Sylwetki zawodników: Nick Young

Opublikowane przez , 12 lipca 2013 w Artykuły, Zawodnicy, 1 komentarz

Mierzący 201 centymetrów Nick Young urodził się 1 czerwca 1985 roku w Los Angeles. Swoją karierę rozpoczął w 2003 roku w szkole średniej w Cleveland. Jako senior zdobywał średnio 27.2 punktów i 10.8 zbiórek na mecz, co pozwoliło mu być wybranym do pierwszego zespołu przez CIF L.A. City Section, Los Angeles Times All-City oraz San Fernando Valley. W tym czasie w jednym z meczów zdobył aż 56 oczek, a z kolei w innym zebrał 23 piłki. HoopScoop oszacowało, że jest jednym z siedmiu najlepszych prospektów w kraju.

W czasie jego kariery w colegge’u Young od rok 2004 do 2007 grał w barwach Uniwersytetu Południowej Kalifornii, gdzie został wybrany do All-Pac-10 First Team (w sezonie 2005 – 06 i 2006 – 07). W 2007 roku poprowadził swój zespół Trojans do półfinału NCAA, gdzie przegrali z rozstawionym pierwszym numerem – zespołem North Carolina Tar Heels. Po tym roku Young zdecydował się spróbować swoich szans w NBA.

Kuzyn Kendricka Lamara został wybrany w pierwszej rundzie z numerem 16 przez Washington Wizards. W swoim pierwszym sezonie Nick wystąpił w 75 spotkaniach, choć tylko w dwóch wyszedł w składzie pierwszej piątki. W przeciągu 15.4 minut na mecz zdobywał średnio 7.5 punktów, trafiając aż 40% swoich rzutów zza łuku. Trzy lata później rozegrał swój najlepszy sezon w karierze, notując 17.4 oczek na mecz (FG 44%, 3FG 39%). Wtedy też ustanowił swój rekord życiowy, rzucając 43 punkty zawodnikom Sacramento Kings (11.01.11). Young stał się ważnym ogniwem w ekipie “Czarodziejów” i dopiero wymiana do Los Angeles Clippers w drugiej połowie sezonu 2011 – 12 podcięła mu nieco skrzydła. Jego średnia spędzanego czasu na parkiecie spadła o 7 minut i tak samo stało się z punktami (16.6 -> 9.7). Mimo to Nick odegrał kluczową rolę w zespole w niesamowitym comebacku przeciwko Memphis Grizzlies w pierwszym meczu pierwszej rundy playoffs (trzy trójki w jedną minutę).

Po sezonie spędzonym w Los Angeles, Swagy P (bo taki nosi przydomek) postanowił spróbować swoich sił w Philadelphi 76ers, gdzie notował przyzwoite 10.6 punktów na mecz w 23.9 minut.

Young znany jest ze swoich zdolności ofensywnych. Jest zawodnikiem bardzo atletycznym, posiadającym dobry rzut z pół i z dystansu. Potrafi minąć pierwszą linię obrony oraz samemu wykreować sobie pozycję na parkiecie. Świetnie nadaje się do gry w kontrze i zdobywaniu latwych punktów, przez co powinien idealnie pasować do systemu Mike’a D’Antoniego.

Prawdziwy fan Jeziorowców, czyli Nick Young a.k.a Swaggy P

Nieco gorzej jest po drugiej stronie parkietu. Warunki fizyczne Nicka nie pozwalają mu na bycie twardym i silnym obrońcą. Na szczęście swoje braki nadrabia zwinnością, przez co bardziej jest znany z przechwytów, niż utrudniania życia przeciwnikowi. Poza tym ma niezłą pracę nóg i w obronie jeden na jednego nie wypada najgorzej. Niestety jak wiadomo, najważniejsza jest obrona zespołowa i to nad tym elementem powinni pracować Jeziorowcy.

Wszystkie te cechy powodują, że 28 – latek świetnie nadaje się do bycia pierwszym rezerwowym w zespole. Jego ofensywna mentalność mogłaby w końcu pomóc drugiej piątce i odciążyć Kobe’ego Bryanta, dając mu kilka minut odpoczynku. Fani Lakers już od dawna nie mogą spać spokojnie na początku drugich i czwartych kwart ale Young ma szansę to zmienić i być nawet lepszą opcją niż Shannon Brown. Nick jest zawodnikiem, którego ławka Lakers po prostu potrzebowała. Mało tego – Lakers są zespołem, którego potrzebuje i w którym dobrze się czuje Nick. Oba te czynniki mogą przyczynić się do udanego następnego sezonu. Teraz wszystko leży w rękach Mike’a D’Antoniego.

Tagi:

1 komentarz

  1. DrJ

    Nawet nie wiedziałem, że jest kuzynek Kendricka. O ile Lamar mnie bardzo zawiódł, to mam nadzieję, że z Youngiem tak nie będzie. Potrzebowaliśmy takiego seryjnego strzelca

Skomentuj