Lakers wydali oświadczenie w związku z otrzymaną karą

Opublikowane przez , 2 września 2017 w Newsy, Inne, 3 komentarze

Władze Los Angeles Lakers z pokorą przyjęły karę, jaką nałożyła na nich liga NBA (500 tysięcy dolarów). Generalny menedżer zespołu Rob Pelinka oraz adwokat drużyny Adam Streisand, wypowiedzieli się na temat całego zdarzenia. Pelinka przyznał, że cała organizacja szanuje i akceptuje decyzję ligi, a za swoje zachowanie chce przeprosić fanów oraz NBA. Streisand dodał natomiast, że Jeziorowcy cieszą się, że cała sprawa została tak szybko wyjaśniona i zapewnia fanów, że taka sytuacja już nigdy więcej się nie powtórzy.

3 komentarze

  1. StaryFan

    Szanuje i akceptuje decyzję ligi :). Śmieszna sprawa, bo skoro dostali karę, to były dowody.

    Jeżeli były dowody – to kara śmiesznie mała. Rzadko spotykana sytuacja w kontekście złapania GM, jak również „pogrożenia” małym palcem w lakierkach łysego.

    Mogło być parę lat bez picków, Dżordżów, a nawet innych Lebronów. Łysy strasznie ostatnio Łaskawy – 1,5% szans na trzy 2 z rzędu, kara na „batoniki”. Może Magiczny przestanie kłapać porcelaną.

  2. StaryFan napisał(a):Szanuje i akceptuje decyzję ligi :). Śmieszna sprawa, bo skoro dostali karę, to były dowody.
    Jeżeli były dowody – to kara śmiesznie mała. Rzadko spotykana sytuacja w kontekście złapania GM, jak również "pogrożenia" małym palcem w lakierkach łysego.
    Mogło być parę lat bez picków, Dżordżów, a nawet innych Lebronów. Łysy strasznie ostatnio Łaskawy – 1,5% szans na trzy 2 z rzędu, kara na "batoniki". Może Magiczny przestanie kłapać porcelaną.

    Kara na szczęście "mała", to prawda, mogłoby być znacznie gorzej. Ale czy faktycznie były dowody?

    The league announced that the investigation did not reveal evidence of an agreement or understanding that the Lakers would sign or acquire George. The league still decided to fine them in part because of Pelinka’s contact with George’s agent Aaron Mintz, although Mintz also represents Lakers forward Julius Randle and D’Angelo Russell, who was traded to the Brooklyn Nets this summer.

    Jak dla mnie to słaby argument aby ukarać zespół… No ale dobrze, że picki zostały :|

  3. StaryFan
    Air napisał(a):Jak dla mnie to słaby argument aby ukarać zespół… No ale dobrze, że picki zostały :|

    Nie, tu nie chodziło tylko o kontakty Pelinki z agentem PG reprezentującym innych zawodników LAL. Kontakty z Mintzem nie mają "umocowania" w CBA jako ewentualny pretekst do kar za "temperówkę". Za kontakty z agentem nikt nie przeprasza, bo niby dlaczego.

    A teraz zmień stronę. Za parę lat Ingram twierdzi, że siadając na nocniku marzył o grze dla x,y,z i nie podpisze nic z LAL i z nikim innym, tylko z x,y,z. GM x,y,z puszcza oko, chwali Boga i je z BI kiszone ogórki w piwnicy. Czy 0,5 mln Cię zadowoli (to i tak dla ligi)? Wątpię.

    Piszą co piszą (muszą napisać), gdyby dowodów nie było, mogliby im skoczyć. Bez dowodów nie ma kar na podstawie CBA. Kary są tylko i wyłącznie za ustalenia(kontakty) z zawodnikiem/rodziną/agentem mającym aktualną umowę z innym zespołem. Agent mógłby/może leżeć z Magicem w łóżku. Nie ma znaczenia który jest z przodu, byle żaden nie gadał o kontrakcie dla zawodnika po wygaśnięciu aktualnej umowy.
    Gdyby nie mieli nić, Pelinka nie traciłby na wizerunku, przepraszając nie wiadomo za co.

Skomentuj