Mitch podzielił się swoją opinią na temat draftu

Los Angeles Lakers wybrali w Drafcie 2015 trzech młodych zawodników – D’Angelo Russella, Larry’ego Nance I Anthony’ego Browna. Po draftowej nocy, Generalny Menadżer „Jeziorowców”, Mitch Kupchak, odpowiedział na pytania mediów, związane z wyborami drużyny i jej przyszłością. Dotyczyły one zarówno spraw organizacyjnych, jak i, w głównej mierze, zawodników wybranych w tegorocznym drafcie. Dziennikarze nie omieszkali też zapytać Mitcha o nadchodzące plany, co do rynku wolnych agentów. Generalny Menadżer Lakers udzielał wyczerpujących odpowiedzi, poruszył parę interesujących kwestii, a czytając między wierszami, można stwierdzić, że niekoniecznie Jahlil Okafor był, obok D’Angelo Russella, faworytem „Jeziorowców” do wyboru z 2. numerem, w kogo celują podczas tegorocznego offseason włodarze Lakers, a także kto mógłby wziąć udział w potencjalnej wymianie. Z pewnością po przeczytaniu poniższego wywiadu, nikt nie będzie miał wątpliwości, że od 1. lipca w organizacji złota i purpury będzie się działo…

Czytaj więcej

Krajobraz po drafcie

25.06.2015 – to właśnie wokół tej daty od dłuższego czasu krążyły myśli wszystkich fanów Lakers. Wszakże jeszcze w poprzednim roku kalendarzowym legenda Lakers Magic Johnson stwierdził, iż liczy na porażki w każdym nadchodzącym spotkaniu do końca sezonu, by zwiększyć szanse na jak najwyższy pick w drafcie. Mimo kontuzji, osłabieni Jeziorowcy nie spadli na samo dno NBA, gdyż lepiej tankowały Minnesota Timberwolves, New York Knicks i Philadelphia 76ers, w związku czym 19 maja sympatycy szesnastokrotnych mistrzów NBA nie przeżywali spokojnej nocy. Szczęście uśmiechnęło się (wreszcie!) w tym kluczowym momencie do Lakers, o czym pisałem jeszcze w maju (link), ustawiając Jeziorowców w bardzo dobrej pozycji wyjściowej przed nadchodzącym draftem.

W ciągu ostatnich kilku tygodni, po sprawdzeniu w ośrodku treningowym kilkudziesięciu przystępujących do draftu zawodników, sytuacja przed draftem wydawała się klarowna, przynajmniej w sprawie wyboru z drugim pickiem. Timberwolves zdecydowali się na wybór Townsa, a do Los Angeles trafić miał Jahlil Okafor. Jednakże już po 20 czerwca do publicznej wiadomości przedostały się dwie kluczowe informacje związane z wyborem Lakers. Po pierwsze, D’Angelo Russell całkowicie zachwycił podczas workoutów włodarzy Jeziorowców, przez co wybór z drugim pickiem miał się rozstrzygnąć właśnie między nim, a typowanym wcześniej Okaforem. Po drugie, zaczęły się toczyć rozmowy z Sacramento Kings na temat wymiany z udziałem DeMarcusa Cousinsa. Informacje te, podawane przez solidne źródła, wykluczyły spokojną noc dla większości kibiców Lakers.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Anthony Brown

Anthony Brown to mierzący 201 centymetrów rzucający obrońca/niski skrzydłowy urodzony w Bellflower, w Kalifornii. W college’u od 2010 do 2015 roku reprezentował barwy Stanford, gdzie notował średnio 10.8 punktów oraz 4.8 zbiórek na mecz. Przez pierwsze dwa lata nie był istotnym punktem ofensywy Cardinals (3FG 35.1%), a z kolei w trzecim roku większość czasu spędził na ławce, gdyż musiał przejść operację biodra. Jednak już w kolejnych rozgrywkach wrócił do gry będąc znacznie lepszym zawodnikiem i od razu stał się kluczowym role playerem w swojej. Został też wtedy wybrany jako zawodnik, który poczynił największy postęp, a jego drużyna dotarła do Sweet 16 turnieju NCAA. Jego najmocniejszą stroną bez wątpienia jest rzut, co potwierdził w dwóch ostatnich sezonach, trafiając z przynajmniej 44.1% skutecznością zza łuku. To też właśnie pod tym względem może od razu pomóc ekipie Jeziorowców, zapewniając odpowiedni spacing na parkiecie i ułatwiając w ten sposób innym atakować kosz.

W college’u w sytuacjach typu catch & shoot trafiał na 45.1% skuteczności, a jego 1.31 punktu na jedno posiadanie dało mu drugie miejsce wśród wszystkich prospectów z draftu. Równie efektywny jest przy oddawania rzutów po zasłonach, co naprawdę robi bardzo płynnie. Jak na 22-latka ma także bardzo dobrą pracę nóg oraz nieźle radzi sobie w rzutach po krótkim dryblingu, a już na pewno lepiej niż z wjazdami pod kosz (ale o tym nieco niżej). Zresztą wydaje się, że ten rzucający obrońca coraz bardziej komfortowo czuje się w grze po koźle, przez co ostatnio w college’u częściej decydował się na mijanie spóźnionych lub źle ustawionych obrońców, a dopiero później na oddanie rzutu.

Czytaj więcej

Top 10 – Laker Debuts

Top 10 – Laker Debuts

Rok temu Los Angeles Lakers z siódmym numerem wybrali Juliusa Randle’a, a kilka dni temu z kolei w drafcie 2015 postawili na D’Angelo Russella. Randle miał już okazję zadebiutować w NBA, choć niestety pierwszy mecz w lidze nie poszedł po myśli ani samego zawodnika, ani wszystkich fanów złota i purpury. Russell natomiast dopiero będzie miał okazję po raz pierwszy oficjalnie zagrać u boku Kobe’ego i spółki za około cztery miesiące. Time Warner Cable SportsNet postanowiło więc przygotować zestawienie dziesięciu najlepszych (i najbardziej oczekiwanych) debiutów w Jeziorowcach. Na liście znaleźli się nie tylko zawodnicy wybrani przez 16-stokrotnych mistrzów NBA w drafcie ale także ci, których podpisano podczas okresu free agency lub też ściągnięto do zespołu w wymianie.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: Larry Nance Jr.

Larry Nance Jr. to 22-letni silny skrzydłowy urodzony w Akron, Ohio. Jest synem słynnego koszykarza, który kiedyś występował w NBA w barwach Cleveland Cavaliers i Phoenix Suns – Larry’ego Nance’a Sr. W college’u spędził aż cztery lata i wszystkie na uczelni w Wyoming, gdzie reprezentował barwy Cowboys, których zresztą poprowadził do mistrzostwa MWC (z rekordem 25-10) oraz pierwszego występu w turnieju NCAA od 2002 roku. Uważany był za jednego z najlepszych wysokich w Mountain West Conference, który szczególnie wyróżniał się w defensywie, za co też zresztą zgarnął nagrodę w postaci MWC Defensive Player of the Year (2015). W swojej całej karierze na uczelni notował średnio 11.3 oczka, 6.6 zbiórek, 1.4 asysty oraz po 1.1 przechwycie i bloku na mecz.

Nance Jr. był jednym z ostatnich prospectów, którzy pojawili się na workoucie w El Segundo ale według różnych źródeł, zrobił on bardzo dobre wrażenie na władzach Jeziorowców. Podobnie zresztą było też w Toronto, gdzie zastanawiano się nawet, czy nie wybrać go z 20 numerem w pierwszej rundzie. Ostatecznie jednak trafił do Los Angeles, prawdopodobnie z tego względu, że ma świetne warunki fizyczne i jest bardzo atletycznym zawodnikiem oraz co najważniejsze – potrafiącym grać w obronie. W college’u wielokrotnie pokazywał swoją szybkość, mobilność, zwinność i skoczność, wsadzając piłkę z góry nad graczami z drużyny przeciwnej. Był jednym z najlepszych dunkerów, który w grę wkładał całe swoje serce i starał się robić wszystko dla swojej ekipy. Nie można mu więc odmówić ani zaangażowania, ani poświęcenia.

Czytaj więcej

Randle otrzymał zielone światło od lekarzy

Randle otrzymał zielone światło od lekarzy

Julius Randle został dopuszczony do brania udziału w treningowych meczach 5 na 5, przez co jego występ w NBA Summer League jest właściwie niemal pewny. Według lekarzy były gracz Kentucky Wildcats jest już gotowy do zwiększenia intensywności treningów, a wszystko przebiega zgodnie z planem. Silny skrzydłowy Lakers nie ma żadnych problemów ze swoim kolanem i mówiąc krótko – czuje się świetnie na parkiecie. Podobno jest obecnie w wyśmienitej formie i wygląda znacznie lepiej niż rok temu o tej samej porze. Według różnych źródeł 20-latek nie tylko zrzucił kilka kilogramów ale również poprawił swój rzut i to zarówno na półdystansie, jak i dystansie.

Czytaj więcej

Sylwetki zawodników: D’Angelo Russell

D’Angelo Russell – najnowszy członek ekipy 16-stokrotnych mistrzów NBA to 19-letni combo guard, który w college’u reprezentował barwy Ohio State. Choć teoretycznie mówi się, że Russell to rozgrywający, tak jednak jego wzrost (196 centymetrów) oraz skuteczność na dystansie (41.1%) pozwalają mu grać również jako rzucający obrońca. I właśnie z tego powodu jest jednym z najbardziej interesujących prospectów draftu 2015. Jeszcze rok temu nikt się nie spodziewał, że D’Angelo może znaleźć się w pierwszej trójce przyszłych pierwszoroczniaków NBA, a jego styl gry porównywany był co najwyżej do Brandona Roy’a. Po jego ostatnim sezonie jednak, nikt nie ma wątpliwości co do tego, że może on być nową gwiazdą amerykańsko-kanadyjskiej ligi, a jego osobę przyrównuje się do Jamesa Hardena lub też Stephena Curry’ego. Russell był bowiem jednym z najefektywniejszych i dobrze wyszkolonych zawodników w college’u, który mimo młodego wieku, od razu może zaskoczyć niektórych rywali w lidze.

W college’u Russell zdecydował się na grę dla Ohio State zamiast Louisville, Michigan State i Północnej Karoliny. Już w pierwszym meczu pokazał na co go stać, notując 16 punktów, 6 asyst oraz 4 zbiórki. 9 stycznia 2015 roku natomiast zebrał 14 piłek (najwięcej w karierze), a 12 dni później zdobył z kolei 33 oczka w wygranej 69-67 nad Northwestern. To jednak nie koniec jego wyczynów – 8 lutego jako pierwszoroczniak zanotował pierwsze triple double w historii Ohio State, notując 23 punkty, 11 zbiórek oraz 11 asyst, a jego drużyna pokonała Rutgers 79-60. Równie dobrze wypadł w starciu z VCU w turnieju NCAA, zdobywając 28 oczek i prowadząc Ohio State do wygranej. Niestety jednak w kolejnym spotkaniu Buckeyes ulegli rozstawionej z numerem drugim Arizonie 58-73, co oznaczała dla niego koniec sezonu. Nie przeszkodziło mu to jednak w zajęciu piątego miejsca w głosowaniu na nagrodę Johna R. Woodena, a także zdobyciu kilku innych wyróżnień.

Czytaj więcej

Anthony Brown w Jeziorowcach z 34 wyborem

Anthony Brown w Jeziorowcach z 34 wyborem

Z 34 numerem do ekipy z Miasta Aniołów trafił Anthony Brown, a więc nazwisko, które przewinęło się już w mockach przy Jeziorowcach. Brown to mierzący 200 centymetrów swingman ze Stanford, który w ostatnim roku w Pac-12 zajął 10 miejsce pod względem ilości zdobywanych punktów (14.8). Jego mocna stroną jest przede wszystkim rzut na dystansie, co potwierdzają statystyki – skuteczność 44.6% zza łuku w ostatnich dwóch sezonach.

Czytaj więcej

Larry Nance Jr. trafia do Lakers z 27 numerem

Larry Nance Jr. trafia do Lakers z 27 numerem

Mając do dyspozycji swój drugi pierwszorundowy pick w drafcie (27), Los Angeles Lakers wybrali Larry’ego Nance’a Jr. z Wyoming Cowboys, a więc silnego skrzydłowego, który potrafi zarówno grać pod koszem, jak i na dystansie (3FG 34.1%). W swoim ostatnim sezonie w NCAA notował średnio 16.5 punktów, 7.3 zbiórki oraz 2.4 asysty na mecz. Za swoją postawę w defensywie został nagrodzony wyróżnieniem MWC Defensive Player of the Year, a ponadto zdobył także nagrodę MWC Preseason Player of the Year. Poza tym dwukrotnie znalazł się w pierwszej piątce MWC (2014, 2015) oraz wśród najlepszych obrońców MWC (również dwukrotnie – w 2014 i 2015 roku).

Czytaj więcej

Lakers wybrali D’Angelo Russellla z drugim pickiem!

Lakers wybrali D’Angelo Russellla z drugim pickiem!

W nocy z czwartku na piątek podczas tegorocznego draftu, Los Angeles Lakers wybrali z drugim numerem D’Angelo Russella z Ohio State. Niektórych ta decyzja władz 16-stokrotnych mistrzów NBA bardzo zaskoczyła, gdyż mimo wszystko spodziewano się zobaczyć w barwach Jeziorowców Jahlila Okafora. Ale widocznie Mitch Kupchak zgodnie z tym co mówił w jednym z wywiadów, zobaczył w nim coś wyjątkowego i stwierdził, że po prostu nie może go nie wybrać. To oznacza, że w przyszłym sezonie najprawdopodobniej będziemy oglądali momentami duet Jordan Clarkson-D’Angelo Russell, który w przyszłości, może być naprawdę ekscytującym backcourtem w lidze.

Czytaj więcej