Kupchak mówi o poszukiwaniu nowego trenera

Opublikowane przez , 26 kwietnia 2016 w Wywiady, Inne, 2 komentarze

Po zanotowaniu zaledwie 38 zwycięstw i aż 126 porażek w ciągu dwóch sezonów, Byron Scott został zwolniony przez władze Los Angeles Lakers. Jeziorowcy długo zastanawiali się nad tym, czy wykorzysać jego opcję w kontrakcie ale ostatecznie postanowili z niej zrezygnować i rozpocząć nowy rozdział w historii organizacji. Za taką decyzją był przede wszystkim Jim Buss, którego w 100% poparł generalny menedżer zespołu – Mitch Kupchak. Ten drugi miał ostatnio okazję rozmawiać z reporterem Time Warner Cable SportsNet – Chrisem McGee na temat byłego szkoleniowca ekipy z Miasta Aniołów oraz poszukiwania nowego trenera, który będzie w stanie poprawić grę Los Angeles Lakers już w najbliższym sezonie. Według różnych plotek 16-stokrotni mistrzowie NBA interesują się przede wszystkim Kevinem Ollie, Luke’iem Waltonem, Jeffem Van Gundym oraz Ettorem Messiną. Jeżeli chodzi o tego ostatniego, to podobno otrzymali już nawet zgodę od San Antonio Spurs, na prowadzenie rozmów.

O tym, co sprawiło, że postanowiono pożegnać się z Byronem Scotem:

Sezon zakończył się niecałe dwa tygodnie temu. W tym czasie ja i Jim Buss dużo rozmawialiśmy na temat ostatnich dwóch lat i przyszłości zespołu. Nie było jednego, głównego powodu, który zadecydował o niewykorzystaniu opcji w kontrakcie Byrona. Tak naprawdę złożyło się na to wiele czynników. Wydaje nam się, że była to najlepsza decyzja dla organizacji. Jeśli chcesz zmian, musisz zacząć od teraz.

O tym jaki wpływ na to wszystko, miał bilans zanotowany przez Scotta w ostatnich dwóch latach oraz jego podejście do młodych graczy:

Nigdy nie możesz nie brać pod uwagi bilansu. To zawsze ma wpływ, choć w tym przypadku, nie sądzę aby było to najważniejsze. A jeżeli chodzi o naszym młodych zawodników, to wydaje mi się, że poczynili postępy. Najtrudniejsze jest zapewnienie im stałych minut. A w przypadku doświadczonych trenerów, którzy nie przepadają za nimi, może to być problemem. Byron jednak sobie świetnie poradził w tej kwestii. Widzieliśmy rezultaty w grze indywidualnych Jeziorowców. Jedne były wynikiem rozwoju, inne wykorzystania okazji do zaprezentowania się z powodu kontuzji.

O tym, czy ta decyzja była podjęta przez zespół do koszykarskich spraw operacyjnych czy w porozumieniu z członkami innych działów w organizacji:

To była stricte koszykarska decyzja. Tak działa ta organizacja. Jim i ja zajmujemy się tym działem i w tym przypadku byliśmy w 100% zgodni.

O tym jak ważne jest teraz znalezienie stabilności na stanowisku trenera, mając na uwadze to, że w przeciągu ostatnich pięciu lat, aż trzech szkoleniowców prowadziło Lakers:

Chciałbyś znaleźć trenera na kolejne 20 lat. Tak jak np. San Antonio Spurs udało się z Greggiem Popovichem. To byłoby wspaniałe. Ale rzadko ma to miejsce w tym biznesie. Jeśli uda ci się sprowadzić kogoś na cztery lub pięć lat, to bez wątpienia będzie to dobra decyzja. Często jednak przygody szkoleniowców w NBA trwają dwa lub trzy lata, a czasami nawet mniej. Byłoby więc miło zatrudnić kogoś na dłuższy okres czasu ale nie zawsze jest to możliwe.

Mitch Kupchak i Byron Scott podczas obozu szkoleniowego Lakers w 2015 roku

O poszukiwaniach nowego trenera:

Nie chcemy za bardzo tego rozwlekać. Możemy znaleźć ich w różnych miejscach i obszarach pracy ludzi, związanych z koszykówką. Mówię tutaj oczywiście o asystentach, trenerach głównych, szkoleniowcach z NCAA itd. Mamy pewną listę i staramy się ją zawęzić. Będziemy kontaktować się z wieloma ludźmi telefonicznie, a także umawiać się na rozmowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

O tym, czy zespół chce uniknąć zwlekania z decyzją do okresu free agency (tak jak to miało miejsce ostatnim razem):

Raczej nie ale zarazem wydaje mi się, że nie uda nam się zakończyć poszukiwań w przeciągu następnego tygodnia lub dwóch. Nie chcemy jednak za bardzo z tym zwlekać aż do lata. Chcemy uporać się z tym zdecydowanie szybciej. Tym bardziej, że chcemy mieć udany offseason w naszym wykonaniu. Dobrze byłoby mieć uporządkowany nasz sztab szkoleniowy przed rozpoczęciem draftu, a już tym bardziej przed 1 lipca.

O tym, jak wielkim wyzwaniem jest odbudowa zespołu, gdy fani są tak bardzo przyzwyczajeni do wygrywania:

To nasz trzeci rok, w którym jesteśmy w fazie przebudowy. Nie była to jednak typowa przebudowa, ze względu na mieszankę weteranów w składzie i oczywiście niepewność, co do zdrowia Kobe’ego. Ostatni sezon był magiczny ze względu na Bryanta i zakończył się on jednym z najlepszych występów, jakie kiedykolwiek mogliśmy widzieć. Od początku jednak wiedzieliśmy, że jego kariera powoli zmierza ku końcowi. Więc zaczęliśmy ten proces już parę lat temu. Poczyniliśmy pewne postępy, mamy kilku młodych zawodników, z których jesteśmy zadowoleni. Teraz mamy nadzieję na dobry draft oraz oczywiście pozytywny okres free agency. Wydaje nam się, że zmierzamy w dobrą stronę i szybko będziemy w stanie wskoczyć na wyższy poziom jako drużyna. Czy to oznacza 50 lub 55 zwycięstw? Nie wiem. Ale wierzymy, że możemy zrobić ogromny postęp.

O nadchodzącym drafcie:

Najpierw musimy przede wszystkim liczyć na szczęście w loterii, aby utrzymać wybór w pierwszej trójce. Wiemy jednak, że posiadamy drugi pick w drugiej rundzie, który dobrze wykorzystamy. Jeśli w tym roku nie uda się wybierać w pierwszej rundzie, to będziemy mogli to zrobić w kolejnym. Ale o tym będzie jeszcze czas, żeby porozmawiać.

Źródło: Lakers.com (link)

2 komentarze

  1. DrJ

    Jak Kupchak wyskoczy z jakimś Fisherem, to dopiero będzie się działo :)


  2. Dość pewnie to wygląda. Messina vs Walton ? Ja byłbym za Ettore w takim wypadku.

Skomentuj