28/02/2017 Hornets vs Lakers

28/02/2017 Hornets vs Lakers

23 punkty, 18 zbiórek i 6 asyst Juliusa Randle’a oraz 23 oczka i 9 asyst D’Angelo Russella nie wystarczyły Lakers do pokonania Hornets. Jeziorowcy przegrali u siebie z Szerszeniami 104-109. O zwycięstwie gości zadecydowała ostatnia kwarta, w której to Kemba Walker i spółka byli lepsi 29-22. W samej końcówce najważniejsze trafienia zaliczyli Marvin Williamsa (trójka) oraz Frank Kaminsky (dwa celne osobiste) i to właśnie ta dwójka zamroziła mecz i spowodowała, że podopieczni Steve’a Clifforda zbliżyli się do ósmego miejsca na Wschodzie. Hornets w zanotowaniu 24 wygranej bardzo pomogła dobra dyspozycja na obwodzie, gdzie trafili 16 na 39 oddanych rzutów (Lakers 3FG 12-32). Choć więc w ogólnym rozrachunku rzucali o 4.1% gorzej, tak dzięki temu elementowi gry byli o jeden krok przed graczami złota i purpury. Ponadto istotne były również rzuty osobiste, których to goście trafili 17 na 24 próby. Zawodnicy z Miasta Aniołów natomiast tylko 13-stokrotnie stawali na linii, z której to uzbierali 10 oczek. Świetnie za to spisywali się w polu trzech sekund (56 punktów) oraz jeżeli chodzi o kontrataki, z których to zanotowali 22 oczka. To wszystko jednak nie wystarczyło, a Lakers do szczęścia zabrakło po prostu dobrej obrony i solidnej postawy w ostatnich 12 minutach gry. Ponadto kto wie, być może wpływ na ich grę miał również brak w rotacji nie tylko Timofey’a Mozgova ale także Luola Denga, z którego usług Luke Walton postanowił nie skorzystać tego wieczoru. W efekcie Brandon Ingram zagrał aż 42 minuty ale w tym czasie trafił zaledwie trzy na 10 prób, w tym 1 na 5 zza łuku. Dla Jeziorowców była to 42 porażka w sezonie, w tym 16 przed własną publicznością. Kolejne starcie rozegrają w piątek, a ich rywalem będą koszykarze Boston Celtics, z którymi przegrali w TD Garden na początku lutego.

Czytaj więcej

David Nwaba nowym graczem złota i purpury

David Nwaba nowym graczem złota i purpury

Po tym jak Lakers zwolnili z drużyny Jose Calderona, Magic Johnson postanowił podpisać dziesięciodniowy kontrakt z obrońcą/skrzydłowym Davidem Nwaba, który do tej pory reprezentował barwy L.A. D-Fenders. W Development League wystąpił w tym sezonie w 38 meczach, gdzie zdobywał zazwyczaj 13.9 punktów (FG 64.5%), 7 zbiórek, 1.4 przechwyty, 1.2 bloki oraz 1.1 asysty w 29 minut. Z kolei w samym lutym, Nwaba pojawił się w 10 spotkaniach, w których to średnio dawał od siebie 21.1 oczek (FG 65.6%) i 8.9 zbiórek.

Czytaj więcej

Jose Calderon pożegnał się z drużyną

Jose Calderon pożegnał się z drużyną

Magic Johnson ogłosił wczoraj zwolnienie z drużyny hiszpańskiego rozgrywającego Jose Calderona. Były gracz m.in. Dallas Mavericks rozegrał w tym sezonie 24 spotkania, w których to notował średnio 3.3 oczka, 2.1 asysty oraz 1.7 zbiórek w 12.2 minuty spędzane na parkiecie. Tym samym na pozycji numer jeden, więcej czasu dostanie zapewne D’Angelo Russell oraz Tyler Ennis.

Czytaj więcej

26/02/2017 Spurs vs Lakers

26/02/2017 Spurs vs Lakers

Koszykarze Los Angeles Lakers po raz kolejny przegrali w tym sezonie z San Antonio Spurs. Tym razem 98-119. Goście zgodnie z przewidywaniami od początku przejęli kontrolę nad spotkaniem, narzucili swój styl gry i pokazali, co to znaczy gra na wysokim poziomie. Kawhi Leonard oraz Pau Gasol (razem 40 oczek) ustawili sobie młodych zawodników Lakers i robili z nimi dokładnie to, co chcieli. Gospodarzy tak naprawdę na nic nie było stać tego wieczoru. Wydawało się, że od początku doskonale wiedzieli jak ten mecz się skończy, więc po prostu „go rozegrali”. Ostrogi z kolei fantastycznie egzekwowali swoje założenia taktyczne, trafiali na wysokim procencie z gry (FG 52.1%, 3FG 47.6%), przepięknie dzielili się ze sobą piłką (aż 37 asyst), a do tego oczywiście świetnie spisywali się w defensywie. Podopieczni Luke’a Waltona natomiast zaprezentowali zupełne przeciwieństwo tego, co Spurs. Mało skuteczne zagrywki, słaba postawa na obwodzie (3FG 7-22) oraz więcej strat (18) niż asyst (16). Niestety taką postawą nie da się wygrywać w NBA, a już na pewno nie przeciwko pięciokrotnym mistrzom ligi. Jedynie Brandon Ingram zagrał powyżej oczekiwań. Trafił 10 na 15 oddanych rzutów i uzbierał na koncie 22 punkty. Był to jego jeden z lepszych występów w tym sezonie. Drugim strzelcem był natomiast Jordan Clarkson (19), a trzecim D’Angelo Russell (18), który zebrał także 5 piłek i rozdał 3 asysty.

Czytaj więcej

Krajobraz po trade deadline

Za nami jeden z najgorętszych okresów w NBA. W tym roku podczas końcówki okna transferowego w Los Angeles Lakers doszło do prawdziwego trzęsienia ziemi, które zakończyło się wieloma istotnymi zmianami, od najwyższych posad w klubie aż po wymianę dotyczącą gracza znajdującego się poza rotacją zespołu. Dodatkowo Lakers odegrali istotną rolę w zamieszaniu dotyczącym DeMarcusa Cousinsa oraz Paula George’a.Warto przyjrzeć się więc dokładnie wszelakim posunięciom organizacji w ostatnich dniach. Zarówno tych dokonanych jak i tych, które mogły się wydarzyć.

Największą sensacją całego okresu trade deadline w NBA niewątpliwie okazał się transfer DeMarcusa Cousina z Sacramento Kings do New Orleans Pelicans. Dla fanów Jeziorowców najciekawsze jednak okazały się informacje uzyskane już po potwierdzeniu owej wymiany. Lakers złożyli ofertę Kings jednak włodarze Sacramento zażądali Brandona Ingrama, na co z kolei nie zgodził się Mitch Kupchak. Nie wiemy jednak dokładnie czego jeszcze oczekiwali Kings, więc nie do końca w stanie jesteśmy ocenić decyzję byłego już menedżer Lakers. Osobiście uważam, że moment nie sprzyjał Jeziorowcom. Sam Cousins poprawiłby w tym sezonie bilans Lakers, ale cena jaką trzeba byłoby zapłacić raczej byłaby zbyt wysoka. Młodzi gracze z Los Angeles są wciąż dalecy od wejścia w koszykarski prime i oddawanie kilku z nich za Cousinsa byłoby bardzo ryzykowną decyzją, zwłaszcza iż Lakers nie mieliby żadnych gwarancji dotyczących ewentualnego podpisania przez DMC umowy w 2018 roku. Podjęte ryzyko byłoby w mojej opinii zbyt duże, więc ostatnią decyzję Mitcha o odpuszczeniu jednego z najlepszych centrów ligi uważam za słuszną.

Czytaj więcej

24/02/2017 Lakers vs Thunder

24/02/2017 Lakers vs Thunder

Zgodnie z przewidywaniami Oklahoma City Thunder pewnie zagrała przed własną publicznością i pokonała Los Angeles Lakers 110-93. Gospodarze byli lepsi od Jeziorowców w każdej kwarcie, choć kluczowa okazała się być trzecia odsłona gry, w której Thunder byli lepsi 29-18. O dziwo w meczu na słabej skuteczności zagrał Russell Westbrook (4-18) ale nie przeszkodziło mu to w uzbieraniu 17 punktów, 18 zbiórek oraz 17 asyst. Najskuteczniejszymi strzelcami ekipy z Chesapeake Energy Arena byli za to Alex Abrines i Andre Roberson. Obaj gracze dodali od siebie 19 oczek, będąc solidnymi punktami drużyny. To też ta dwójka miała spory udział w 41.7% skuteczności, zanotowanej przez Thunder na obwodzie i 45.4% ogółem. Dla porównania zawodnicy Luke’a Waltona zagrali bardzo słabo na dystansie (3FG 7-35) oraz na linii rzutów osobistych (FT 6-14), gdzie problemy mieli m.in. Brandon Ingram i Jordan Clarkson. Z powodu wielu nietrafionych rzutów, gospodarze często mogli szybko przechodzić do kontrataków, z których to zdobyli 16 punktów. Jeszcze lepiej jednak spisali się w sytuacjach, kiedy Lakers popełniali straty. W takich momentach Westbrook i spółka błyskawicznie atakowali kosz złota i purpury, dzięki czemu w tej kategorii udało im się zanotować aż 28 oczek. Na nic zdał się solidny występ D’Angelo Russella, który po odejściu Lou Williamsa wziął na siebie większy ciężar gry, zdobywając 29 punktów (FG 12-26), 4 zbiórki, 6 asyst i 4 przechwyty. Bez wątpienia był najjaśniejszym punktem w zespole 16-stokrotnych mistrzów NBA, a fani częściej chcieliby oglądać takie zaangażowanie i agresję w jego grze. Większą swobodę miał także Jordan Clarkson, choć tego wieczoru nie wiodło mu się najlepiej. Rezerwowy drużyny trafił 6 na 17 oddanych rzutów i raczej nie zaliczy tego spotkania do udanych. Kolejne natomiast, Lakers zagrają już jutro z San Antonio Spurs i to o dogodnej dla wszystkich Polaków porze – 21.30.

