Na kłopoty nowy doradca – Magic Johnson

Opublikowane przez , 7 lutego 2017 w Wywiady, Inne, 0 komentarzy

Po wycofaniu się z koszykówki w 1996 roku, Magic Johnson próbował przekonać niektórych swoich przyjaciół, aby nie pozbywali się swoich biletów mówiąc, że zespół wróci na szczyt szybciej, niż się spodziewają. Nie posłuchali oni Johnsona i wkrótce tego pożałowali. Po tym, gdy Lakers latem podpisali Shaquille’a O’Neal’a, zespół znowu zaczął zdobywać mistrzostwa, a koledzy Magica szukali u niego pomocy w zdobyciu biletów na całe sezony. Były rozgrywający złota i purpury po raz kolejny postanowił pomóc organizacji, z którą związany był przez całą swoją karierę. W zeszły czwartek nad ranem współwłaściciel, a zarazem prezes Lakers – Jeanie Buss ogłosiła, że od tej pory Magic będzie pełnił rolę doradcy (link).

Jedyną pewną rzeczą w tej organizacji jest to, że zawsze wraca na szczyt. I zrobimy to ponownie. Jestem tu aby powiedzieć, że jesteśmy gotowi do wykonania kolejnego kroku i wrócenia do walki o mistrzostwo – powiedział Johnson w wywiadzie dla Spectrum SportsNet.

Buss zaoferowała Johnsonowi udział we wszystkich sprawach dotyczących koszykówki oraz biznesu. Choć miał wcześniej możliwość pracy dla innych zespołów, takich jak Golden State Warriors, New York Knicks oraz Detroit Pistons, Johnson czuł zbyt silną więź z Lakers, aby dołączyć do innej organizacji.

Powiedziałem nie (innym zespołom) bo zawsze byłem Jeziorowcem. Kiedy Buss poprosiła mnie, aby dołączyć do zespołu pomyślałem, że to jest doskonała rola dla mnie.

Choć przyjął rolę bezpośrednio od Jeanie Buss, Johnson rozszerzył swoje usługi w całej organizacji, spotykając się w czwartek z współwłaścicielami – Joey’em oraz Jesse Bussami. Meeting odbył się w centrum treningowym 16-stokrotnych mistrzów NBA.

Jako znakomity koszykarz i biznesmen, Johnson powiedział, że jest gotowy dawać porady w wielu obszarach: sponsoringu, biletów oraz pracy z zespołem. Chciałby również być mentorem dla graczy, takich jak D’Angelo Russell, w którym widzi potencjał bycia liderem ekipy. Z drugiej strony jeżeli Luke Walton ma coś przeciwko jego ingerencji w relacje z zawodnikami, to jest z tym jak najbardziej w porządku. Godzinę po tej wypowiedzi Luke poparł Magica, jako oficjalnego doradcę Jeziorowców.

Magic Johnson podczas rozmowy z właścicielami Lakers

W ciągu ostatnich kilku lat, Johnson bardzo krytykował organizację. Twierdził, że poprzedni trenerzy nie wykorzystywali właściwie potencjału drużyny. Obecnie jednak uważa Waltona za doskonały wybór dla zawodników, jakich mamy. Rozmawiał również z dwoma ważnymi postaciami Lakers – generalnym menedżerem Mitchem Kupchakiem oraz wiceprezesem wykonawczym do spraw związanych z koszykówką i współwłaścicielem drużyny – Jimem Bussem. Z tym pierwszym spotkał się osobiście, natomiast z tym drugim rozmawiał przez telefon.

To Jim pociąga tutaj za sznurki. Ja chcę aby wiedział, że jestem tutaj tylko od doradzania.

Magic chce także brać udział w spotkaniach z wolnymi agentami. Wyraził również entuzjazm o aktualnym młodym składzie i powiedział, że Jeziorowcom brakuje już tylko jednego elementu do układanki (podpisanie mocnego zawodnika w lecie), aby nawiązać walkę z takimi zespołami jak Golden State Warriors i San Antonio Spurs, które przyciągają do siebie graczy jak magnes.

Brakuje nam tylko superstara aby rywalizować z tymi drużynami. Jeden kluczowy zawodnik może nas wnznieść na wyższy poziom gry, bo oprócz niego mamy obecnie wszystko, czego potrzebujemy. Dlatego właśnie dołączyłem do organizacji. Gdybym czuł, że jesteśmy na dnie i byłaby to dla mnie strata czasu, to nie byłoby mnie tutaj. Wiem jednak, że mamy już większość odpowiednich elementów układanki i będziemy coraz lepsi.

Źródło: Lakers.com (link)

Skomentuj