Udany początek sezonu dla Lakers

Za nami pierwszy miesiąc rozgrywek NBA dla Los Angeles Lakers. Jeziorowcy ostatecznie wygrali 9 z 17 rozegranych spotkań i chyba nikt się nie spodziewał, tak dobrego startu pod nieobecność Kobe’ego Bryanta. Podopieczni Mike’a D’Antoniego przez cały czas walczyli aby osiągnąć dodatni bilans i w meczu z Detroit Pistons ta sztuka im się w końcu udała. Przez ponad 30 ostatnich dni ekipa zaliczyła kilka wzlotów i upadków, miała momenty słabości ale finalnie więcej było pozytywnych aspektów w ich grze, niż negatywnych. Jak na tak młodą ekipę, bez wyraźnego lidera trzeba przyznać, że poszło im nadzwyczaj dobrze. Mając jeden z najtrudniejszych kalendarzy na start sezonu, Lakers zdołali pokonać takie zespoły jak Los Angeles Clippers, Houston Rockets, Golden State Warriors, czy New Orleans Pelicans, którzy przecież nie przegrali żadnego pojedynku w preseasonie. Do tego wygranie ostatnich 5 z sześciu rozegranych spotkań (w tym dwa na wyjeździe), może naprawdę napawać optymizmem i dać wiarę w kolejne zwycięstwa oraz jeszcze lepszy nadchodzący miesiąc.

Od samego początku było widać, że w grze Lakers wiele się zmieniło od zeszłego sezonu. Mimo, że teoretycznie ofensywa koszykarzy złota i purpury znacznie się pogorszyła (spadek ORTg o 4.7 punktów), to wygląda ona o niebo lepiej niż rok temu. W końcu zawodnicy znają system, wiedzą jak w nim grać, egzekwują założenia trenera, a zmiennicy dają ogromne wsparcie z ławki i co mecz wnoszą do gry wiele energii. Do szczęścia w tym wszystkim brakuje tylko Kobe’ego Bryanta, który samą obecnością na parkiecie, ułatwiłby grę w ataku swoim kolegom. Mimo jednak braku lidera zespołu, spotkania z udziałem Jeziorowców mogą naprawdę cieszyć oko. W drużynie nikt nikomu nie wyrywa piłki z rąk, zawodnicy szukają partnera, który jest na jak najlepszej pozycji rzutowej i w pełni wykorzystują swoje atuty. Efektem tego są zaliczane 24 asysty na mecz i piątce miejsce w NBA pod tym względem.

Czytaj więcej

Elias Harris zwolniony przez Lakers

Elias Harris zwolniony przez Lakers

Władze Los Angeles Lakers postanowiły zwolnili Eliasa Harrisa. Ten niski skrzydłowy wystąpił w zaledwie dwóch meczach w sezonie 2013/14, zaliczając jedną zbiórkę, asystę oraz przechwyt w 11 minut spędzonych na parkiecie. Czyżby więc nie spełnił on pokładanych w nim nadziei? A może ruch ten oznacza, że Jeziorowcy w jego miejsce podpiszą kogoś z rynku wolnych agentów? Tego zapewne dowiemy się w najbliższym czasie.

Czytaj więcej

29/11/2013 Lakers vs Pistons

29/11/2013 Lakers vs Pistons

Mimo beznadziejnej obrony strefy podkoszowej (DET – 76 punktów), dużej ilości strat (17) oraz fatalnej postawie na desce (44 zbiórki LAL przy 55 DET), Los Angeles Lakers pokonali Detroit Pistons 106-102. Tłoki przez trzy kwarty byli lepsi od Jeziorowców, stwarzając im masę problemów w kontratakach ale w ostatnich 12 minutach, to podopieczni Mike’a D’Antoniego dyktowali warunki gry na parkiecie. Za sprawą Jordana Farmara (13 punktów), Nicka Younga (12) i Shawne’a Williamsa (20, 3FG 6-11) Lakers wrócili do gry i na 1:25 do końca meczu objęli dwupunktowe prowadzenie. Zwycięstwo gościom po kolejnej minucie gry zagwarantował Swaggy P, który w przedostatniej akcji Pistons złapał na faul ofensywny Josha Smitha, a następnie trafił dwa rzuty osobiste i tym samym pozwolił 16 – krotnym mistrzom NBA wyjechać z Motor City z ich trzecią wygraną w sezonie na wyjeździe. W ostatniej ćwiartce Jeziorowcy zatrzymali Pistons na zaledwie 15 oczkach, które głównie padały po rzutach z półdystansu lub osobistych. Najlepszym zawodnikiem na parkiecie okazał się być Wesley Johnson, który trafił 6 na 7 oddanych rzutów za 3 punkty i w sumie uzbierał na swoim koncie 27 oczek. To właśnie były gracz Suns wraz z Williamsem utrzymywali gości w grze przez większość spotkania i to im w dużym stopniu można przypisać 9 zwycięstwo w obecnych rozgrywkach.

