Classic Games: 2002 Playoffs Run

Classic Games: 2002 Playoffs Run

Rozgrywki posezonowe 2002 i walka o zdobycie trzeciego mistrzostwa z rzędu. Bez wątpienia jedna z najtrudniejszych przepraw Jeziorowców w playoffs. A wszystko przez Finał Konferencji Zachodniej, w którym to Los Angeles Lakers zmierzyli się z Sacramento Kings. Po wielu latach m.in. Kobe Bryant przyznał, że koszykarze z Miasta Aniołów w ogóle nie wiedzieli jak grać przeciwko Królom. Ich szybki atak niszczył obronę złota i purpury, która miała spore problemy z Mike’em Bibbym, Peją Stojakovicem, czy też Chrisem Webberem. Ekipa ze stolicy Kalifornii była o włos od wyeliminowania podopiecznych PhiLos Angeles Jacksona ale ostatecznie, o wszystkim zadecydowały szczegóły…

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

Backstage Lakers 2016/17 – Episode 13

Backstage Lakers 2016/17 – Episode 13

Los Angeles Lakers trenują przed kolejnym spotkaniem w sezonie zasadniczym 2016/17. Podczas ćwiczeń, mikrofon na koszulce nosi Mark Madsen, który uczy swoich podopiecznych kilku rozwiązań taktycznych. Jordan Clarkson z kolei powoli przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia, a jedną z rzeczy które musi zrobić przed 25 grudnia, jest wybranie odpowiedniej choinki.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

29/12/2016 Mavericks vs Lakers

29/12/2016 Mavericks vs Lakers

Po beznadziejnej grze w drugiej połowie, 16-stokrotni mistrzowie NBA przegrali swój drugi mecz z rzędu, tym razem ulegając Dallas Mavericks 89-101. Podopieczni Luke’a Waltona grali bardzo leniwie, ze sporą ilością izolacji i braku agresywności, przez co zdobyli tylko 32 oczka w tej części gry. Goście natomiast zaprezentowali fantastyczną postawę na dystansie (3FG 14-31, 45.2%) i co chwilę któryś z ich zawodników był niepilnowany, co zaprocentowało 51 punktami z gry. Ponadto ekipa z Texasu rozegrała solidne zawody na desce, którą wygrała 47-38 oraz popisała się zespołowym stylem gry (24 asysty vs 15 Lakers). Jeziorowcom nie pomogły nawet 46 oczka zdobyte w polu trzech sekund, 15 zaliczonych z kontrataków (przy 2 Mavs), czy też 11 prób z linii rzutów osobistych więcej. To najlepiej obrazuje jak wypadli tej nocy gospodarze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że w pierwszych 24 minutach gry, Julius Randle (18 punktów) i spółka zaprezentowali się całkiem solidnie. Co prawda zdarzały im się gorsze momenty i przestoje w grze po obu stronach parkietów, ale koniec końców prowadzili 57-50 i wydawało się, że kontrolują przebieg wydarzeń na parkiecie. Dopiero od trzeciej kwarty zawodnicy byli już chyba myślami przy sylwestrze, przez co po raz drugi w tym sezonie dali się ograć Mavericks. A ci jak złapali rytm, tak już nie potrafili z niego wyjść. Statystycznie po stronie pokonanych najlepiej wypadł chyba Nick Young, który trafił 6 na 8 oddanych rzutów, z czego 5 na 6 zza łuku (17 punktów). Dobrze spisał się również Thomas Robinson, który w 19 minut zebrał 10 piłek (4 w ataku) i dodał od siebie 8 oczek. Kolejny mecz Lakers rozegrają w nowym roku, a ich rywalem będzie druga drużyna na Wschodzie – Toronto Raptors.

Czytaj więcej

Analiza rozwoju D’Angelo Russella

Świetny początek sezonu w wykonaniu Jeziorowców z pewnością wielu fanom przesłonić mógł najważniejszy cel obecnych rozgrywek dla Lakers. W momencie, gdy ekipę Luke’a Waltona dopadła plaga kontuzji i podczas ciężkiego terminarza szesnastokrotni mistrzowie NBA zaliczyli serię porażek warto przyjrzeć się postępom jakie poczynili poszczególni młodzi gracze Los Angeles Lakers. Ze swojej strony skupić chciałbym się na wybranym z drugim numerem draftu 2015 rozgrywającym D’Angelo Russellem.

Zeszłoroczne oczekiwania wobec grającego wcześniej w Ohio State playmakera były wysokie. Jednakże połączenie pozaboiskowej afery, wolnej adaptacji do warunków najlepszej ligi świata oraz świetnego poziomu wysokich jacy weszli do NBA w klasie draftu 2015, spowodowały iż co bardziej niecierpliwi fani zaczęli nawet uznawać D’Angelo za pomyłkę draftową, Ganiono więc Mitcha Kupchaka za zły wybór nie uwzględniając wielu czynników – jak choćby młodego jak na kreatora wieku (Russell niedawno skończył 20 lat), specyficznego skillsetu, który powodować musiał dłuższy czas adaptacji w lidze, czy wreszcie gry pod wodzą fatalnego Byrona Scotta i u boku odbywającego swój farewell tour Bryanta. Po niemal połowie sezonu mimo problemów z kolanami D’Angelo dostaliśmy już dawkę statystyk oraz informacji, po których wyciągać można pewne wnioski.

Czytaj więcej

27/12/2016 Jazz vs Lakers

27/12/2016 Jazz vs Lakers

To był brzydki, pełen fizycznej walki mecz, w którym po 48 minutach górą okazali się być gracze Utah Jazz, którzy wygrali 102-100. O wszystkim zadecydowała końcówka, w której gospodarze po prostu zrobili wszystko, aby przegrać. Kilka beznadziejnych posiadań, w tym te ostatnie, w którym to D’Angelo Russell zamiast wykorzystać zasłony kolegów i zaatakować kosz, zdecydował się na trójkę z dziewięciu metrów, która okazała się być airballem. Zresztą rozgrywający Lakers przez cały czas grał fatalnie, o czym świadczą tylko dwa celne trafienia, na 11 oddanych rzutów. Bardziej był on kulą u nogi, niż istotnym zawodnikiem w drużynie. Co innego Julius Randle, który zdobył 25 punktów (FG 9-12), zebrał 12 piłek i rozdał 3 asysty, a do tego w końcówce trafił ważny rzut, który dał remis Jeziorowcom. Również dobre zawody rozegrali Lou Williams – autor 22 oczek oraz Luol Deng, który z kolei dołożył 9 punktów i tyle samo zbiórek. Ogólnie jednak gospodarze słabo wypadli przede wszystkim na dystansie, gdzie rzucali z 25% skutecznością, przy 34.6% Jazz. Postawa zza łukiem zrobiła chyba największą różnicę w tym wtorkowym pojedynku. W każdym innym elemencie gry obie ekipy wypadły niemalże tak samo, co potwierdza przebieg tej konfrontacji. Goście jedynie strat popełnili nieco więcej (20 vs 16), ale mimo to, udało im się zdobyć więcej punktów po stratach, niż Lakers (24 vs 22). Spotkanie 16-stokrotni mistrzowie NBA przegrali po prostu przez swoje błędy, bezsensowne rozegranie kluczowych akcji i brak dojrzałości. Nie da się także ukryć, że duży wkład w grę ekipy z Salt Lake City miał Gordon Hayward, który zdobył aż 31 oczek (FG 10-17, 3FG 3-6), zebrał 9 piłek i rozdał 3 asysty. Najważniejsze trafienie w meczu zaliczył natomiast Joe Ingles, którego trójka na 21 sekund do końca, praktycznie pogrążyła gospodarzy.

Czytaj więcej

25/12/2016 Clippers vs Lakers

25/12/2016 Clippers vs Lakers

Los Angeles Lakers po raz pierwszy od 29 października 2013 roku pokonali L.A. Clippers, wygrywając na święta 111-102. Najważniejsza dla losów spotkania okazała się być trzecia kwarta, w której gospodarze byli lepsi 34-16. Nie ustawiła ona jednak przebiegu tego meczu, a podopieczni Doca Riversa wzięli się do pracy w czwartej kwarcie i zdołali zmniejszyć straty nawet do czterech oczek. I gdy już wydawało się, że 16-stokrotni mistrzowie NBA mogą po raz kolejny dać sobie wyrwać zwycięstwo z rąk, wtedy przypomnieli o sobie D’Angelo Russell, Brandon Ingram i Lou Williams, którzy zaliczyli arcyważne trafienia. Dzięki tej trójce Jeziorowcom udało się utrzymać prowadzenie i zanotować jakże cenne zwycięstwo w grudniowym kalendarzu. Ogólnie natomiast bez wątpienia bohaterami spotkania byli Timofey Mozgov – autor 19 punktów (FG 8-11) oraz Luol Deng, który na parkiecie robił dosłownie wszystko i występ zakończył z 13 oczkami, 12 zbiórkami (5 w ataku!) oraz dwoma asystami, przechwytami i blokami na koncie. Ta dwójka właśnie miała największy udział w grze Lakers w trzeciej ćwiartce i można na nią było liczyć przez cały czas. Jeżeli chodzi o statystyki drużynowe, to w meczu największą różnicę zrobiła postawa na atakowanej tablicy, a dokładniej punkty zdobywany z ponowień. To właśnie w tym elemencie gospodarze w drugiej połowie dominowali i nie jeden raz zniechęcali do gry Clippers. Ważna była także skuteczność obu ekip (47.6% vs 43.5% na korzyść złota i purpury) oraz punkty zdobywane po stratach rywali (20 vs 9 dla Lakers). W defensywie z kolei ogólnie koszykarze Luke’a Waltona wypadli całkiem przyzwoicie, za wyjątkiem pierwszej kwarty oraz indywidualnego krycia J.J. Redicka, który zgromadził 22 oczka (FG 8-16, 3FG 4-7) w 26 minuty spędzone na parkiecie. Brawa natomiast należą się podkoszowym za ograniczenie DeAndre Jordana, który zebrał tylko jedną piłkę na atakowanej tablicy w całym meczu. Miejmy nadzieję, że podobnie będzie także we wtorek, kiedy to do Staples Center przyjadą koszykarze Utah Jazz. A Lakers, po świątecznym prezencie danym swoim fanom, uda się odnieść drugie zwycięstwo z rzędu.

Czytaj więcej

Classic Games: 25/12/2012 Knicks vs Lakers

Classic Games: 25/12/2012 Knicks vs Lakers

Trwa sezon 2012/13. Los Angeles Lakers po sprowadzeniu w lato Steve’a Nasha i Dwighta Howarda, mieli być potęgą w NBA. Tymczasem eksperyment od razu nie wypalił, a z posadą trenera po pięciu spotkaniach pożegnał się Mike Brown. Jeziorowcy w jego miejsce zatrudnili Mike’a D’Antoniego ale i on nie potrafił z marszu ogarnąć sytuacji w drużynie. Do tego nękająca ekipę plaga kontuzji uniemożliwiała zawodnikom złapać wspólnego języka na parkiecie. W drugiej połowie grudnia jednak, zespół zaczął wreszcie regularnie wygrywać, a pokonanie w świątecznym pojedynku New York Knicks (20-7 przed meczem), dałoby mu upragniony bilans 50% zwycięstw.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

Pomnik Shaqa zostanie odsłonięty jeszcze w tym sezonie!

Pomnik Shaqa zostanie odsłonięty jeszcze w tym sezonie!

Wykonany z brązu pomnik legendy Los Angeles Lakers i członka NBA Hall of Fame – Shaquille’a O’Neala, zostanie odsłonięty na Star Plaza przed Staples Center 24 marca 2017 roku – tuż przed spotkaniem z Minnesotą Timberwolves. Będzie on mierzył około 2 metrów i 75 centymetrów, ważył ponad 544 kilogramów, a do tego wszystkiego zostanie zawieszony nad ziemią. W jego stworzeniu pomogła organizacja AEG, a samym wykonaniem zajęli się Julie Rotblatt Amrany oraz Omri Amrany. Ta sama dwójka współpracowała wcześniej przy pomnikach Kareema Abdul-Jabbara, Magica Johnsona, Chicka Hearna oraz Jerry’ego Westa.

Czytaj więcej

Koszykarskie życie Brandona Ingrama

Wybrany z numerem drugim w tegorocznym drafcie, Brandon Ingram jest ogromną nadzieją drużyny Los Angeles Lakers, która liczy na to, że pewnego dnia z tym wzrostem, możliwościami i umiejętnościami motorycznymi, stanie się on jednym z najlepszych zawodników w historii klubu. Choć 20-latek z Kinston ma w swoim debiutanckim sezonie problemy m.in. ze skutecznością (FG 34.8%, 3FG 25.7% po 33 spotkaniach), tak jednak w defensywie zdążył już zaimponować wielu ligowym ekspertom. Swoją ogólną, wszechstronną grą znalazł uznanie trenera Luke’a Waltona, który zazwyczaj daje mu spędzić 27.2 minuty na parkiecie i uważa go za jedną kluczowych postaci ławki rezerwowych Lakers. Wie, że może wystawić go zarówno na pozycji niskiego skrzydłowego, jak i rzucającego obrońcy, czy też rozgrywającego. W obszernym wywiadzie, który został przeprowadzony podczas pierwszych, grudniowych meczów wyjazdowych, Brandon opowiada o swojej miłości do koszykówki, wpływie rodziców i przyjaciół na karierę oraz jak widzi swoją przyszłość w National Basketball Association.

Czytaj więcej

Top 10 – Kobe Bryant Moments

Top 10 – Kobe Bryant Moments

Będący przez 20 lat Jeziorowcem Kobe Bryant, zdecydował się podsumować swoją karierę i opowiedzieć o swoich 10-ciu najlepszych momentach w National Basketball Association. Począwszy od rekordów pod względem ilości zdobywanych punktów, niesamowitych wsadach i game winnerach, a skończywszy na pięciu mistrzowskich pierścieniach, które Black Mamba zdobył z L.A. Lakers.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej