30/12/2014 Lakers vs Nuggets

Opublikowane przez , 30 grudnia 2014 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Denver Nuggets

PREGAME Po trzech porażkach z rzędu, Jeziorowcy postarają się o wygraną w Pepsi Center, gdzie zmierzą się dziś z ekipą Briana Shawa – Denver Nuggets. Bryłki obecnie spisują się nieco lepiej od drużyny złota i purpury i z bilansem 13 zwycięstw oraz 18 porażek zajmują 12 miejsce w Konferencji Zachodniej. Nie jest to jednak wynik, który satysfakcjonuje ich trenera, czy też zarząd. Nuggets, od kiedy ich szeregi opuścił George Karl, nie grają już tak porywająco, ani też skutecznie. W obecnym sezonie, przed dzisiejszym spotkaniem, mają dopiero 20 ofensywę w lidze i 21 defensywę. System Shawa ewidentnie im nie służy i choć zespół z Kolorado spisuje się lepiej niż na początku rozgrywek, to ciągle jednak nie liczy się on w walce o playoffs i nie stanowi tego samego zagrożenia dla rywali, co kiedyś. Oczywiście w starciu z zawodnikami Byrona Scotta, gracze Nuggets są faworytami, szczególnie że grają przed własną publicznością. Zresztą Bryłki nawet na wyjeździe pokonały Lakers w Staples Center, więc tym bardziej powinny być w stanie to zrobić dzisiaj. Choć nie mają zbyt wielu atutów, tak jednak powinny one wystarczyć na ogranie dzisiejszych gości, a Timofey Mozgov i Kenneth Faried, z pewnością zaliczą mecz życia – tak jak to ostatnio często bywało w starciach z Jeziorowcami. Oczywiście nie chciałbym być złym prorokiem ale nic nie wskazuje na to, że 16 – stokrotni mistrzowie wywiozą dzisiaj zwycięstwo z Kolorado. Szczególnie, że z ostatnich 10 pojedynków rozegranych w Pepsi Center, wygrali tylko… dwa. Lakers mógłby ocalić tylko cud albo… po prostu lepsza postawa w obronie. Oto drugie będzie jednak niezwykle ciężko. Priorytetem dla podopiecznych Scotta powinno być najpierw zatrzymania podkoszowych gospodarzy, grając przeciwko nim dobrze w obronie oraz na desce, a dopiero później zajęcie się Ty Lawsonem i pozostałymi graczami obwodowymi, którzy prawdopodobnie i tak zrobią swoje. Czy jednak ekipa z Miasta Aniołów jest w stanie sprostać wyzwaniu i zająć się wszystkimi szczegółami? Do tej pory tylko kilka razy jej się to udało. W większości przypadków jednak zawodziła i prawdę mówiąc, zdziwiłbym się, gdyby dziś było inaczej. Czy dziś będzie podobnie? Zobaczymy o 3.00 czasu polskiego.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jordan Hill – Timofey Mozgov
PF. Ed Davis – Kenneth Faried
SF. Wesley Johnson – Wilson Chandler
SG. Kobe Bryant – Arron Afflalo
PG. Ronnie Price – Ty Lawson

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Out do końca sezonu
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
R. Kelly: Roze­rwane ścię­gno udowe – Out

D. Arthur – Out
D. Gallinari: Kolano – Out
J. McGee: Noga – Out
R. Foye: Mięsień obszerny boczny – Out

Data:
30 grudnia 2014, czwartek o 3:00 czasu polskiego w hali Pepsi Center, Denver

POSTGAME L.A. Lakers po raz kolejny postanowili zrobić wszystkim niespodziankę i na zakończenie roku nieoczekiwanie wygrali w Pepsi Center z Denver Nuggets 111-103. Jeziorowców do zwycięstwa poprowadził Kobe Bryant, który zanotował triple-double w postaci 23 punktów (FG 6-11, 3FG 3-5), 11 zbiórek oraz 11 asyst. Trzeba jednak tutaj zaznaczyć, że Mamba popełnił również aż 9 strat, a więc w sumie otarł się o qadruple-double. Mimo to jednak jego zespół był w stanie wygrać na trudnym terenie, a o wszystkim zadecydowała właściwie pierwsza połowa, w której goście byli lepsi od gospodarzy o 16 oczek. W trzeciej kwarcie 16 – stokrotni mistrzowie ligi powiększyli swoją przewagę do 23 punktów na 16:29 do końca meczu i od tego momentu, po prostu starali się nie stracić swojego prowadzenia. Ta sztuka im się zresztą udała i choć Nuggets próbowali wrócić do gry, a po layupie Robinsona w czwartej części gry zbliżyli się nawet na 5 punktów do Lakers, to ostatecznie nie byli w stanie odwrócić losów spotkania, a mecz zamroził Kobe Bryant, który zdobył w kilku ostatnich akcjach w sumie sześć punktów z rzędu z linii rzutów osobistych. To on właściwie przesądził o końcowym wyniku. Nie można jednak zapomnieć również o postawie jego kolegów, którzy skutecznie wykorzystywali podania Vino (a przynajmniej te, które nie kończyły się stratami). Wesley Johnson zgromadził 16 punktów na swoim koncie (FG 6-10, 4FG 4-7), Ronnie Price 18 (FG 6-10, 3FG 5-6), a Carlos Boozer z ławki dołożył 19 oczek oraz 9 zbiórek, po raz kolejny potwierdzając fakt, że lepiej spisuje się jako sixth man. Jeziorowcy właściwie przez cały czas byli bardzo skuteczni. Mecz zakończyli rzucając na 52.6% skuteczności, w tym 56% na dystansie (3FG 14-25). Do tego dołożyli 31 asyst oraz 6 przechwytów. Jedynie na desce nie wypadli najlepiej (tylko 42 zbiórki mimo słabej skuteczności Nuggets – 44.8%, w tym zaledwie cztery w ataku) oraz mieli problemy ze stratami, które Bryłki zamieniły na 19 punktów z kontrataków. Poza tym jednak dobrze spisali się przeciwko Mozgovowi oraz Fariedowi (łącznie zdobyli oni 15 oczek i zebrali 12 piłek), a także ograniczyli poczynania Wilsona Chandlera. Tym samym przerwali serię trzech porażek z rzędu i odnieśli 10 zwycięstwo w sezonie 2014/15.

Liderzy:
Punkty: Kobe Bryant (23)
Zbiórki: Kobe Bryant (11)
Asysty: Kobe Bryant (11)
Przechwyty: Kobe Bryant, Ronnie Price (2)
Bloki: Ed Davis, Jordan Hill, Kobe Bryant, Wayne Ellington (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj