21/03/2014 Wizards vs Lakers

Opublikowane przez , 21 marca 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Washington Wizards

Los Angeles Lakers

PREGAME Piątkowy mecz Los Angeles Lakers z Washington Wizards został zaliczony do Hollywood Nights, a to oznacza, że Jeziorowcy wystąpią w nim w swoich czarnych strojach. Do tej pory koszykarze ze słonecznej Kalifornii wygrali dwa z czterech spotkań rozegranych w ramach tego „wydarzenia”, w tym ostatnie z Sacramento Kings 28 lutego. Po Czarodziejach można się jednak spodziewać nieco więcej niż po ekipie DeMarcusa Cousinsa. W końcu Marcin Gortat (którego występ stoi pod znakiem zapytania) i spółka walczą o playoffs, a właściwie o jak najwyższą pozycję przed ich startem. Goście wiec z pewnością wyjdą bardzo zmotywowani, tym bardziej, że przegrali ostatnie dwa spotkania z rzędu (z Kings i Pistons) i tym samym oddalili się od piątego Brooklynu. Celem Lakers natomiast nadal jest ogrywanie młodzieży i dlatego Kendall Marshall czy Robert Sacre będą mogli liczyć na dużą ilość minut. Oby zgromadzonym w Staples Center kibicom wraz z pozostałymi kolegami z zespołu zapewnili odpowiedni poziom rozrywki ale przy okazji zbliżyli się do mających najgorszy bilans w Konferencji Zachodniej Utah Jazz.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Pau Gasol – Marcin Gortat
PF. Ryan Kelly – Trevor Brooker
SF. Kent Bazemore – Trevor Ariza
SG. Jodie Meeks – Bradley Beal
PG. Kendall Marshall – John Wall

Kontuzje:
K. Bryant: Kolano – Out
J. Farmar: Pachwina – Out
C. Kaman: Stopa – Out
W. Johnson: Podrażnienie dróg oddechowych – Out

Nene: Kolano – Out
M. Gortat: Plecy – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
21 marca 2014, piątek o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME John Wall – autor 28 punktów i 14 asyst poprowadził swoją drużynę do wyjazdowego zwycięstwa nad Los Angeles Lakers 117-107. Wizards praktycznie od początku do końca kontrolowali obie strony parkietu, co potwierdziło 21 – punktowe prowadzenie, na które wyszli w połowie trzeciej kwarty. Jeziorowcy natomiast poza dwoma małymi zrywami wyglądali słabo zarówno w ataku jak i w obronie. Ich piętą achillesową okazały się być straty, których popełnili aż 21. To pomogło gościom w zdobyciu 29 punktów z kontrataków i utrzymywaniu przewagi przez cały czas trwania spotkania. Lakers nawet jeśli zaczynali grać lepiej w obronie, to następnie zawodzili w ataku i tak w kółko. Tym samym nie byli w stanie objąć prowadzenia i to pomimo tego, że nieźle spisali się na desce (44 zbiórki – tyle samo co Wizards) oraz zdobyli większość swoich punktów spod kosza (58 przy 40 gości). Z całego meczu największym pozytywem wydaje się być trójka zawodników, która powróciła do gry, czyli Nick Young, Jordan Hill i Steve Nash. Pierwszy z nich trafił 7 na 16 oddanych rzutów (4 na 9 z dystansu) i uzbierał w sumie 21 punktów. Drugi szalał na tablicy, gdzie zebrał aż 14 piłek z czego 5 w ataku, które pomogły mu zdobyć 9 oczek, a trzeci z kolei w niecałe 19 minut gry rozdał 11 asyst, ułatwiając zdobywanie oczek wielu swoim kolegom z drużyny. Na plus można jeszcze wyróżnić Jodie’ego Meeksa, który po raz kolejny podejmował rozsądne decyzje i zakończył spotkanie z dorobkiem 21 punktów (FG 7-17, 3FG 2-4). Jeziorowcom do końca sezonu pozostało już tylko 14 spotkań, a 9 z nich rozegrają z zespołami, mającymi powyżej 50% zwycięstw.

Liderzy:
Punkty: Jodie Meeks, Nick Young (21)
Zbiórki: Jordan Hill (14)
Asysty: Steve Nash (11)
Przechwyty: Jodie Meeks (4)
Bloki: Jordan Hill (4)

P.S. W ostatnich minutach spotkania doszło do przepychanki między Youngiem i Goodenem oraz Hillem i Gortatem.
Drew i Jordan zostali wyrzuceni z parkietu za swoje zachowanie.

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj