Lakers wyznaczyli cel na ostatnią prostą

Opublikowane przez , 5 marca 2017 w Artykuły, Drużyna, 0 komentarzy

Do końca sezonu zasadniczego pozostało już tylko 20 spotkań. Trener Luke Walton skupia się w tej chwili na daniu szans gry młodym zawodnikom, po których nie wie jeszcze do końca czego może się spodziewać. Zarówno on, jak i cały sztab szkoleniowy chce wykorzystać ostatni mecze do sprawdzanie różnych wariantów i ocenienia tego, na co tak naprawdę stać poszczególnych graczy. Zatem weterani tacy jak Luol Deng i Timofey Mozgov w poprzednich meczach dostawali mniej minut, niż miało to miejsce na początku rozgrywek. I ten trend zapewne będzie kontynuowany. Walton powiedział, że robi tak nie przez to jak grają, a dlatego, że już zna ich możliwości. Tego samego nie można za to tego powiedzieć o 19-letnim Ivicy Zubacu, Davidzie Nwaba oraz kilku innych, młodych członków ekipy z Miasta Aniołów.

Te 20 meczów istotne będą także dla Brandona Ingrama, który od jakiegoś czasu regularnie występuje w pierwszej piątce. Po zdobyciu 17 punktów w trzech spotkaniach w tym sezonie, Ingram osiągnął rekord notując 22 oczka, przy 66.7% skuteczności w przegranym starciu z San Antonio Spurs. W nim właśnie najwięcej szkód Ostrogom wyrządził grając w polu trzech sekund, czego dowodem był wsad nad Pau Gasolem. Gra Brandona tego wieczoru bardzo spodobała się prezydentowi Magicowi Johnsonowi, który polecił 19-latkowi, aby był bardziej agresywny pod koszem i wykorzystywał swoje ciało przy kontakcie z rywalem.

Ważne jest to, aby nauczyć się jak używać swojego ciała, jak doprowadzać do kontaktu z przeciwnikiem i kiedy to robić, aby wyprowadzić rywala z równowagi. Oczywiście w tym pomoże też nabranie większej masy ciała. Ogólnie jednak, jego szybkość i inne elementy będą grały na jego korzyść i mamy nadzieję, że stanie się takim zawodnikiem, jakim sobie wyobrażamy że będzie – powiedział Walton.

Ingram traktuje te wszystkie porady jako motywację do dalszej pracy i wsparcie psychiczne.

Próbuje trochę bardziej odczytać zamiary obrońców i po prostu szukam sposobów na zdobycie łatwych punktów.

Brian Shaw, Brandon Ingram oraz Luke Walton w spotkaniu Spurs z Lakers

W międzyczasie Ingram zdążył już przykuć uwagę nowego niskiego skrzydłowego zespołu – Corey’a Brewera. Były numer siedem draftu, podczas swojego 10-tego sezonu dostrzega to, jaki wpływ na rozwój młodego zawodnika może mieć sama końcówka sezonu.

On będzie dobrym zawodnikiem. Ciężko pracuję, jest młody i dopiero się uczy. Te ostatnie 20 spotkań to będzie dla neigo świetna okazja aby nauczyć się paru sztuczek, wziąć na siebie większą odpowiedzialność i nauczyć się zdobywać punkty w różny sposób.

Co prawda Ingramowi nadal zdarzają się i będą zdarzać się takie występy jak ostatni przeciwko Celtics, w którym to nie uzbierał ani jednego punktu. Nie oznacza to jednak, że był zupełnie niewidoczny tego wieczoru. Brandon rozdał cztery asysty i po prostu wykonywał swoją pracę w ofensywie. Jest niezwykle inteligentnym graczem jak na swój wiek, a do tego bardzo dojrzałym. Stawia dobro drużyny ponad własne, indywidualne statystyki. Kiedyś zapewne nauczy się jak jeszcze bardziej może wspomóc zespół swoją grą w ofensywie i regularnie zdobywać ponad 20 punktów na mecz.

Skomentuj