28/02/2017 Hornets vs Lakers

Opublikowane przez , 28 lutego 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 2 komentarze

BOXSCORE Charlotte Hornets

Los Angeles Lakers

PREGAME Dwa dni po jednym z bardziej bezbarwnych występów w tym sezonie, Los Angeles Lakers zagrają u siebie z Charlotte Hornets. Będzie to zatem ostatni pojedynek obu ekip w lutym. 16-stokrotni mistrzowie NBA mają w tym miesiącu bilans dwóch zwycięstw i siedmiu porażek, a z kolei Szerszenie dwóch wygranych i ośmiu przegranych. Można więc śmiało przypuszczać, że czeka na nas bardzo wyrównany pojedynek, w którym to gospodarze wreszcie nie będą bez szans. W poprzednim starciu obu drużyn, podopieczni Luke’a Waltona dominowali w pierwszej połowie meczu ale niestety w drugiej pozwolili Hornets złapać wiatr w żagle i ostatecznie musieli uznać ich wyższość. Z pewnością więc wielu graczy, w tym D’Angelo Russell, będzie szczególnie zmotywowana i zrobi wszystko, aby pokonać zespół z Północnej Karoliny. W nim oczywiście pierwsze skrzypce gra Kemba Walkera, który swoją drogą w tym sezonie na tyle poprawił swój rzut zza łuku (40.2%), że wystąpił w konkursie rzutów za 3 punkty. Ogólnie natomiast notuje zazwyczaj 22.7 oczek, 4.1 zbiórek oraz 5.4 asysty w 34.6 minut spędzanych na parkiecie. Ostatnio może on także liczyć na wsparcie swojego podkoszowego – Franka Kaminsky’ego, który w poprzednich dziesięciu konfrontacjach, zdobywał średnio 17.5 punktów (3FG 36.5%) oraz 6.6 zbiórek. Ponadto tradycyjnie niebezpieczny jest również Nicolas Batum, a z kolei Jeremy Lamb i Marco Belinelli w mgnieniu oka mogą wykonać run, który odmieni losy całego starcia. Mimo to choć indywidualnie Hornets posiadają w swoich szeregach kilku utalentowanych ofensywnie zawodników, tak jednak ich atak ogólnie jest dopiero 19 w całej lidze (ORTg na poziomie 107.5 punktów). Nadal za to domeną Szerszeni jest defensywa (ósma lokata) i to ona pozwala im mieć nadal nadzieję na awans do playoffs. Pamiętajmy jednak, że Lakers również mają swoje atuty i niewykluczone, że dzisiejszej nocy w końcu przerwą serię czterech porażek z rzędu. A jeśli tego nie zrobią, to niewykluczone że znajdą się ostatnim miejscu w Konferencji Zachodniej, do którego zmierzają od dłuższego czasu.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Frank Kaminsky
PF. Julius Randle – Marvin Williams
SF. Brandon Ingram – Nicolas Batum
SG. Nick Young – Michael Kidd-Gilchrist
PG. D’Angelo Russell – emba Walker

Kontuzje:
C. Zeller: Mięsień czworogłowy uda – Występ stoi pod znakiem zapytania
M. Plumlee: Łydka – Out
R. Sessions: Kolano – Out

Data:
28 lutego, wtorek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME 23 punkty, 18 zbiórek i 6 asyst Juliusa Randle’a oraz 23 oczka i 9 asyst D’Angelo Russella nie wystarczyły Lakers do pokonania Hornets. Jeziorowcy przegrali u siebie z Szerszeniami 104-109. O zwycięstwie gości zadecydowała ostatnia kwarta, w której to Kemba Walker i spółka byli lepsi 29-22. W samej końcówce najważniejsze trafienia zaliczyli Marvin Williamsa (trójka) oraz Frank Kaminsky (dwa celne osobiste) i to właśnie ta dwójka zamroziła mecz i spowodowała, że podopieczni Steve’a Clifforda zbliżyli się do ósmego miejsca na Wschodzie. Hornets w zanotowaniu 24 wygranej bardzo pomogła dobra dyspozycja na obwodzie, gdzie trafili 16 na 39 oddanych rzutów (Lakers 3FG 12-32). Choć więc w ogólnym rozrachunku rzucali o 4.1% gorzej, tak dzięki temu elementowi gry byli o jeden krok przed graczami złota i purpury. Ponadto istotne były również rzuty osobiste, których to goście trafili 17 na 24 próby. Zawodnicy z Miasta Aniołów natomiast tylko 13-stokrotnie stawali na linii, z której to uzbierali 10 oczek. Świetnie za to spisywali się w polu trzech sekund (56 punktów) oraz jeżeli chodzi o kontrataki, z których to zanotowali 22 oczka. To wszystko jednak nie wystarczyło, a Lakers do szczęścia zabrakło po prostu dobrej obrony i solidnej postawy w ostatnich 12 minutach gry. Ponadto kto wie, być może wpływ na ich grę miał również brak w rotacji nie tylko Timofey’a Mozgova ale także Luola Denga, z którego usług Luke Walton postanowił nie skorzystać tego wieczoru. W efekcie Brandon Ingram zagrał aż 42 minuty ale w tym czasie trafił zaledwie trzy na 10 prób, w tym 1 na 5 zza łuku. Dla Jeziorowców była to 42 porażka w sezonie, w tym 16 przed własną publicznością. Kolejne starcie rozegrają w piątek, a ich rywalem będą koszykarze Boston Celtics, z którymi przegrali w TD Garden na początku lutego.

Liderzy:
Punkty: Julius Randle, D’Angelo Russell (23)
Zbiórki: Julius Randle (18)
Asysty: D’Angelo Russell (9)
Przechwyty: Julius Randle (3)
Bloki: Julius Randle, Tarik Black (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

2 komentarze

  1. Randle dobry mecz dziś, choć obrona pomalowanego Hornets to chyba na naszym poziomie jest. Dlo również fajnie, 9ast chyba przy trzech stratach. Powinien mieć w każdym spotkaniu minimum 35 min. Corey jak dla mnie może startować, trade value Nicka i tak nam na nic. Ten nowy Nwaba wydaje się bardzo dobrze bronić( w ataku na kompilkach tylko dunki widać, więc podejrzewam,że shooterem nie jest). Lineup Clarkson Nwaba Ingram Brewer Nance robił fajną robotę w 4q jeśli chodzi o D. Przegrana jest, do tanku wiadomo, ale pozytywy jakieś można powyciągać ;)

    Russell post-ASB stats (3 games):

    23.3 PPG
    3.3 RPG
    6.0 APG
    2.0 SPG
    47.5% FG (avg 19.7 attempts per)
    40.0% 3PT (avg 8.3 attempts per)
    80.0% FT (4/5)
    57.2% TS%
    3.3 TOV
    33.7 MPG

    I jeszcze taka statystyka :

    Games where Dlo played over 30 minutes (31:52mp avg in 17 games)

    19.25 PPG
    5.94 AST
    5.23 TRB
    1.88 STL
    0.52 BLK
    3.11TOV

    2.82 FT
    3.82 FTA
    65% FT%

    2.64 3P
    7.76 3PA
    32% 3P%

    6.88 FG
    16.58 FGA
    41.5% FG%

  2. Szymken bo to chyba była taka próba defensywnego line’upu, JC do takiego nie pasuje ale ktoś rzucac musiał :)

Skomentuj