Lakers oficjalnie ogłosili zatrudnienie Luke’a Waltona!

Opublikowane przez , 30 kwietnia 2016 w Newsy, Transakcje, 10 komentarzy

Długo nie musieliśmy czekać na decyzję Mitcha Kupchaka i Jima Bussa. Władze 16-stokrotnych mistrzów NBA nowym trenerem zespołu ogłosili ich byłego Jeziorowca, a obecnie jeszcze asystenta Golden State Warriors – Luke’a Waltona. Podobno w grę wchodziły właściwie tylko trzy nazwiska – Messina, Ollie i Walton. Podobno jednak Luke aż tak zachwycił wszystkich swoim pomysłem i planami wobec drużyny na przyszłość, że przeprowadzanie jakichkolwiek innych rozmów było zbędne, a wszyscy czują, że oddali ekipę w dobre ręce.

Jesteśmy podekscytowani, że możemy z powrotem gościć Luke’a w Los Angeles, gdzie przeczuwamy, że rozpocznie wspaniałą karierę trenerską. Ma jeden z najjaśniejszych trenerskich umysłów i cieszymy się, że będzie prowadził naszą młodą drużynę.

Walton będzie 26 szkoleniowcem w historii organizacji i 22 w erze Los Angeles. Wcześniej w sezonie 2015/16 miał okazję prowadzić Warriors pod nieobecność Steve’a Kerra. Wtedy to właśnie Wojownicy zanotowali rekordowy start 24-0, a ostatecznie za jego panowania wygrali w sumie 39 meczów i tylko cztery przegrali.

Jako koszykarz z kolei, Luke spędził w NBA 10 lat, zdobywając średnio 4.7 oczek, 2.8 zbiórek i 2.3 asysty na mecz (564 występy). W 2009 i 2010 roku zdobył z Lakers mistrzostwo, a Phil Jackson zawsze chwalił jego umiejętności i jak sam często przyznawał – był on jego ulubieńcem. Miał znakomity przegląd parkietu i w ofensywie doskonale potrafił się odnaleźć, ułatwiając grę wszystkim jego partnerom.

AKTUALIZACJA: Kontrakt Luke’a Waltona ważny będzie przez 5 lat (cztery gwarantowane), a on sam dostanie za niego aż 25 milionów dolarów.

10 komentarzy

  1. LUUUUUUUUUUUUUKE!!!
    Bardzo dobrze.Przynajmniej da sobie rade z młodymi "gwiazdorami",czego np.nie ogarnąłby moim zdaniem Messina czy nawet Blatt.A trenerka?Będzie dojrzewał razem z tą drużyna,a i tak nie widać szans na większe sukcesy w najbliższych latach.

  2. Zaskakująco szybko podjęty wybór. Młody trzon drużyny, nowy trener, przyszłość wygląda obiecująco.

  3. Bardzo dobrze dzień się zaczął.Trenerem został mój faworyt,a koszykarscy bogowie czuwają,żeby Clippers byli tam gdzie ich miejsce.

  4. Zdecydowanie jestem w szoku, że tak szybko to poszło. Przeczucie mnie nie myliło, ale nie trudno było to przewidzieć. Dużo za tym przemawiało. Fanbase który go chciał już dawno, powiązanie z Lakers, prowadzenie GSW, doświadczenie jakieś tam zebrane od Kerr’a, nie będę wymieniał argumentów dla Jaxa, bo mam nadzieję, że w przyszłym roku na trójkąty nie będziemy się przestawiać. Teraz jeszcze spotkanie na którym widocznie pokazał pomysły, wizję.

    Jak dla mnie ok. Chciałem młodego trenera z wizją, to mam. Może niekoniecznie ex lakera , ale cóż… Obawy mam i nie spodziewam się fajerwerków na początku. Spokojna budowa ( oby z pickiem z tego roku) i tworzenie charakteru drużyny. No i asystenci jacyś ogarnięci + zaplecze analitycy itd.

  5. Ciekawostką jest, że ojciec mu mocno odradzał ten ruch.

    dzejdi napisał(a):Przynajmniej da sobie rade z młodymi "gwiazdorami",czego np.nie ogarnąłby moim zdaniem Messina czy nawet Blatt.

    Odważna teza.

    Bo nic w tej chwili nie przemawia za tym, że Walton jest gościem, który może rozstawiać po kątach. Prędzej to trener na zasadzie kumpla graczy.

    I cały czas nie wiem, co masz do naszych młodych, bo akurat taki Randle czy Clarkson już dawno udowodnili, że pod kopułką mają w porządku, ciężko pracują nad sobą i nie boją się tej pracy. Russell trochę popłynął z tamtą akcją, ale to jeden błąd, który go może wiele nauczyć.

    Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że na młodych patrzysz przez pryzmat takiego Younga.

  6. Young to młody nie jest.I chociaż troche świrnięty,to problemów nie sprawia itp.
    Ale masz rację,właściwie tylko Russell jest niepoukładany i krnąbrny.Przynajmniej tak to wygląda.Kto wie jak to jest na prawdę.
    Ale według mnie Messina by był dla nich gościem z innej planety.Nie widzę,zeby nawiązał z nimi więź.Kolo z Europy,inna kultura,sposób bycia,akcent.Blatt znowu ma chyba łatkę tego,którym LeBron podłogę wycierał.
    Ja bym wolał,żeby Walton mnie rozstawiał po kątach niż Blatt czy Messina :D
    Sam był zawodnikiem,Lakerem,mistrzem.Swój chłop.Chociaż to samo można było napisać o Scottcie.

  7. Ciekawe dlaczego w kręgu zainteresowań nie pojawiał sie George Karl.On by chyba najlepiej pasował.Tzn.jego styl.Walton mimo wszystko to niewiadoma.

  8. Czyli tak jak przewidywałem. Dla mnie ruch ok, zgodny z dzisiejszą modą w NBA na dawanie szans jako HC nowym twarzom. Cudów na początek się nie spodziewam, raczej będę oceniał w dłuższej perspektywie ale jestem optymistą

  9. Też patrzę z optymizmem, trochę mnie zaskoczyło tempo podjęcia tej decyzji. Ale koniec końców jestem zadowolony. Po tych trzech ostatnich panach dobrze mi się widzi ktoś młodszy z otwartym umysłem. Powinniśmy iść z prądem zmian w dzisiejszej NBA, i to jest właśnie krok w tym kierunku. Wiadomo, czas pokaże co będzie ale już jestem podekscytowany następnym sezonem :D

  10. dzejdi napisał(a):Ja bym wolał,żeby Walton mnie rozstawiał po kątach niż Blatt czy Messina :D
    Sam był zawodnikiem,Lakerem,mistrzem.Swój chłop.Chociaż to samo można było napisać o Scottcie.

    To się wyklucza.

    A Young to cancer, szkodnik w tej drużynie, który ma zły wpływ na wychowywanie młodych.

Skomentuj