28/03/2017 Wizards vs Lakers

Opublikowane przez , 28 marca 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 1 komentarz

BOXSCORE Washington Wizards

Los Angeles Lakers

PREGAME Sytuacja na Wschodzie znacznie się skomplikowała i dlatego tez Wizards będą walczyć w każdym meczu na „śmierć i życie”, bowiem w najlepszym wypadku mogą nawet zająć pierwsze miejsce w tabeli, zaś w najgorszym czwarte. Lakers to dla podopiecznych Scotta Brooksa obowiązkowy przystanek, z którego wywożą wygraną. Choć w pierwszym spotkaniu tych drużyn o zwycięstwo nie było tak łatwo, dziś powinno być już zdecydowanie inaczej. W końcu goście znacznie wzmocnili ławkę przed Playoffami, z kolei Jeziorowcy pozbyli się swojego najlepszego gracza Lou Williamsa i teraz niezwykle ciężko zdobywa im się punkty. Dla nich ten sezon skończył się już jakiś czas temu i teraz tylko ogrywają młodych zawodników przed kolejnymi i czekają z niecierpliwością na losowanie i czy uda im się zachować wybór w drafcie. To jest dla nich priorytet. O meczu z Wizards nikt w Los Angeles nie myśli. Już więcej gazet wspomina o odsłonięciu pomnika Shaquille’a O’Neal’a, czy przejęciu praw do drużyny przez Jeannie Buss. I ciężko się spodziewać czegoś innego, wszak to są Lakers, zespół skupiający się tylko na walce o tytuł i teraz znajdując się w dołku trudno im się z tym oswoić. Z drugiej jednak strony mecz z Wizards to może być bardzo ciekawe starcie dla kibiców. Goście grają bardzo efektownie, a John Wall wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności, podobnie jak Bradley Beal. Trochę gorzej w ostatnich tygodniach radzi sobie Marcin Gortat. Przynajmniej jeśli chodzi o „suche liczby”, ponieważ jego rola na zasłonach jest niezwykle niedoceniana, a trzeba przyznać, że w tym względzie jest jednym z najlepszych w lidze, o czym dobitnie przekonał się nawet Lebron James. Dziś trudną przeprawę z Polakiem będą mieli Randle i Zubac, którz bardzo przeciętnie radzą sobie w akcjach pick & roll, spodziewajmy się więc wielu dwójkowych zagrań z Wallem czy Bealem i przede wszystkim dużej ilości punktów.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Ivica Zubac – Marcin Gortat
PF. Julius Randle – Markieff Morris
SF. Corey Brewer – Otto Porter Jr.
SG. D’Angelo Russell – Bradley Beal
PG. Jordan Clarkson – John Wall

Kontuzje:
B. Ingram: Kolano – Występ stoi pod znakiem zapytania
N. Young: Decyzja trenera – Występ stoi pod znakiem zapytania
L. Deng: Decyzja trenera – Out do końca sezonu
T. Mozgov: Decyzja trenera – Out do końca sezonu

Data:
28 marca, wtorek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Po niezwykle emocjonującym spotkaniu ostatecznie to Wizards okazali się lepsi i wyszli ze Staples z podniesioną głową. Lakers mieli swój moment w trzeciej kwarcie, gdy trafili 15 kolejnych rzutów i wyszli na prowadzenie 88-72. Wydawało się wówczas, że John Wall i spółka już się nie podniosą, lecz Jeziorowcy wyciągnęli do nich pomocną dłoń. Przez ponad 4 minuty czwartej odsłony nie potrafili oni zdobyć punktów, a dla Wizards było to jak woda na młyn. Szybko stan meczu się wyrównał i dość szybko goście potrafili odłożyć mecz do zamrażarki. Świetnie spisali się rezerwowi Kelly Oubre Jr. i Ian Mahinmi, którzy mieli swój udział w odrabianiu strat na starcie ostatniej kwarty. Później jednak mecz przejął John Wall. Lider ekipy ze stolicy zaliczył dziś 34 punkty, do czego dołożył 14 asyst i 4 przechwyty. Był niesamowicie skuteczny, trafiając 14 z 25 rzutów. Pod koszem nikt z Lakers nie był w stanie go zatrzymać, ewidentnie widać brak tak zwanego shot-blockera u gospodarzy. Zubac to jeszcze nieopierzony talent i ciężko wymagać od niego takich umiejętności. Natomiast Black czy Randle są zbyt niscy jak na klasycznego centra. Jeśli chodzi o zdobycze punktowe to Lakers mogli dziś polegać jedynie na Clarksonie i Russellu, którzy zdobyli łącznie 50 punktów. Pozostali zawodnicy zawiedli, nie byli w stanie przekroczyć (oprócz Ennisa) 10 oczek. To było zdecydowanie za mało na rozpędzonych Wizards. Washington wywozi więc szczęśliwie zwycięstwo, które nie przyszło im tak łatwo jak można się było spodziewać. Dopiero czwarta kwarta zdecydowała o sukcesie podopiecznych Scotta Brooksa. Walka o prymat na Wschodzie jest więc wciąż sprawą otwartą. I na pewno będzie ona toczyć się do samego końca rozgrywek zasadniczych.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (28)
Zbiórki: Larry Nance Jr. (11)
Asysty: D’Angelo Russell (9)
Przechwyty: David Nwaba (3)
Bloki: Larry Nance Jr., Tarik Black (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
WYWIADY

1 komentarz

  1. StaryFan

    A pro po wpisu o dublecie.

    http://www.tmz.com/videos/0_0regabgb/

    Jak widać Marcin już w LA ustrzelił więcej niż dublet.

    Co do budynia:
    http://www.tmz.com/2017/03/25/dangelo-r … st-popular
    Nie wiem czy wiecie kto to jest, ale dobrze, że młody w ogóle da rady grać. Siatkówki się raczej nie nauczy, co do reszty, no cóż. Jakby co, to Magic ogarnie temat.

Skomentuj