21/03/2017 Clippers vs Lakers

Opublikowane przez , 21 marca 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Clippers
Los Angeles Lakers
PREGAME Po niezwykle emocjonującym, niedzielnym starciu z Cleveland Cavaliers, przyszła pora na trzecie w tym sezonu derby Los Angeles. Na przeciwko siebie staną więc Lakers (gospodarze) i Clippers (goście). Ci drudzy są obecnie piątą siłą w Konferencji Zachodniej, z ostatnich dziesięciu meczów, wygrali sześć. Przed własną publicznością mogą pochwalić się bilansem 23-11, a z kolei na wyjeździe 19-18. Największym ich atutem jest ofensywa, która zdobywa 111.7 punktów na 100 posiadań (siódma lokata w NBA). Udaje im się to głównie dzięki trójkom (średnio trafiają ich nieco ponad 10 w każdym pojedynku, na 37.4% skuteczności), bardzo dobrym procencie z gry (47.1%) i małej liczbie popełnianych strat (13.1). Z defensywą natomiast Doc Rivers ma spore problemy. 17-sta lokata w lidze raczej nie wróży nic dobrego przed konfrontacjami w playoffs. A to oznacza, że koszykarze Luke’a Waltona mogą, a nawet powinni próbować agresywnie atakować swojego rywala. Tak samo jak to miało miejsce w meczu z Cavs, gdzie D’Angelo Russell (40 punktów) jasno pokazał, jakie powinno być podejście wszystkich jego kolegów z drużyny. Co prawda choć obrona gości nie jest w tym sezonie z najwyższej półki, tak oczywiście to oni będą faworytem w tym starciu w Staples Center. Lakers jednak nie powinni od razu składać broni, a zamiast tego postarać się dostarczyć swoim fanom wspaniałych emocji, tak jak to zrobili w niedzielę. Czy ich stać na to? Zobaczymy o 3.30 czasu polskiego.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Ivica Zubac – DeAndre Jordan
PF. Julius Randle – Blake Griffin
SF. Brandon Ingram – Luc Mbah a Moute
SG. D’Angelo Russell – J.J. Redick
PG. Jordan Clarkson – Chris Paul

Kontuzje:
N. Young: Grypa – Prawdopodobnie wystąpi
T. Ennis: Bark – Występ stoi pod znakiem zapytania
L. Deng: Decyzja trenera – Out do końca sezonu
T. Mozgov: Decyzja trenera – Out do końca sezonu

D. Stone: Kolano – Out

Data:
21 marca, wtorek o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Tym razem w Staples Center emocji i sensacji nie było. Po jednostronnym widowisku Clippers ograli Lakers 133-109. Różnicę w poziomie gry obu zespołów mogliśmy zobaczyć przede wszystkim w drugiej kwarcie, w której to goście zwyciężyli 37-16. Najlepszym zawodnikiem tego wieczoru był Chris Paul, który zanotował 27 punktów, 8 zbiórek i 4 asysty. 24 oczka dodał od siebie J.J. Redick, a 18 Austin Rivers. W sumie natomiast aż ośmiu graczy Doca Riversa przekroczyło barierę 10 punktów. Clippers trafili 53.6% swoich rzutów, z czego 15 na 33 zza łuku. Dla porównania Jeziorowcy 46.7% i tylko sześć na 20 na dystansie. Nie przeszkodziło im to jednak w zdobyciu aż 109 oczek, które w większości uzbierali w strefie pomalowanej (60) i za pomocą kontrataków (23). Niestety nie ma to właściwie żadnego znaczenia w przypadku tak słabej postawy w obronie, która rywalowi dała uzbierać 27 punktów i to zaledwie po 10 stratach. Po raz kolejny więc transition defense nie istniało, a gospodarze po prostu truchtali na parkiecie, zamiast wracać pod własna obręcz. I to właśnie było sedno tego meczu. Potwierdził się zatem fakt, że obrona Clippers choć boryka się ze sporymi problemami, tak wciąż jest duża lepsza od tej, którą prezentują Lakers. A ci tak naprawdę nie prezentują obecnie żadnej.

Liderzy:
Punkty: Brandon Ingram (21)
Zbiórki: Julius Randle, Ivica Zubac (7)
Asysty: Jordan Clarkson, D’Angelo Russell (5)
Przechwyty: D’Angelo Russell (3)
Bloki: Julius Randle, Ivica Zubac, D’Angelo Russell (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
WYWIADY

Skomentuj