24/02/2017 Lakers vs Thunder

Opublikowane przez , 24 lutego 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Oklahoma City Thunder

PREGAME Po przerwie na All-Star Weekend oraz trade deadline, Los Angeles Lakers wracają do gry. Co prawda bez ich najlepszego rezerwowego – Lou Williamsa ale za to z Corey’em Brewerem i Tylerem Ennisem. Dzisiejszej nocy zagrają na wyjeździe z Oklahomą City Thunder, która jak na razie może pochwalić się bilansem 32 zwycięstw i 25 porażek (7 miejsce na Zachodzie). Thunder głównie mają problemy na wyjeździe (12-17), ale za to w domu spisują się naprawdę dobrze (20-8). Do tego ich szeregi zasilili Taj Gibson oraz Doug McDermott – zawodnicy, którzy wydają się idealnie pasować do Russella Westbrooka. Gospodarze będą tutaj zdecydowanymi faworytami. Ich mocną stroną jest nie tylko gra lidera Oklahomy ale także defensywa całego zespołu, która pozwala rywalom średnio na 107.5 oczek na 100 posiadań (dziewiąte miejsce w NBA). Ponadto podopieczni Donovona dobrze spisują się na tablicy (czwarta lokata w lidze) oraz bronieniu obwodu. Na pewno jednak Thunder odczują brak w składzie Enesa Kantera, który od miesiąca jest poza grą z powodu złamania ręki. Ale nawet mimo jego braku, gospodarze mają wystarczająco dużo argumentów, na ogranie Jeziorowców. Ci natomiast będą w drugiej połowie polegać więcej na młodych graczach (o czym wspominał już Magic Johnson) i niewykluczone, że oficjalnie wywieszą białą flagę i dotankują bieżące rozgrywki. Choć więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć po pierwszych 5-10 spotkaniach od All-Star Weekend.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Steven Adams
PF. Julius Randle – Domantas Sabonis
SF. Brandon Ingram – Andre Roberson
SG. Nick Young – Victor Oladipo
PG. D’Angelo Russell – Russell Westbrook

Kontuzje:
E. Kanter: Przedramię – Out

Data:
24 lutego, piątek o 2:00 czasu polskiego w hali Chesapeake Energy Arena, Oklahoma City

POSTGAME Zgodnie z przewidywaniami Oklahoma City Thunder pewnie zagrała przed własną publicznością i pokonała Los Angeles Lakers 110-93. Gospodarze byli lepsi od Jeziorowców w każdej kwarcie, choć kluczowa okazała się być trzecia odsłona gry, w której Thunder byli lepsi 29-18. O dziwo w meczu na słabej skuteczności zagrał Russell Westbrook (4-18) ale nie przeszkodziło mu to w uzbieraniu 17 punktów, 18 zbiórek oraz 17 asyst. Najskuteczniejszymi strzelcami ekipy z Chesapeake Energy Arena byli za to Alex Abrines i Andre Roberson. Obaj gracze dodali od siebie 19 oczek, będąc solidnymi punktami drużyny. To też ta dwójka miała spory udział w 41.7% skuteczności, zanotowanej przez Thunder na obwodzie i 45.4% ogółem. Dla porównania zawodnicy Luke’a Waltona zagrali bardzo słabo na dystansie (3FG 7-35) oraz na linii rzutów osobistych (FT 6-14), gdzie problemy mieli m.in. Brandon Ingram i Jordan Clarkson. Z powodu wielu nietrafionych rzutów, gospodarze często mogli szybko przechodzić do kontrataków, z których to zdobyli 16 punktów. Jeszcze lepiej jednak spisali się w sytuacjach, kiedy Lakers popełniali straty. W takich momentach Westbrook i spółka błyskawicznie atakowali kosz złota i purpury, dzięki czemu w tej kategorii udało im się zanotować aż 28 oczek. Na nic zdał się solidny występ D’Angelo Russella, który po odejściu Lou Williamsa wziął na siebie większy ciężar gry, zdobywając 29 punktów (FG 12-26), 4 zbiórki, 6 asyst i 4 przechwyty. Bez wątpienia był najjaśniejszym punktem w zespole 16-stokrotnych mistrzów NBA, a fani częściej chcieliby oglądać takie zaangażowanie i agresję w jego grze. Większą swobodę miał także Jordan Clarkson, choć tego wieczoru nie wiodło mu się najlepiej. Rezerwowy drużyny trafił 6 na 17 oddanych rzutów i raczej nie zaliczy tego spotkania do udanych. Kolejne natomiast, Lakers zagrają już jutro z San Antonio Spurs i to o dogodnej dla wszystkich Polaków porze – 21.30.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (29)
Zbiórki: Larry Nance Jr. (12)
Asysty: D’Angelo Russell (6)
Przechwyty: D’Angelo Russell, Jordan Clarkson (4)
Bloki: Ivica Zubac (3)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj