Sylwetki zawodników: Tyler Ennis

Opublikowane przez , 12 marca 2017 w Artykuły, Zawodnicy, 0 komentarzy

Tyler Cameron Ennis McIntyre to 22-letni Kanadyjski koszykarz, który uczęszczał do szkoły średniej Saint Benedict’s Preparatory w Newark, w stanie New Jersey. W swoim trzecim sezonie gry poprowadził drużynę, trenowaną przez Marka Taylora, do wygrania 35 spotkań w rozgrywkach (rekord szkoły) i zajęcia drugiego miejsca w New Jersey. Został też wtedy wybrany jako Gatorade New Jersey Player of the Year, przy statystykach na poziomie 14.6 punktów i 7.1 asyst na mecz. W swoim czwartym roku natomiast (2012/13), Gray Bees zakończyli sezon z bilansem 31-2, a Ennis został uznany Star-Ledger Prep Player of the Year, a także został wybrany do pierwszej piątki All-Prep, po tym jak notował zazwyczaj 20 oczek, 6.1 asyst, 5.2 zbiórek oraz 3.1 przechwyty w każdym pojedynku. Dzięki temu otrzymał pięć gwiazdek od ESPN i był uznawany za piątego rozgrywającego w kraju oraz 20-stego młodego zawodnika w USA w 2013 roku.

W college’u reprezentował barwy Syracuse, gdzie w 2014 roku jako debiutant trafił do drugiej piątki All-ACC, a także do All-ACC Freshmen Team oraz All-ACC Defensive Team. W 34 starciach zdobywał średnio 12.9 punktów, zbierał 3.4 piłki, rozdawał 5.5 asyst oraz zaliczał 2.1 przechwyty w 35.7 minut spędzanych na parkiecie. Z kolei 28 lutego 2014 roku został wybrany jako jeden z dziesięciu półfinalistów do nagrody Naismith College Player of the Year. Mimo to nie udało mu się poprowadzić swojej drużyny do Najlepszej Szesnastki, gdyż w meczu z Daytoną, Tyler nie trafił trójki równo z syreną.

Oczywiście to nie zamknęło jego drogi do NBA. W 2014 roku z 18 numerem w drafcie trafił do Phoenix Suns, gdzie jednak głównie grał dla zespołu z D-League – Bakersfield Jam. W barwach samych Słońc wystąpił zaledwie osiem razy, głównie dlatego, że w rotacji rządzili Dragic, Bledsoe i Thomas. Dla młodego rozgrywającego z Syracuse nie było więc miejsca, dlatego też 19 lutego 2015 roku wziął on udział w wymianie z Milwaukee Bucks i Philadelphią 76ers. Ennis trafił wtedy do Kozłów, gdzie już następnego dnia zadebiutował notując cztery punkty i dwie asysty z ławki rezerwowych. W drużynie z BMO Harris Bradley Center mógł liczyć na dwa razy więcej minut niż w Suns, ale ogólnie nie zmieniło to jego roli w lidze. W jego najlepszych występach w Bucks raz zdobył 13 punktów i 5 zbiórek, a innym razem 9 oczek i 12 asyst. Przed startem sezonu 2016/17 został wymieniony do Houston Rockets, w zamian za Michaela Beasley’a.

W Rakietach pełnił raczej mało znaczącą rolę. Co prawda pojawił się w 31 meczach ale w każdym z nich, spędzał na parkiecie średnio zaledwie 6.3 minuty. Mimo więc zamiłowania Mike’a D’Antoniego do rozgrywających, Ennisowi nie udało się przekonać do siebie szkoleniowca ekipy z Texasu. Na więcej minut z pewnością będzie mógł za to liczyć obecnie w Lakers. W końcu Luke Walton zapowiedział, że końcówka sezonu będzie należała do młodych i „nieznanych” graczy, gdyż sztab szkoleniowy chce się przekonać, na co ich wszystkich stać oraz jak mogliby pomóc drużynie w kolejnych rozgrywkach. Póki co Tyler w pięciu starciach zdobywał zazwyczaj 4.2 punkty (3FG 37.5%), rozdawał 1.8 asyst i notował 0.6 przechwytów.

Tyler Ennis podczas udzielania wywiadu po treningu Lakers

Dużo lepiej jego kariera wygląda na arenie międzynarodowej. W barwach reprezentacji Kanady podczas mistrzostw FIBA 2013 do lat 19-stu, które odbyły się w Czechach, Ennis zdobywał prawie 21 punktów na mecz (najwięcej ze wszystkich graczy). Rok wcześniej z kolei, w zespole do lat 18-stu, zdobył brązowy medal podczas mistrzostw FIBA Americas, w którym brał też udział Andrew Wiggins. W zespole 16-stokrotnych mistrzów NBA jednak, Ennis zamierza bardziej skupiać się na defensywnej stronie parkietu, niż na samym ataku. Po przyjściu do Lakers powiedział:

Moim celem jest zapewnić intensywność w obronie, wywierać presję na rywalach i w ten sposób dawać energię zespołowi z ławki rezerwowych. Z czasem natomiast powinienem nauczyć się różnych rozwiązań ofensywnych Luke’a Waltona, dzięki czemu będzie mi łatwiej rozgrywać piłkę i ułatwiać grę moim kolegom z drużyny.

Inni z kolei często podkreślają zdolność Ennisa do dokładnego podawania piłki, co zauważył też Jordan Clarkson, który mieszkał razem z Tylerem podczas przygotowań do draftu NBA w 2014 roku. Zresztą w Syracuse ten 22-latek pokazał się z naprawdę dobrej strony i dlatego też Suns zdecydowali się wybrać go w pierwszej rundzie draftu. Wydaje się jednak, że Tyler w NBA nie jest tak samo pewny siebie jak w NCAA, co oczywiście wydaje się być zrozumiałe. W końcu od samego początku jego kariera nie potoczyła się tak, jakby tego chciał. Dopiero teraz trafił do zespołu, który małymi kroczkami stara się wrócić do czołówki NBA, który nie jest gotowy na regularne wygrywanie i w którym dominują młodzi zawodnicy. To może być dla niego dobra, a zarazem ostatnia szansa na odnalezienie się w amerykańsko-kanadyjskiej lidze.

Tagi:

Skomentuj