Czytaj więcej

27/11/2013 Lakers vs Nets

27/11/2013 Lakers vs Nets

Po rozczarowującej porażce z Washington Wizards, Los Angeles Lakers po raz pierwszy wygrali drugi mecz back-to-back w tym sezonie. Prowadzeni przez Nicka Younga (26 punktów) i Pau Gasola (21) pokonali na wyjeździe Brooklyn Nets 99-94. Jeziorowcy objęli prowadzenie od samego początku i ani na moment nie oddali go gospodarzom. Najważniejsza okazała się pierwsza kwarta, którą zwyciężyli aż 34-18. Później podopieczni Mike’a D’Antoniego powiększyli przewagę nawet do 27 oczek ale to byłoby na tyle. Koszykówka to tzw. „game of runs”, co pokazała w dalszej części spotkania ekipa Jasona Kidda. Po bardzo dzielnej walce i dużemu zaangażowaniu, Joe Johnson i spółka zbliżyli się do gości nawet na jedno oczko na 10 sekund do końca. Celne rzuty osobiste Jodie’ego Meeksa, a później Xaviera Henry’ego przypieczętowały jednak wygraną zawodników, którzy debiutowali w strojach Hollywood Nights i ostatecznie powrócili do poziomu 50%. Lakers grali na wyjeździe, drugie spotkanie back-to-back i to, że nie potrafili utrzymać do końca wysokiej przewagi nie powinno nikogo dziwić. Na całe szczęście potrafili dowieźć zwycięstwo i tylko to się liczy. Ponownie solidnie zagrał Jordan Farmar, który z ławki zdobył 15 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty oraz Steve Blake, który 10 – ciokrotnie asystował przy zagraniach swoich kolegów.

Czytaj więcej

Umowa Kobe’ego piętą achillesową Lakers?

Po rozczarowującym sezonie 2012 – 13 i dobrze przepracowanym przez Mitcha Kupchaka offseasonie, fani Jeziorowców z niecierpliwością czekali na przyszłe lato. Lakers mieli mieć prawie całkowicie wyczyszczoną pulę płac (za wyjątkiem pensji Nasha), Kobe Bryant miał podpisać umowę na około 10 – 15 milionów dolarów, a to wszystko w celu sprowadzenia jednego Superstara i jeszcze dwóch solidnych zawodników. Niektórzy liczyli nawet na podpisanie przez Bryanta kontraktu za minimum dla weteranów, przez co 16 – krotni mistrzowie NBA mieliby praktycznie nieograniczone możliwości na rynku wolnych agentów, a Kobe swoje pieniądze mógłby odzyskać podczas następnego sezonu, dostając maksymalną umowę. Tymczasem świat nagle obiegła informacja o zawartym porozumieniu pomiędzy zarządem a Black Mambą, wartym 48.5 miliona dolarów za dwa lata gry. Nie ma jednak sensu krytykować Jima Bussa, Mitcha Kupchaka, czy też Kobe’ego za tę decyzję. Zamiast tego warto przenalizować obecną sytuację w drużynie i zobaczyć jak będzie wyglądał „plan B” menedżera Lakers. Jeszcze do wczoraj lato 2014 w Jeziorowcach było wielką zagadką. Dziś mamy już dużo bardziej przejrzysty obraz tego, co nas czeka za niecały rok.

Próg salary cap w następnym sezonie ustawione będzie na około 62.9 miliona dolarów (o 4 miliony więcej niż obecnie). Lakers mają pierwszorundowy wybór w drafcie, który prawdopodobnie skończy się w okolicach 15 – 20 wyboru. To oznacza dodatkowe wynagrodzenie dla pierwszoroczniaka (chyba, że zarząd zdecyduje się nie podpisać któregoś gracza z colleggu). Do tego dochodzą jeszcze koszty związane z wolnymi miejscami w składzie, warte 3 miliony dolarów i tym samym po podsumowaniu, Jeziorowcy będą na starcie rozgrywek płacili w sumie około 40.7 miliona dolarów sześciu zawodnikom.

Czytaj więcej

26/11/2013 Lakers vs Wizards

26/11/2013 Lakers vs Wizards

Los Angeles Lakers prowadzili 108-107 na 1:54 do końca meczu, by ostatecznie przegrać 111-116. W końcówce najpierw źle rozegrał akcję Jordan Farmar, a potem Steve Blake popisał się beznadziejnym podaniem, które skończyło się stratą i Wizards osiągnęli pewną przewagę. Nick Young miał jeszcze okazję doprowadzić do dogrywki ale jego rzut zza łuku okazał się być niecelny. Jeziorowcy dzielnie walczyli przez cały mecz, co w głównej mierze było spowodowane fantastyczną postawą wspomnianego już Jordana Farmara. Rozgrywający ekipy z Kalifornii mimo błędu w ostatnich 2 minutach, grał jak prawdziwy lider zespołu, zdobywając 22 punkty i 8 asyst. Dobrze w ataku zaprezentowali się także wchodzący z ławki Swaggy P – autor 16 oczek oraz Steve Blake (15). Mimo to w szeregach 16 – krotnych mistrzów NBA zabrakło solidnej obrony przez cały czas trwania spotkania. W pierwszej połowie problemy gościom sprawiał Nene, z kolei w drugich 24 minutach John Wall, który regularnie wykorzystywał pasywną defensywę Pau Gasola.

Czytaj więcej

Kobe przedłużył umowę z Lakers!

Kobe przedłużył umowę z Lakers!

Los Angeles Lakers postanowili nie czekać do lipca 2014 roku i już zdecydowali się zaproponować nowy kontrakt Kobe’emu Bryantowi. Według różnych źródeł, Black Mamba za kolejne dwa lata gry ma zarobić w sumie 48.5 miliona dolarów, z czego 23.5 miliona dolarów w sezonie 2014/15 i 25 w rozgrywkach 2015/16.

Czytaj więcej

24/11/2013 Kings vs Lakers

24/11/2013 Kings vs Lakers

Jeziorowcy pokonali w Staples Center Sacramento Kings 100-86, tym samym wygrywając swój trzeci mecz z rzędu i wracając do poziomu 50% zwycięstw. Najlepiej wśród gospodarzy zagrała trójka w postaci Pau Gasola, Jodie’ego Meeksa i Xaviera Henry’ego. Hiszpan zanotował 20 punktów i 10 zbiórek, zawodnik z Kentucky 14 oczek, a X zakończył spotkanie z 21 punktami na koncie, wnosząc wiele energii z ławki rezerwowych. Solidny występ zaliczyli z kolei Jordan Hill (10 oczek, 13 zbiórek) i Steve Blake, który rozdał 12 z 20 asyst całej drużyny.

Czytaj więcej

Backstage Lakers 2013/14 – Episode 9

Backstage Lakers 2013/14 – Episode 9

Obecny asystent i były zawodnik Lakers – Mark Madsen opowiada o swojej pracy z zawodnikami i przygotowaniu ich do każdego meczu. Poza tym Time Warner Cable SportsNet relacjonuje spotkania z New Orleans Pelicans oraz Denver Nuggets, a także zwraca uwagę na „Dzień Weterana”, czyli wszystkich tych, którzy służyli i poświęcili się dla dobra kraju.

Niestety, nie masz uprawnień aby zobaczyć tę zawartość.

Czytaj więcej

Zmarł były Jeziorowiec – Vern Mikkelsen

Zmarł były Jeziorowiec – Vern Mikkelsen

W czwartek 21 listopada zmarł kolejny świetny zawodnik, który całą karierę spędził w Jeziorowcach – Vern Mikkelsen. Członek Hall of Fame przeżył w sumie 85 lat. W 1949 roku został wybrany przez Lakers, z którymi zagrał 10 sezonów. Czterokrotnie zdobył mistrzostwo (w 1950 oraz w okresie od 1952-1954) i sześciokrotnie został wybrany do Meczu Gwiazd. Jeanie Buss tak wypowiedziała się o zmarłym koszykarzu:

Czytaj więcej