24/02/2016 Lakers vs Grizzlies

Opublikowane przez , 24 lutego 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Memphis Grizzlies

PREGAME Dzisiejszej nocy koszykarze Los Angeles Lakers zakończą swoją krótką, trzymeczową serię wyjazdową spotkaniem z Memphis Grizzlies. Niedźwiadki mają obecnie bilans 32 wygranych i 23 porażek, co daje im piąte miejsce w Konferencji Zachodniej. Przed własną publicznością z kolei mogą pochwalić się 20 zwycięstwami (przy zaledwie dziewięciu przegranych). Ich szanse na wygranie czegokolwiek w tym sezonie nie są jednak zbyt wysokie. Tuż bowiem przed przerwą na All-Star Weekend, z gry wypadł Marc Gasol, który był jednym z najlepszych zawodników w całym zespole. David Joerger jednak nadal posiada jeszcze w składzie Mike’a Conley’a, czy też Zacha Randolpha, a poza tym ostatnio ekipę z Memphis zasilił także Lance Stephenson. Gospodarze więc będą faworytami w tej konfrontacji, a Jeziorowcom raczej będzie znaleźć skuteczny sposób na Grizzlies. Ostatnio jednak trzeba przyznać, że Lakers całkiem dobrze radzą sobie w ataku. Zarówno ze Spurs jak i z Bulls rzucili ponad 110 oczek, a natomiast w starciu z Bucks zanotowali ich 101. Być może więc ofensywa Byrona Scotta znów stanie na wysokości zadania. Co jednak z defensywą? Tutaj nie ma żadnej poprawy, a właściwie wydaje się, że po Meczu Gwiazd jest jeszcze gorzej. Gracze chyba całkowicie dali już za wygraną po tej stronie parkietu i jedyne na czym im zależy, to dobre zaprezentowanie się w ataku i nabicie kilku punktów. Teoretycznie można by nawet założyć (mając na uwadze brak Gasola), że Kobe i spółka nie powinni mieć większych problemów z regularnym zdobywaniem oczek ale jak będzie (i czy to wystarczy), trudno powiedzieć. Jeziorowcy wielokrotnie nas już zaskakiwali pod tym względem w bieżących rozgrywkach, więc wszystko zweryfikuje nam samo spotkanie, które swoją drogą rozpocznie się o 2.00 czasu polskiego.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Zach Randolph
PF. Julius Randle – JaMychal Green
SF. Kobe Bryant – Matt Barnes
SG. Jordan Clarkson – P.J. Hairston
PG. D’Angelo Russell – Mike Conley

Kontuzje:
M. Gasol: Stopa – Out do końca sezonu
J. Adams: Kolano – Out
T. Allen: Kolano – Out

Data:
24 lutego 2016, środa o 2:00 czasu polskiego w hali FedEx Forum, Memphis

POSTGAME Po raz kolejny Los Angeles Lakers absolutnie nie mieli żadnych kłopotów z ofensywą, zdobywając w sumie 119 punktów, ale też po raz kolejny nie potrafili zatrzymać swojego rywala. Obrona Jeziorowców pozwoliła gospodarzom na zanotowanie aż 128 oczek, a najwięcej w ekipie Niedźwiadków uzbierał ich skrzydłowy Matt Barnes (25). Oprócz niego jeszcze pięciu graczy Memphis przekroczyło barierę 10 punktów, a cały zespół z Tennessee rzucał w sumie na 56.5% skuteczności, w tym 48.1% zza łuku (3FG 13-27). Goście natomiast, choć ogólnie rzucali na zdecydowanie gorszej skuteczności (44.3%), tak jednak trafili więcej trójek (17), a do tego lepiej spisywali się od Grizzlies pod względem osobistych (FT 24-33) i to dzięki temu właśnie w ataku trzymali poziom. Wśród pokonanych najlepszy występ zaliczył Jordan Clarkson, który zgromadził na swoim koncie 28 punktów (3FG 6-11), 6 zbiórek i 3 asysty. Statystycznie nieźle wypadł także D’Angelo Russell, który z kolei dołożył 22 oczka, 4 zbiórki i 8 asyst. Mimo to Lakers ani razu nie prowadzili w tym spotkaniu. Choć ich atak ogólnie był skuteczny, tak jednak Grizzlies grali jeszcze lepiej po tej stronie parkietu, przez co w pewnym momencie osiągnęli nawet 19-stopunktową przewagę. Wszystko za sprawą nie tylko trójek ale także gry pod koszem, gdzie gospodarze okazali się być lepsi 54-30, a to miało znaczący wpływ także na ilość rozdanych asyst (26-16). Ostatecznie więc Lakers doznali kolejnej porażki ale już jutro, 26 lutego będą mieli okazję zrewanżować się Grizzlies, i to we własnej hali – Staples Center.

Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (28)
Zbiórki: Julius Randle (14)
Asysty: D’Angelo Russell (8)
Przechwyty: Roy Hibbert (2)
Bloki: Roy Hibbert (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj