Dwa oblicza złota i purpury w lutym

Do końca sezonu zasadniczego pozostało już właściwie tylko półtora miesiąca. To oznacza, że jesteśmy coraz bliżej loterii draftowej, samego draftu oraz okresu free agency, czyli tego wszystkiego, z czym wiążemy nadzieje na lepsze czasy dla Jeziorowców. Zanim jednak zajmiemy się ogólną analizą sytuacji Lakers przed offseasonem, podsumujmy kolejny miesiąc w wykonaniu złota i purpury. A ten właściwie był podobny od poprzedniego, chociaż należy go podzielić na dwa okresy: ten przed przerwą na All-Star Weekend i po przerwie. Dlaczego? O tym przeczytacie w dalszej części artykułu. Ogólnie jednak Lakers zdołali wygrać zaledwie trzy z 10 rozegranych spotkań (wszystkie pod koniec lutego). Siedem z nich przegrali natomiast przed Weekendem Gwiazd m.in. z Knicks, Magic, Nuggets czy Nets. Gra podopiecznych Scotta wyglądała podobnie jak w styczniu, a więc nadal Jeziorowcy mieli problemy ze skutecznością (FG 42.8%, 3FG 33.5%), a trójki nie były aż tak istotne w ich grze, jak być powinny. Jedynie zawodnicy częściej przechwytywali piłkę, o czym świadczy 7.7 przechwytów notowanych na mecz (nie świadczy to jednak o dobrej defensywie) oraz polepszyli się na atakowanej tablicy, gdzie zbierali o trzy piłki więcej niż w poprzednim miesiącu. Choć ten pierwszy element nie wpłynął na lepsze egzekwowanie kontrataków (ekipa z Kalifornii zdobywała 1.5 punktu mniej pod tym względem), tak jednak dzięki temu drugiemu, Lakers notowali o 5.2 oczek więcej z ponowień, a to całkiem sporo. To oraz nieco mniej strat (12.7 w porównaniu do 14.3) oraz być może odrobinę lepsza skuteczność zza łuku przyczyniło się do lepszej efektywności ataku w lutym w porównaniu do stycznia (ORTg na poziomie 104.4 punktów na 100 posiadań).

Czytaj więcej

Wczoraj, dziś i jutro okiem Bryanta

Kobe Bryant jest ostatnio wszędzie. Niedawno udzielił wywiadu Ahmadowi Rashadowi na antenie stacji NBA TV, później Billowi Simmonsowi z Grantlandu, a także znalazł czas by porozmawiać z redaktorami GQ Magazine, czy wystąpić u Jimmy’ego Kimmela, u którego wyraził rozczarowanie ostatnim zachowaniem Jeziorowców po ich zwycięstwie nad Bostonem Celtics (link). Tak pełno Kobe’ego w mediach nie było już dawno. Nie jest to jednak przypadek. Wszystko z powodu zbliżającego się filmu dokumentalnego poświęconego Black Mambie, zatytułowanego „Muse”, który swoją premierę będzie miał 28 lutego na antenie stacji Showtime. Dziennikarze, reporterzy bardzo chcą więc rozmawiać z Kobe’em i vice versa. Bryant coraz bardziej otwiera się na świat i zdradza mu swoje sekrety, tajemnicy, dzieli się swoją filozofią, podejściem do życia i sportu, myślami, a także nie boi się wypowiedzieć na temat niektórych zawodników, z którymi przyszło mu współpracować lub się mierzyć. Taki jest właśnie Kobe – Kobe, którego od jakiegoś czasu poznajemy na nowo – jaki jest prywatnie, jaki jest w szatni itd. Każda jego wypowiedź sprawia, że chcemy dowiadywać się jeszcze więcej na jego temat i ciągle jest nam mało wywiadów z jego osobą. Nie inaczej jest w przypadku wywiadu przeprowadzonego przez Sama Amicka z USA Today, w którym pięciokrotny mistrz NBA mówi przede wszystkim o zamiłowaniu do opowiadania opowieści, a także m.in. o powodach, dla których powstał jego nowy film dokumentalny, dlaczego nie jest jeszcze gotowy aby wybrać się na sportową emeryturę, czy też dlaczego Dwight Howard od początku nie był odpowiednim elementem do układanki w Jeziorowcach. Całość możecie przeczytać w rozwinięciu tekstu.

Czytaj więcej

27/02/2015 Bucks vs Lakers

27/02/2015 Bucks vs Lakers

Za sprawą niesamowitej czwartej kwarty w wykonaniu koszykarzy L.A. Lakers (36-21), Jeziorowcy odnieśli swoje trzecie zwycięstwo z rzędu, ostatecznie pokonując w Staples Center Milwaukee Bucks 101-93. Ogólnie jednak przez trzy ćwiartki mecz był dosyć wyrównany. Po dobrym początku dla gospodarzy, dwie środkowe kwarty należały do gości, którzy dzięki swojej zespołowej grze przejęli kontrolę nad spotkaniem. Bucks zdołali wyjść nawet na 11-punktowe prowadzenie na początku ostatnich 12 minut gry ale później już starcie należało tylko do zawodników Byrona Scotta, a przede wszystkim Wayne’a Ellingtona. Ten rzucający obrońca z Wynnewood zdobył wszystkie 14 oczek w tej części gry, z czego aż 9 z rzędu. To właśnie po jego zagraniach drużyna złota i purpury wróciła do gry, a mecz zamknęli z kolei Jordan Hill (14 punktów, 7 zbiórek) oraz Jeremy Lin (14 punktów, 5 zbiórek, 6 asyst). Tym samym po raz kolejny Jeziorowcy wygrali dzięki ofensywie. Choć obrona nie była najgorsza, tak jednak skuteczność w ataku była najważniejsza. Lakers trafili 47.1% swoich rzutów – 46 punktów zdobyli w polu trzech sekund, a 17 z kontrataków. To wystarczyło do pokonania Bucks, którzy z kolei rzucali na zaledwie 39.1% skuteczności (23.5% zza łuku). Gospodarzom udało się więc przełamać żelazną obronę zawodników Jasona Kidda i okazało się to być kluczem do wygranej. Znów najlepszy występ zaliczył Jordan Clarkson, który zdobył 16 punktów (najwięcej z całego zespołu, FG 7-9, 3FG 2-2) oraz dorzucił 4 zbiórki, 5 asyst i tylko jedną stratę. Oprócz niego jeszcze pięciu zawodników przekroczyło barierę 10 oczek – wspomniani już Hill, Lin i Ellington, a także Robert Sacre (12) i Carlos Boozer (10). W meczu udziału nie wziął Nick Young, który narzekał na ból w kolanie i dlatego zdecydowana się dać mu odpocząć. Nie wiadomo jeszcze, czy Swaggy P będzie gotowy na niedzielne starcie z Oklahomą City Thunder, chociaż wynik tego meczu i tak już jest chyba przesądzony i to mimo ostatniej passy graczy z Kalifornii.

Czytaj więcej

Backstage Lakers 2014/15 – Episode 22

Backstage Lakers 2014/15 – Episode 22

Zawodnicy Los Angeles Lakers udają się na sesję do gry NBA Live 16, która pomoże producentom w przyszłości jak najlepiej odwzorować ich sylwetki. Potem z kolei czekają na nich jeszcze dwa mecze z serii Grammy Trip, w tym jeden przeciwko LeBronowi Jamesowi i jego Cleveland Cavaliers. Dopiero po starciu z Kawalerzystami, podopieczni Byrona Scotta będą mogli wrócić do domu na spotkanie z Denver Nuggets, podczas którego swoje pięć minut ma… Metta World Peace. Na koniec odcinka kamery TWC SportsNet przygotowały krótki materiał o Juliusie Randle’u, który postanowił wybrać się na mecz swojej byłej drużyny – Kentucky Wildcats.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

25/02/2015 Lakers vs Jazz

25/02/2015 Lakers vs Jazz

Los Angeles Lakers wygrali po bardzo wyrównanym meczu w Salt Lake City z Utah Jazz. Bohaterem spotkania był Jordan Clarkson, który pobił rekord kariery, rzucając 22 punkty. Uczynił to na świetnej skuteczności, trafiając 10 z 16 rzutów z gry. Dołożył do tego 3 asysty, 4 zbiórki i dwa przechwyty, a także niezwykle efektowne dunki. Oprócz młodego rozgrywającego Jeziorowców na uwagę zasługują rezerwowi podkoszowi Jordan Hill i Ed Davis. Obaj gracze zaliczyli dwucyfrową zdobycz i walnie przyczynili się do runu w czwartej kwarcie, który zdecydował o wygranej w gorącej hali Energy Solutions. Lakers w tej części gry byli lepsi aż o 12 punktów i choć to Jazz mieli ostatnią akcję meczu w swoich rękach to jednak gości wyrwali wygraną. Bowiem rzut Gordona Haywarda, lidera Jazz, który mógłby dać gospodarzom dogrywkę nie znalazł drogi do kosza. Oprócz Haywarda, zdobywcy 20 punktów dla Utah warto wspomnieć także o Rudym Gobercie, Francuzie, który korzysta na odejściu Kantera i w każdym meczu notuje double-double. Nie można też zapomnieć o Elijahu Millsapie. Podobnie jak jego starszy brat Paul Elijah stawia pierwsze kroki w NBA w zespole z Salt Lake City. Jednakże droga młodszego brata była zdecydowanie trudniejsza, gdyż musiał się on przebijać przez D-League. Meczem z Lakers udowodnił jednak iż warto dać mu szansę (17 pkt 7 zb). Gdyby jeszcze tylko Utah wygrali ten mecz, może byłby jednym z bohaterów, a tak to miano ukradł mu Clarkson. Jordan grał dziś tak jak oczekują od niego członkowie sztabu szkoleniowego. Być może okaże się on wspaniałą inwestycją w przyszłości, a przecież wciąż kontuzjowany jest wybrany wyżej w tamtym drafcie Julius Randle.

Czytaj więcej

Ronnie Price przejdzie operację

Ronnie Price przejdzie operację

Ronnie Price podda się dzisiaj operacji prawego łokcia, który dokucza mu już od bardzo dawna. To oznacza, że już nie zobaczymy go na parkietach NBA w tym sezonie. Price w tym roku notował średnio 5.1 punktów, 3.8 asyst i 1.6 przechwytów w 43 rozegranych spotkaniach. Poddając się operacji, 31-latek dołączy tym samym do Steve’a Nasha, Juliusa Randle’a, Xaviera Henry’ego oraz Kobe’ego Bryanta, którzy doznali kontuzji kończących ich sezon zasadniczy. Do tej pory zawodnicy Lakers opuścili w tym roku łącznie 193 mecze z powodu urazów.

Czytaj więcej

Backstage Lakers 2014/15 – Episode 21

Backstage Lakers 2014/15 – Episode 21

Robert Sacre i Tim DiFrancesco, mając dzień wolnego, spędzają wspólnie czas, wybierając się wraz ze swoimi dziewczynami na kolację do jednej z restauracji w Los Angeles. Później jednak muszą dołączyć do całej drużyny, gdyż Lakers rozpoczynają coroczne Grammy Trip. Na początku zespół przyjeżdża do Nowego Jorku, gdzie zwiedza Muzeum Narodowe poświęcone dniu 11 września oraz Nowojorką Giełdę Papierów Wartościowych.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

Przyszłość Lakers według Mitcha Kupchaka

Po tym jak w NBA zakończył się okres umożliwiający dokonywanie wymian przez drużyny, Mitch Kupchak postanowił udzielić wywiadu reporterom zgromadzonym w ośrodku treningowym Lakers w El Segundo i wypowiedzieć się m.in. na temat trade deadline’u, zbliżającego się draftu w NBA, czy też okresu free agency. Oczywiście wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w tym sezonie Jeziorowcy nie odniosą już wielu zwycięstw, więc pytania dotyczyły głównie przyszłości drużyny i tego, jak Kupchak widzi budowanie nowych, silnych Lakers, którzy ponownie mogą stać się potęgą w tej lidze na kolejne lata. Oprócz kilku standardowych odpowiedzi, generalny menedżer zespołu poruszył także temat Kobe’ego Bryanta i zbudowania mistrzowskiej drużyny wokół niego, co może pomóc wszystkim fanom w przewidzeniu tego, jak będzie wyglądała przyszłość 16 – stokrotnych mistrzów ligi. Kupchak przyznał, że organizacja nie zamierza patrzeć tylko i wyłącznie na swojego obecnego lidera. On i Jim Buss dobrze zdają sobie sprawę z tego, że kolejny rok może być ostatnim w karierze dla Black Mamby, dlatego też zamierzają budować zespół z myślą o przyszłości, a nie tylko o kolejnym sezonie.

Czytaj więcej

22/02/2015 Celtics vs Lakers

22/02/2015 Celtics vs Lakers

W niedzielę fani zgromadzeni w Staples Center zobaczyli naprawdę emocjonujący i zacięty pojedynek pomiędzy dwiema najbardziej utytułowanymi zespołami w NBA i na pewno żaden z nich nie żałował wydanych pieniędzy. Do wyłonienia zwycięscy potrzebna była aż dogrywka, do której doprowadził Avery Bradley trafiając trójkę równo z syreną końcową. W niej jednak lepsi okazali się być Jeziorowcy, którzy zdobyli 12 oczek przy zaledwie 5 Celtics i ostatecznie wygrali spotkanie 118-111. Nie da się jednak ukryć, że w tym meczu nie powinno być dodatkowych pięciu minut gry. Lakers jeszcze na 35 sekund do końca prowadzili 103-96 i wydawało się, że zwycięstwo mają już w kieszeni. Wtedy jednak punkty spod kosza zdobył Crowder, a osiem oczek dołożył Bradley i nagle wszyscy zwolennicy złota i purpury z niedowierzaniem patrzyli na tablicę wyników. Gospodarze kompletnie zawiedli w końcówce, podejmowali złe decyzje i chyba po prostu byli za bardzo rozluźnieni i pewni siebie, co ich zwyczajnie zgubiło. Na szczęście swoje błędy naprawili w dogrywce, w której nie dali żadnych szans swojemu rywalowi. Udało się to przede wszystkim dzięki Linowi, który zanotował w tej części gry 4 punkty i 3 asysty. W całym meczu natomiast Jeremy zdobył 25 oczek i rozdał 6 asyst, będąc najlepszym zawodnikiem w swoim zespole. Również znakomity występ zaliczył Wesley Johnson, który trafił 9 na 11 oddanych rzutów i w sumie uzbierał 22 punkty i 5 zbiórek. Trzecim strzelcem był natomiast Nick Young, który wreszcie przełamał złą passę i uzbierał 19 oczek na 60% skuteczności z dystansu. Swaggy P szczególnie wyróżniał się w czwartej kwarcie, gdzie razem z Linem wyprowadzili w pewnym momencie drużynę z Kalifornii na największe 10-punktowe prowadzenie. Trzeba jednak przyznać, że ogólnie mecz był wyrównany przez cały czas i wynik właściwie dobrze odzwierciedla to, co działo się na parkiecie. Obie drużyny miały swoje momenty w tym spotkaniu i mogły odskoczyć swojemu rywalowi ale przez popełniane błędy lub niewykorzystywane sytuacje, nie były w stanie tego zrobić. Dla przykładu gospodarze mieli problemy z trafianiem osobistych (FT 25-38) oraz stratami (17) i transition defense. Celtics natomiast nie mieli dnia na obwodzie (3FG 8-33), a także podobnie jak Lakers, często tracili piłkę (w sumie 16 razy). To właśnie przede wszystkim przez te elementy gry, zespoły szły praktycznie łeb w łeb i do samego końca mieliśmy ogromne emocje. Kluczowe okazało się być jednak wykluczenie w czwartej ćwiartce Isiaha Thomasa, który otrzymał dwa faule techniczne za niesportowe zachowanie. Choć ekipa z Bostonu była jeszcze w stanie doprowadzić do wspomnianej dogrywki, tak jednak w tych ostatnich minutach gry ewidentnie zabrakło kreatywności byłego rozgrywającego Phoenix Suns. Na szczęście Jeziorowcom udało się to wykorzystać i tym samym przerwać serię siedmiu porażek z rzędu. Pokonanie Celtics na pewno będzie jednym z niewielu pozytywnych momentów z tego sezonu, który kibice Lakers zapamiętają na jakiś czas i będą miło wspominać.

Czytaj więcej

Kobe – The Interview

Kobe – The Interview

Ahmad Rashad postanowił przeprowadzić wyjątkowy wywiad i powspominać z Kobe Bryantem karierę pięciokrotnego mistrza NBA – od samego jej początku, aż do teraz. Rashad często pokazuje Black Mambie wybrane zdjęcia z wizerunkiem lidera Lakers, po czym wraca z nim do przeszłości. Kobe opowiada więc m.in. o jego początkach w lidze, wpływowi Phila Jacksona na postrzeganie przez niego koszykówki, czy też o jego idolu – Michaelu Jordanie. Poruszony zostaje również temat bycia liderem w zespole, osobowości Vino, a także ostatnich kontuzji (szczególnie zerwania Achillesa) i niepewnej przed nim przyszłości.

Czytaj więcej