23/01/2016 Lakers vs Trail Blazers

Opublikowane przez , 23 stycznia 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 3 komentarze

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Portland Trail Blazers

PREGAME Dzień po porażce z San Antonio Spurs, Los Angeles Lakers wybiorą się do Portland (lub jak mawia pewien polski dziennikarz „Portlandu”), aby zmierzyć się z tamtejszymi Blazers. Gospodarze na pewno są bardziej wypoczęci, ponieważ swój ostatni mecz grali 20 stycznia, a Lakers po spotkaniu z podopiecznymi Gregga Popovicha, mogą okazywać oznaki zmęczenia. Blazers, mimo sezonu teoretycznie spisanego na straty, ze względu na przebudowę (odejście Aldridge’a, Batuma i Matthewsa), radzą sobie całkiem dobrze i obecnie zajmują 10. pozycję na Zachodzie, mając tyle samo zwycięstw co ósme Sacramento. Jest to ostatni pojedynek tych drużyn w obecnym sezonie, a oba poprzednie starcia wygrali gospodarze dzisiejszego spotkania i w obu ich liderami byli dwaj gracze obwodowi – Damian Lillard i C.J. McCollum. O ile ten pierwszy od kilku lat jest jedną z gwiazd ligi, to dla C.J.-a ten sezon jest przełomowym momentem. Dostając więcej minut po odejściu Matthewsa, pokazuje, że jest co najmniej tak samo dobrym rzucającym, jak obecny gracz Dallas Mavericks, a ma jeszcze spory margines poprawy. Powstrzymanie choć jednego z nich zdecydowanie zwiększyłoby szanse Jeziorowców na pokonanie podopiecznych Terry’ego Stottsa, a tym powinni zająć się Jordan Clarkson, Lou Williams i D’Angelo Russell. Po raz kolejny mecz w s5 powinien rozpocząć Julius Randle, który pod nieobecność Larry’ego Nance’a Jr, udowadnia swoją wartość. Czy to jednak wystarczy na pokonanie dobrze grających w tym sezonie Blazers?

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Mason Plumlee
PF. Julius Randle – Noah Vonleh
SF. Kobe Bryant – Al-Farouq Aminu
SG. Jordan Clarkson – C.J. McCollum
PG. D’Angelo Russell – Damian Lillard

Kontuzje:
L. Nance Jr.: Kolano – Out

Data:
23 stycznia 2016, sobota o 4:30 czasu polskiego w hali Moda Center, Portland

POSTGAME Los Angeles Lakers nie podołali w meczu back-to-back Portland Trail Blazers i musieli uznać wyższość gospodarzy, przegrywając 103-121. Jak w poprzednim starciu, tak i teraz, mecz ustawiła pierwsza kwarta, w której obrona Jeziorowców praktycznie nie istniała, a Blazers zdobyli w tym czasie aż 37 punktów, przy 22 gości. W tym okresie, jak i zresztą w całym spotkaniu, grę gospodarzy ciągnął duet obwodowy Lillard-McCollum, który w trzecim kolejnym meczu był dla Lakers nie do powstrzymania. Jak źle musi to świadczyć o sztabie trenerskim, skoro po raz kolejny nie umieli nic na nich poradzić? Wprawdzie obaj zawodnicy to świetni strzelcy, ale daleko im do zawodników potrafiących całkiem zdominować mecz, których czasem nie da się powstrzymać, pokroju Jamesa, Curry’ego czy Westbrooka. Byron Scott i jego ludzie, nie odrobili niestety pracy domowej i nawet mimo przebłysku w 2. kwarcie, wygranej 30-25, w następnej znów obrona była pośmiewiskiem, tym razem pozwalając Blazers na zdobycie 39 punktów! Kolejny raz Lakers tragicznie dzielili się piłką i zaliczyli 14 asyst przy 18 stratach. Jedynym pozytywem jest tak naprawdę występ D’Angelo Russella, który w 22,5 minuty zdobył 21 punktów na świetnej, 75-procentowej skuteczności. Z ławki całkiem udanie zaprezentował się także Anthony Brown, autor 10 punktów (3/4 z gry, 2/2 za 3). Jednak Lakers ciągle są parodią drużyny i nie pokazują, że można spisać sezon na straty, ale z honorem (Suns dzisiejszej nocy). Obecnie są najgorzej grającą drużyną w lidze i nie widać nawet światełka w tunelu, które zwiastowałoby poprawę.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (21)
Zbiórki: Julius Randle (9)
Asysty: Lou Williams, Jordan Clarkson (3)
Przechwyty: Lou Williams, D’Angelo Russell, Brandon Bass, Marcelo Huertas (1)
Bloki: Roy Hibbert (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

3 komentarze

  1. Kopiuje moją wypowiedź z e-nba.pl

    Wstajesz wcześnie rano.. „Normalni” ludzie o tej godzinie śpią.. Wstajesz, bo liczysz na to, że może dziś.. Może dziś wpadnie 10te zwycięstwo! Idziesz do lodówki, wyjmujesz znane holenderskie piwo, jedyne jakie akurat masz w domu.. Zaczyna się mecz, powoli sączysz piwo oglądając kolejne i kolejne turnover’y swojej drużyny.. Spoglądasz na wyniki innych drużyn – Suns pokonali Hawks.. Czemu oni mogą, a my nie? Z zażenowania zaczynasz czytać etykietę, okazuje się, że piwo jest przeterminowane o 2 dni.. Czemu o tym mówię? Właśnie to słowo ma tu wielkie znaczenie.. Mijają kolejne minuty, oglądasz swoją ulubioną drużynę i masz wrażenie, że to nie tylko twoje piwo jest przeterminowane.. Że to nie tylko z nim jest coś nie tak.. Blazers mają ponad 100 punktów już w 3 kwarcie.. Myślisz sobie – gwałt? Przypominasz sobie duo Shaq’a i Kobe’go, pamiętne Play-Off’y.. Wiesz, że te czasy szybko nie wrócą. Ostatecznie nie kończy się „aż tak źle”, a teraz pozostaje przeczekać do końca tego koszmarnego sezonu..

    Lakers muszą coś zrobić jeśli chcą liczyć się „chociaż” o miejsce w PO – na które bardzo liczę w przyszłym sezonie. Wiem, niektórzy mnie tu zaraz zlinczują, ale wszystko jest możliwe :) Nie mówię o wysokich lokatach, ale pierwsza runda PO byłaby w ich zasięgu :) . Moim skromnym zdaniem do końca tego sezonu powinni zadbać o przećwiczenie zbiórek.. Głównie tych defensywnych, bo ilość piłek, które tracą w ten sposób jest po prostu masakryczny.. Do tego przychodzi zgranie i ogólne skupienie, o które w tym meczu było jak widzę bardzo ciężko co udowadnia ogromna ilość „turnover’ów” o których już wspominałem ( Kobe z aż 5 – co mówi samo za siebie ). A przestając narzekać – kolejny dobry mecz w wykonaniu Russell’a :) W nim jest potencjał ( tak jak już kiedyś wspominałem ). Wszystko się okaże w sezonie 16/17. Osobiście nie mogę się doczekać głęboko wierząc, że w Lakers’ach coś w końcu pęknie i ruszy powoli do przodu :)

  2. DrJ

    Ja Cię postanowiłem "zlinczować" nie za koszykarskie rzeczy, a za to, że "wyjmujesz znane holenderskie piwo". W dodatku "przeterminowane o 2 dni". Zrób jakiś scouting regionalnych piw, są o wiele lepsze ;)

  3. Mała dygresja – piwko nie było moje :D Osobiście uwielbiam pewne lubelskie piwo dlatego "scouting" został dawno zakończony z pozytywną opinią co do jakości Polskich browarków :D

Skomentuj