Czytaj więcej

Tyler Ennis nowym zawodnikiem złota i purpury

Tyler Ennis nowym zawodnikiem złota i purpury

Tuż po pozyskaniu Corey’a Brewera, Magic Johnson postanowił wykonać jeszcze jeden telefon do menedżera Houston Rockets, dzięki czemu udało mu się wymienić weterana Marcelo Huertasa za młodego Tylera Ennisa oraz prawa do obrońcy/niskiego skrzydłowego Brada Newley’a. Ennis w tym roku pojawił się w 31 meczach, w których to notował zazwyczaj 1.9 oczek oraz 1.1 asyst w 6.3 minuty spędzane na parkiecie. Wybrany z 18 numerem w drafcie 2014 roku gracz, w całej swojej karierze może pochwalić się średnimi na poziomie 3.5 punktów, 1.2 zbiórek oraz 1.8 asyst, które uzyskał w 110 spotkaniach rozegranych w barwach Phoenix Suns, Milwaukee Bucks oraz Houston Rockets. Newley natomiast został wybrany z 54 numerem w drafcie 2007 roku przez Rakiety. Obecnie reprezentuje on barwy AEK Atheny w lidze greckiej.

Czytaj więcej

Jeziorowcy oficjalnie wymienili Williamsa za Brewera

Jeziorowcy oficjalnie wymienili Williamsa za Brewera

Wczoraj organizacja 16-stokrotnych mistrzów NBA oficjalnie ogłosiła pozyskanie Corey’a Brewera oraz wybór w pierwszej rundzie draftu w 2017 roku, w zamian za obrońcę Lou Williamsa. Tym sposobem, według samego Magica Johnsona, Lakers będą mogli kontynuować odbudowę, przy okazji zachowując odpowiednią elastyczność. Ponadto Earvin uważa, że Corey z marszu będzie miał pozytywny wpływ na zespół i pokaże się z dobrej strony. 30-letni zawodnik NBA w tym sezonie wystąpił w 58 spotkaniach (osiem zaczynał jako gracz pierwszej piątki). Zdobywał w nich średnio 4.2 oczka, 2 zbiórki oraz 1.1 asyst w 15.9 minut spędzanych na parkiecie. W całej swojej dotychczasowej karierze z kolei, Brewer notuje średnio 9.4 punkty, 2.9 zbiórki i 1.6 asyst. Do tej pory rozegrał 687 meczów. W 2011 roku sięgnął z Dallas Mavericks po mistrzostwo, natomiast w college’u, udało mu się dwukrotnie wygrać ligę NCAA.

Czytaj więcej

Magic Johnson zastąpi na stanowisku Jima Bussa!

Magic Johnson zastąpi na stanowisku Jima Bussa!

Jim Buss zrzekł się tytułu wiceprezydenta i ustąpił miejsca Magicowi Johnsonowi, który od tej pory będzie odpowiadał za sprawy związane z koszykówką. Na dodatek postanowiono pożegnać się także z generalnym menedżerem zespołu – Mitchem Kupchakiem, którego następcę poznamy w ciągu najbliższych kilku dni. O zmianach poinformowała Jeanie Buss, która jeszcze nie tak dawno wprowadziła Earvina do środka organizacji złota i purpury.

Czytaj więcej

Backstage Lakers 2016/17 – Episode 21

Backstage Lakers 2016/17 – Episode 21

Joey Buss i jego rodzina wspominają wspaniałego właściciela Los Angeles Lakers, który przez wiele lat z powodzeniem zarządzał drużyną z Miasta Aniołów – Jerry’ego Bussa. Ponadto do Jeziorowców wraca były rozgrywający zespołu – Magic Johnson, który w organizacji będzie pełnił rolę doradcy. Swoje pięć minut w Backstage Lakers z kolei mają zawodnicy L.A. Dodgers, z którymi Earvin ma wiele wspólnego.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej