24/03/2015 Lakers vs Thunder

Opublikowane przez , 24 marca 2015 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Oklahoma City Thunder

PREGAME Jeszcze pod koniec listopada Oklahoma City Thunder legitymowali się bilansem 3-12 i w tabeli znajdowali się pozycję niżej od Los Angeles Lakers. Gracze Scotta Brooksa podobnie jak Jeziorowcy borykali się z kontuzjami i z tego powodu ekipa uznawana za jednego z faworytów rozgrywek okupowała dno na Zachodzie. Jednakże wówczas do gry powrócił Russell Westbrook i zaczął on swój show. Kevin Durant także na jakiś czas wrócił na parkiety NBA, ale on do końca się nie wyleczył i już teraz wiemy, że nie zagra do końca rozgrywek. To nie przeszkadza rozgrywającemu urodzonemu w Kalifornii aby wprowadzić zespół do Playoffów. Thunder obecnie są na ósmym miejscu i toczą fascynujący korespondencyjny pojedynek z Pelicans i Suns. Scott Brooks ma ogromny ból głowy z układaniem składu nie dość, że niezdolny do gry jest zeszłoroczny MVP Durant, to jeszcze brakuje najlepszych podkoszowych Serge’a Ibaki i Nicka Collisona. Mimo to Oklahoma walczy, a właściwie dokonują tego dzięki wybuchowi formy Westbrooka. Russell ma już na koncie w tym sezonie 10 triple-double, a 8 w 13 ostatnich spotkaniach. Szykuje się więc ciekawe starcie Westbrooka z będącym ostatnio również w dobrej formie Jeremym Linem. Playmaker Lakers zaliczył przeciwko Sixers rekord sezonu i być może Byron Scott wstawi go ponownie do pierwszego składu. Czy to oznacza, że Jeziorowcy mają szanse powstrzymać rozpędzonych Thunder? Raczej nie, tym bardziej, że mecz odbędzie się w gorącej hali Chesapeake Energy, gdzie Oklahoma notuje bilans 26-9. Jedynie cztery drużyny w lidze są lepsze w tym względzie. Jakby tego było mało Lakers na wyjazdach są fatalni, jeszcze gorsi niż w Staples. Tylko trzy drużyny w lidze są słabsze w obcych halach niż Jeziorowcy i są to te same trzy drużyny, które podopieczni Byrona Scotta wyprzedzają w tabeli. Są to też ich bezpośredni rywale do jak najwyższego rozstawienia w drafcie. Jest więc o co walczyć. A raczej co przegrywać.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Enes Kanter
PF. Ryan Kelly – Steven Adams
SF. Wesley Johnson – Dion Waiters
SG. Jordan Clarkson – Andre Roberson
PG. Jeremy Lin – Russell Westbrook

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Zakoń­czył karierę
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
K. Bry­ant: Zerwany mię­sień w ramie­niu – Out do końca sezonu
R. Price: Łokieć – Out do końca sezonu
N. Young: Kolano – Out

S. Ibaka: Kolano – Out
N. Collison: Kolano – Out
K. Durant: Stopa – Out

Data:
24 marca 2015, wtorek o 1:00 czasu polskiego w hali Chesapeake Energy Arena, Oklahoma City

POSTGAME Lakers i Thunder zaprezentowali nam prawdziwą strzelaninę na dzikim Zachodzie. To był shoot-out co się zowie i Jeziorowcy nie mogli tego wygrać, gdyż nie mieli w składzie strzelb takiego kalibru co gospodarze. Dali się jednak wciągnąć w tą grę przez Oklahomę i dzięki temu spotkanie oglądało się bardzo przyjemnie. Obie ekipy miały momenty kiedy zupełnie zapominały o obronie i skupiały się jedynie na tym aby w kolejnej akcji zdobyć kosza. W efekcie po pierwszej kwarcie łącznie zdobyły one 64 punkty, a do połowy 121. Lakers cały czas trzymani byli na dystans, ale nie było to więcej niż 15 oczek, bowiem znakomite zawody grał Jordan Clarksona. Dobrze wyglądała jego współpraca z Jeremym Linem, który wskoczył dziś do pierwszej piątki. Ogółem pomysł aby zagrać niską piątką przeciwko Thunder był dobry, ale tylko biorąc pod uwagę grę w ataku. Obrona bez typowego shot-blockera i silnego gracza na pozycji cztery leżała odłogiem. Jednakże nie możemy mówić o blow-oucie, gdyż goście za każdym razem odrabiali część strat, ale ostatecznie zabrakło im jeszcze jednego strzelca, obok Clarksona, który pobił rekord kariery i Lina. Thunder mieli dziś nie tylko znakomitego Westbrooka, ale też Waitersa i Kantera. Dzięki czemu ich lider mógł sobie odpuścić czwartą kwartę. Choć pewnie chciałby zagrać i zanotować kolejne triple-double. Dziś do potrójnej zdobyczy zabrakło mu kilku zbiórek, ale z pewnością najważniejsze dla niego i dla całej drużyny było zwycięstwo. Ono przybliża ich do Playoffów, lecz trzeba przyznać, że Pelicans i Suns nie odpuszczą do samego końca. Lakers z kolei pokazali się dziś z dobrej strony. Potwierdzili, że w ich młodzieży drzemię wielki talent i dziś za sprawą obniżenia składu mogli oni w końcu pokazać pełnie sił w ataku. Cieszy rekord kariery – 30 punktów w wykonaniu Clarksona, a także w końcu dobry mecz Ryana Kelly’ego (16 pkt 5/9 z gry). Do poprawy natomiast obrona oraz zastawienie rywali przy walce o zbiórkę. Jednak takie są już uroki grania obniżoną piątką.

Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (30)
Zbiórki: Tarik Black (6)
Asysty: Jordan Clarkson, Jeremy Lin (7)
Przechwyty: Trzech graczy (2)
Bloki: Jordan Clarkson (3)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj