22/10/2015 Warriors vs Lakers

Opublikowane przez , 22 października 2015 w Media, Gameday, 2015 – 16, 4 komentarze

PREGAME Przed nami ósmy i tym samym ostatni mecz Jeziorowców w tym sezonie przygotowawczym. Rywalem Lakers będą ponownie koszykarze Golden State Warriors, którzy wcześniej przegrali z podopiecznymi Byrona Scotta 70-85. Jak więc łatwo się domyślić, Wojownicy na pewno postarają się o rewanż i zrobią wszystko, aby odnieść zwycięstwo w hali Honda Center. 16-stokrotni mistrzowie NBA z kolei spróbują zakończyć te rozgrywki zaliczając trzecią wygraną z rzędu, a tym samym z ostatecznym bilansem 4-4. To jednak jak potoczą się losy tego spotkania, w dużej mierze zależeć będzie od składu, w jakim zaprezentują się goście. Ewentualny brak Stepha Curry’ego, czy też Klay’a Thompsona na pewno bardzo osłabi bieżących mistrzów NBA, chociaż nie oznacza to, że będą oni na straconej pozycji. Lakers znów muszą nie tylko być skuteczni w ofensywie ale także pokazać się z dobrej strony w defensywie i powstrzymać przede wszystkim obwód Wojowników. Byron Scott mówił przed meczem, że jego zespół jest w świetnej formie, a wśród zawodników panuje bardzo dobra atmosfera. Z tego też powodu liczy na to, że Jeziorowcom uda się kolejny raz pokonać swojego rywala z dywizji. Wszyscy muszą jednak pamiętać o tym, żeby cały czas być skoncentrowanym i nie dopuścić do takiej samej sytuacji, jak z konfrontacji z Blazers. Co prawda Ryanowi Kelly’emu i spółce udało się wtedy dowieźć zwycięstwo do końca ale nie zmienia to faktu, że ich postawa w ostatnich minutach pozostawiała wiele do życzenia. Takich błędów nie można popełniać na poziomie NBA i jeżeli Lakers myślą dzisiaj o wygranej, to powinni o tym pamiętać. Tym bardziej, że ewentualne zwycięstwo na pewno dodało im pewności siebie przed pierwszym meczem w sezonie zasadniczym, który rozegrają z Minnesotą Timberwolves.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Festus Ezeli
PF. Julius Randle – Draymond Green
SF. Anthony Brown – Harrison Barnes
SG. Jordan Clarkson – Klay Thompson
PG. D’Angelo Russell – Stephen Curry

Kontuzje:
K. Bryant: Stłuczone kolano – Prawdopodobnie nie wystąpi

Data:
22 października 2015, czwartek o 4:00 czasu polskiego w hali Honda Center, Anaheim

POSTGAME W swoim ostatnim spotkaniu w ramach preseasonu Los Angeles Lakers zostali wręcz zmiażdżeni przez Golden State Warriors 97-136. Goście w ogóle nie oszczędzili 16-stokrotnych mistrzów NBA i udanie zrewanżowali się za porażkę z 17 października, której doznali właściwie po zaledwie trzech kwartach gry. Najlepszymi zawodnikami na parkiecie byli bez wątpienia Klay Thompson oraz Steph Curry – każdy z nich zdobył po 24 oczka i to na znakomitej łącznej skuteczności (FG 18-26). Skuteczność całego zespołu Wojowników wyniosła z kolei 54.7%, z czego 51.6% zza łuku. Ponadto Warriors zanotowali 57 zbiórek, rozdali 31 asyst, a także zapisali na swoim koncie 12 przechwytów. Ich grą można by się więc było zachwycać bez końca. Tego samego natomiast nie można powiedzieć o podopiecznych Byrona Scotta, którzy po obu stronach parkietu wyglądali jak zawodnicy z NBA D-League. Niemal w każdej kategorii byli zdecydowanie gorsi od swojego rywala i tylko Lou Williams trzymał swój poziom (19 punktów). Sam mecz z kolei zakończył się już właściwie po pierwszej połowie. Jeżeli jednak ktoś w tym momencie miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości co do ostatecznego rezultatu, to Warriors rozwiali je w trzeciej ćwiartce, zdobywając 40 oczek przy 24 gospodarzy. Czy trzeba pisać coś więcej? Raczej nie. Oby spotkanie takie jak to podziałało na graczy złota i purpury jak zimny prysznic, a ci wyciągnęli odpowiedni wnioski przed ich pierwszym pojedynkiem w sezonie 2015/16.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (19)
Zbiórki: Roy Hibbert (10)
Asysty: D’Angelo Russell, Marcelo Huertas (4)
Przechwyty: Marcelo Huertas, Brandon Bass (3)
Bloki: Roy Hibbert (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

4 komentarze

  1. Chętnie bym obejrzał, ale na razie nie mogę sobie pozwolić na wcześniejsze pobudki ;/

    Liczę na dobrą grę chłopaków co najważniejsze …dziś wygrać jeszcze nie trzeba, ale można ! ;)

    Go Lakers !

  2. ogladam ! :) Tylko zamiast anthony Browna niech da szanse wykazac sie youngowi ! kurcze wierze z eten chlopak duzo potrafi ;)

  3. No to tyle na ostatni mecz przedsezonowy.. ;p Teraz czekamy na wielkie otwarcie rozgrywek i na pewno lepsze wyniki niz dzis ;)

    Oby zdrowie dopisywalo !

    Go Lakers !

  4. Jordan Clarkson niestety zwichnął bark. Z tego co czytam absencja w przypadku tego typu urazu to w zależności od jego zaawansowania od kilku dni do nawet 6 tygodni. ‚Oby szybko doszedł do siebie.

Skomentuj