cavalers (39) oraz Oklahomy City Thunder (37). Czyżby był to efekt Lonzo Balla oraz udanego turnieju NBA Summer League? Być może i tak. W każdym bądź razie warto jeszcze zaznaczyć, że 12 z tych 35 spotkań będzie pokazywana tylko i wyłącznie w publicznej telewizji. Pozostałe natomiast będą dostępne zarówno na stacjach typu TNT, jak i na Spectrum SportsNet oraz Spectrum Deportes.

Czytaj więcej

Lakers opublikowali swój terminarz na sezon 2017/18

Lakers opublikowali swój terminarz na sezon 2017/18

Poznaliśmy oficjalny terminarz Jeziorowców na nadchodzące rozgrywki. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, Lakers rozpoczną sezon 19 października starciem z Los Angeles Clippers. 29 listopada zmierzą się z kolei z mistrzami NBA – Golden State Warriors, a 25 grudnia ich rywalem będą koszykarze Minnesoty Timberwolves. Ostatna konfrontacja natomiast odbędzie się 11 kwietnia przeciwko L.A. Clippers. Ich najdłuższa seria wyjazdowa trwać będzie 10 dni, w czasie których rozegrają pięć meczów (od 26 stycznia do 4 lutego). W domu natomiast najdłużej będą w styczniu (od 3 do 11), kiedy to również zagrają pięć meczów z rzędu. Liczba spotkań typu back-to-back wyniesie w sumie 13 (o trzy mniej niż rok temu). Warto także wspomnieć, że w amerykańskiej telewizji publicznej Lakers pojawią się 35 razy (12 na NBA TV, 11 na TNT, 11 na ESPN oraz raz na ABC). Pełny terminarz znajdziecie na oficjalnej stronie zespołu (link).

Czytaj więcej

Wiemy z kim Lakers zagrają w meczu otwarcia oraz w święta

Wiemy z kim Lakers zagrają w meczu otwarcia oraz w święta

Pełny terminarz Los Angeles Lakers na sezon 2017/18 nie został jeszcze ogłoszony ale wiemy za to, z kim Jeziorowcom przyjdzie się zmierzyć na start rozgrywek oraz podczas świątecznego pojedynku. Tak więc koszykarze złota i purpury rozpoczną sezon już 19 października (z powodu skróconego preseasonu), a ich gośćmi będą zawodnicy Los Angeles Clippers. Trzy miesiące później natomiast, 25 grudnia Lakers będą gospodarzami w pojedynku z Timberwolves, który rozpocznie się o 4.30 czasu polskiego. Ponownie więc Jeziorowcy nie będą pokazywani o wcześniejszej porze ale jest to oczywiście spowodowane ich raczej słabą grą w ostatnich sezonach.

Czytaj więcej

Kolejne „nie gwiazdorskie” lato w Los Angeles

Jest już początek sierpnia i kluby powoli dopinają ostatnie kontrakty z wolnymi agentami. Na rynku pozostało już naprawdę niewiele nazwisk, jedyną opcją wzmocnień wydają się więc wymiany. I chociaż cała NBA huczy o transferach Irvinga czy Anthony’ego wydaje się, że ten szum ominie Los Angeles, a przynajmniej jego żółto-fioletową część. Jeziorowcy mają jeszcze co prawda jedno wolne miejsce w składzie, ale jak zaznaczył generalny manager Rob Pelinka oraz Magic Johnson, zostaje ono dla kogoś kto zaskoczy ich podczas obozu przygotowawczego. Co do wymian też nie spodziewajmy się niczego specjalnego, bowiem Lakers nie mają po prostu czym handlować. Kontrakt Denga będzie atrakcyjny dopiero za dwa lata, kiedy inny klub będzie mógł go przejąć i potem zdjąć z listy płac. Pick w następnym drafcie jest zastrzeżony, a w kolejnym przepadnie jeśli utrzyma się ten poprzedni. Natomiast młodych talentów w składzie Jeziorowców jest wielu, ale żaden nie jest na sprzedaż. Zapowiada się więc spokojna pozostała część lata i powolne oczekiwanie na sezon, który może przynieść chyba więcej rozczarowań niż powodów do radości. Nie będzie to z pewnością aż tak fatalny rok jak poprzedni (choć kto wie), ale również konkurencja w konferencji jest większa niż 12 miesięcy temu. Ba! Na Zachodzie jest 11 drużyn, które spokojnie awansowałyby do playoffs na Wschodzie. Ten nieuczciwy podział odbija się także czkawką dla Lakers, których młodzi gracze chcąc się rozwijać muszą mieć szansę rywalizować w końcówkach. Tymczasem gdy przyjadą Spurs, Warriors, Rockets czy Thunder, to spotkania będą często rozstrzygnięte po 30 minutach gry. Nie można jednak nie zauważyć jak dobrą robotę latem wykonał zarząd drużyny. Jak dobrze Lakers wypadli w porównaniu do poprzednich lat, kiedy to za sterami byli Jim Buss i Mitch Kupchak.

Czytaj więcej

Podsumowanie NBA Summer League 2017

Zawodnicy Los Angeles Lakers wreszcie zdobyli jakieś trofeum, które będą mogli dołożyć do kolekcji organizacji. Choć wygranie Ligi Letniej nie jest niczym prestiżowym, tak cieszyć może fakt, że Jeziorowcy wreszcie spełnili pokładane w nich oczekiwania. Już od bodajże dwóch lat Lakers wymieniało się w gronie faworytów do zwyciężenia w Summer League. Dopiero jednak pojawienie się Lonzo Balla i Kyle’a Kuzmy umożliwiło graczom złota i purpury pokonanie wszystkich rywali i bycie tą najlepszą drużyną. Co prawda początek turnieju nie był wymarzony (porażka z Clippers 93-96), tak później było już tylko lepiej. I to pomimo tego, że resztę spotkań z powodu niegroźnego urazku kostki, opuścił 19-letni Brandon Ingram.

Sprawy w swoje ręce wzięła dwójka nowych zawodników – wspomnieni Lonzo Ball oraz Kyle Kuzma. Ten pierwszy zajął się głównie kreowaniem gry i pokazał swoją wszechstronność, z której znany był już w szkole średniej. Ale nie tylko, bo przecież w pojedynku z Philadelphią 76ers zdobył aż 36 punktów, prowadząc swoją ekipę do cennej wygranej 103-102. Przy wybieraniu MVP całego turnieju nikt nie miał wątpliwości co do tego, że to właśnie on powinien zgarnąć tę nagrodę. Według ekspertów był zdecydowanie najlepszy ze wszystkich.

Czytaj więcej

Zapowiedź NBA Summer League 2017

NBA Summer League 2017 czas zacząć! Los Angeles Lakers po raz kolejny będą jednymi z faworytów do wygrania turnieju, w którym od kilku lat regularnie biorą udział. W tym roku liderami zespołu będą Brandon Ingram oraz Lonzo Ball. Choć ten pierwszy podobno ma być często oszczędzany przez sztab szkoleniowy, tak drugi z pewnością będzie miał sporo okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Podczas swojej uniwersyteckiej przygody na UCLA spisywał się naprawdę dobrze, lecz teraz chce być jeszcze lepszy, a światu pokazać, że zasłużył na bycie drugim wyborem w drafcie. I jak sam zapowiada, zamierza zrobić wszystko, aby drużyna wygrała nadchodzące rozgrywki.

Wielkie nadzieje na dobrą grę ekipy z Kalifornii mają również koledzy Balla, w tym między innymi wspomniany Ingram. Niski skrzydłowy Jeziorowców liczy na to, że skorzysta na obecności rozgrywającego na parkiecie i ma nadzieję na to, że będzie on stwarzał wiele łatwych okazji do zdobywania punktów dla niego oraz pozostałych członków zespołu. Niemniej jednak według Juda Buechlera, to Brandon będzie liderem Los Angeles Lakers, a Liga Letnia jest dla niego dobrą okazją do wzięcia na swoje barki większej odpowiedzialności.

Czytaj więcej

30 for 30: Celtics/Lakers – Best of Enemies

30 for 30: Celtics/Lakers – Best of Enemies

Ta rywalizacja zmieniła oblicze National Basketball Association na zawsze. Mowa tu oczywiście o Celtics i Lakers, którzy praktycznie od początku lat 60-tych toczyli ze sobą niezwykłe boje, aż w końcu w latach 80-tych wznieśli swoje konfrontacje na jeszcze wyższy poziom. W dużej mierze przez dwójkę niezwykle utalentowanych zawodników – Larry’ego Birda i Magica Johnsona, którzy poza parkietem byli przyjaciółmi ale podczas meczów śmiertelnymi wrogami. To oni sprawili, że cała Ameryka przestała postrzegać NBA tylko w dwóch kolorach: czarnym i białym. Celtics i Lakers ponownie ożywili koszykarską ligę NBA i nadali jej zupełnie nowego znaczenia. To też właśnie w swoim dokumencie starał się przedstawić reżyser 30 for 30: Celtics/Lakers – Best of Enemies – Jim Podhoretz, dla którego rywalizacja Celtics vs Lakers znajduje się w zupełnie innej kategorii niż wszystkie pozostałe.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej