20/12/2016 Lakers vs Hornets

Opublikowane przez , 20 grudnia 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers
Charlotte Hornets
PREGAME W trudnym dla siebie okresie, Los Angeles Lakers spotkają się dzisiaj z drużyną Charlotte Hornets, która radzi sobie wyjątkowo dobrze w tym sezonie i po cichu zajmuje już 4 pozycję w Konferencji Zachodniej. Podopieczni Steve’a Clifforda po solidnym ubiegłym sezonie, w tym spisują się jeszcze lepiej i są przykładem świetnie zbilansowanej drużyny z pewnym liderem, jakim jest Kemba Walker. Były rozgrywający UConn notuje w tym sezonie 22 punkty i 5 asyst na mecz i jest główną opcją ofensywną zespołu z Północnej Karoliny. Szerszenie są świetnie zbilansowane zarówno po ofensywnej stronie parkietu, jak i w obronie. Natomiast Lakers starają się przezwyciężyć kontuzje i wrócić do dyspozycji początku sezonu, w czym pomóc może powrót do gry Russella, który być może zagra dzisiaj w Charlotte. Także ostatnie dobre występy Younga i Ingrama mogą napawać optymizmem i tak naprawdę Lakers czekają w głównej mierze na przebudzenie Jordana Clarksona, który po podpisaniu nowego kontraktu notuje bardzo przeciętny sezon. Czy on i Lakers przełamią się dzisiaj w wyjazdowym spotkaniu z Hornets? Początek meczu już o 1 w nocy polskiego czasu.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Cody Zeller
PF. Julius Randle – Michael Kidd-Gilchrist
SF. Luol Deng – Marvin Williams
SG. Nick Young – Nicolas Batum
PG. D’Angelo Russell – Kemba Walker

Kontuzje:
T. Black: Kostka – Występ stoi pod znakiem zapytania
J. Calderon: Ścięgno udowe – Out

Data:
20 grudnia, wtorek o 1:00 czasu polskiego w hali Time Warner Cable Arena, Charlotte

POSTGAME To były zupełnie dwie różne połowy w wykonaniu Los Angeles Lakers. W pierwszej przyjezdni grali swoją najlepszą koszykówkę z tego sezonu. Zdobyli 73 punkty, co jest rekordem rozgrywek w ich wykonaniu, rzucili 12 trójek, czym już do przerwy wyrównali swoje najlepsze tegoroczne osiągnięcie. Rzucali na dodatek na znakomitej skuteczności ponad 55% z gry, a 70% zza łuku. Jednakże gospodarze nie zamierzali się poddać i przegrywali po 24 minutach zaledwie 14 punktami, a po zmianie stron błyskawicznie odrobili straty. Wszystko to za sprawą znakomitej gry Kemby Walkera. Rozgrywający Hornets był najlepszym punktującym spotkania i to właśnie on przesądził o zwycięstwie swoją niesamowitą ofensywną zbiórką. Czwarta kwarta była już bowiem bardzo wyrównana i losy meczu ważyły się w tzw. crunch-timie. Wówczas to Walker oddał niecelny rzut, ale szybko ruszył pod kosz i wyrwał piłkę dużo wyższym od siebie zawodnikom, następnie dograł do Batuma, a ten zapunktował. Było 115-113 i Lakers mieli jeszcze 13 sekund i ostatnią akcję w swoich rękach. Zdecydowali się na trójkę, w końcu w całym meczu rzucili ich aż 16. Lecz tym razem Nick Young się nieco pospieszył. Rzucił szybko, z nieprzygotowanej pozycji i było po meczu. Aż trudno w to uwierzyć, ale po 73-punktowej połowie w drugiej Jeziorowcy zdobyli zaledwie 40 oczek i zupełnie nie przypominali ekipy sprzed przerwy. Nie wiadomo czy to zbytnie rozluźnienie, czy też pewność, że mecz jest już wygrany. Jednak jedno jest pewne, gospodarze pokazali ogromny charakter i przezwyciężyli strzelecki festiwal Lakers. Po czym swoją twardą grą doprowadzili do zwycięstwa. Jeziorowcy mają nauczkę, że samymi trójkami nie można wygrać spotkania w NBA. Oby kolejne ich pojedynki były już zwycięskie. A następne dwa mecze rozegrane zostaną na Florydzie i będą to ostatnie starcia przed świątecznym dniem wolnym, a zarazem ostatnie rozegrane w trakcie tej długiej trasy wyjazdowej. Niestety nieudanej dla Lakers, gdyż z 5 meczów wygrali zaledwie 1.

Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (25)
Zbiórki: Luol Deng (7)
Asysty: Lou Williams (8)
Przechwyty: Lou Williams, Larry Nance Jr. (2)
Bloki: Julius Randle (5)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj