Czy Santa Barbara odmieni oblicze Lakers?

Opublikowane przez , 27 września 2016 w Artykuły, Drużyna, 0 komentarzy

Wczoraj w ośrodku szkoleniowym Lakers – El Segundo, odbył się tzw. Media Day, a już dzisiaj Jeziorowcy rozpoczną treningi w dobrze im znanym terytorium. Zespół bowiem zamierza przygotowywać się do sezonu zasadniczego 2016/17 w ich dawnym ośrodku w Santa Barbara, na terenie kampusu UC Santa Barbara, gdzie po raz ostatni gościli 17 lat temu. Z miejscem tym wiele wspomnień ma obecny sztab szkoleniowy złota i purpury, w tym przede wszystkim asystent trenera – Brian Shaw, który w 1988 roku został zawodnikiem roku Konferencji Zachodniej, po tym jak poprowadził swój Uniwersytet (UCSB) do szkolnego rekordu 22 zwycięstw. Shaw w 1986 przybył do w Santa Barbara w ramach transferu z Saint Mary, by wkrótce stać się bez wątpienia najlepszym graczem w historii uczelni. Jako senior, prowadził drużynę Gauchos do ich pierwszego w historii turnieju NCAA, osiągając jeden z najbardziej imponujących wyników w kraju. Brian zanotował w sumie pięć triple-double, stając się jedynym zawodnikiem w historii Zachodu, który przewodził w zbiórkach i asystach w tym samym sezonie. Zdobywał średnio 13.3 punktów, 8.7 zbiórek oraz 6.1 asyst na mecz.

Stałym bywalcem w Santa Barbara w tamtych (oraz wcześniejszych) latach był także Bill Bertka, dla którego nadchodzący sezon, będzie 36 z rzędu w barwach Lakers i 14, w którym będzie pełnił rolę specjalnego konsultanta generalnego menedżera drużyny – Mitch Kupchaka. Kiedy 56 lat temu, przeniósł się do Kalifornii, Bertka od razu zagościł w Santa Barbara, gdzie przez 11 lat pełnił funkcję kierownika działu rekreacyjnego miasta. Ostatecznie jednak, jako specjalista od scoutingu, Bertka stał się ważnym członkiem ekipy z Miasta Aniołów, zdobywając pierścienie wraz z takimi osobowościami jak: Magic Johnson, Kareem Abdul-Jabbar, James Worthy, Pat Riley, Shaquille O’Neal, Kobe Bryant i Phil Jackson.

Bertka na przestrzeni pięciu dekad pracy z Jeziorowcami, służył jako scout, asystent, dyrektor personalny oraz tymczasowy trener w. Obecnie nadal mieszka w Santa Barbara, ale regularnie przyjeżdża do Los Angeles, aby pracować z zespołem i dzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Oprócz Shawa i Bertki, w 2014 roku dwaj inni byli zawodnicy Lakers zostali wprowadzeni do grona mistrzów ekipy z Santa Barbara. Byli to Jamaal Wilkes oraz Don Ford. Ten pierwszy stosunkowo niedawno dołączył także do Galerii Sław, a także brał udział w ceremonii zastrzeżenia jego numeru (#52) w Staples Center. Dużo wcześniej jednak, bo w 1970 roku wybrano go Zawodnikiem Roku w Santa Barbara. Swój seniorski sezon zagrał a barwach Dons, których udało mu się poprowadzić do 26 zwycięstw z rzędu.

Ford tymczasem grał obok Wilkesa zarówno w Santa Barbara, jak i w Lakers. Jest on jedynym zawodnikiem w historii NBA, który urodził się w Santa Barbara. Ford od zawsze był wierny swojemu rodzinnemu miastu, gdzie zarówno dla społeczności jak i w college’u Santa Barbara. Obecnie jest radiowym komentatorem meczów Gauchos, w czasie których często przywołuje znane wszystkim fanom Jeziorowców, nazwisko Kupchaka.

Ośrodek Lakers El Segundo

Menedżer 16-stokrotnych mistrzów NBA ma kolejny powód, aby odbyć podróż do Santa Barbara. Jego syn bowiem Maxwell, jest tam na drugim roku studiów. Oczywiście gra również koszykówkę dla ekipy Gauchos, w barwach której, notował średnio 3.7 punktów oraz 2.6 zbiórek na mecz w zeszłym sezonie.

Ponadto asystentka Marco Nuneza – Nina Hsieh również jest znana na kampusie UCSB. Wypromowana dzięki pracy w Los Angeles D-Fenders, Hsieh w latach 2004-08, pracowała jako szef przygotowania fizycznego damskiej drużyny koszykówki w UCSB. Tę samą pozycję pełniła także w sezonie 2010/11, w szkolnej męskiej drużynie piłki nożnej.

Jeśli natomiast chodzi o bezpośrednie związki USCB z NBA, to w ubiegłym roku drużyna Memphis Grizzlies odbyła tutaj swój obóz przygotowawczy. Było to w sumie drugie zgrupowanie Niedźwiadków w Santa Barbara. Poza tym miasto gościło także Los Angeles Clippers (dwukrotnie), Golden State Warriors (również dwukrotnie) oraz Sacramento Kings.

Pod wodzą Pata Rileya, Lakers często podróżowali na północ do Santa Barbara do obozu Rileya. Przydomek powstał ze względu na bardzo wyczerpujące treningi organizowane przez trenera w danych miejscach. Jednym z nich był mini obóz, który odbył się tuż przed finałami NBA w 1989 roku. Mimo odosobnienia i możliwości koncentracji, urazy Johnsona i Byrona Scotta uniemożliwiły pokonanie Detroit Pistons.

Dla 16-stokrotnych mistrzów ligi będzie to trzeci wypad do Santy Barbara. Wcześniej zawodnicy dwukrotnie trenowali tutaj w 1999 roku. Po raz pierwszy w styczniu, ale ze względu na lockout (1998/99), zgrupowanie nie trwało wtedy zbyt długo. Lakers powrócili tutaj przed startem rozgrywek 1999/00, w których ostatecznie sięgnęli po mistrzostwo. Stąd też ośrodek ten stał się nieoficjalnym punktem, który zapoczątkował erę trzech mistrzostw NBA. Obecnie Jeziorowcy również rozpoczną nowy rozdział w swojej historii. Na parkiecie nie zobaczymy już Kobe’ego Bryanta, a do tego zespół przejmuje nowy trener, dobrze znany w Mieście Aniołów – Luke Walton. W Santa Barbara będzie on miał okazję po raz pierwszy przeprowadzić treningi i natchnąć ten młody zespół, do walki o najwyższe cele.

Skomentuj