20/11/2016 Bulls vs Lakers

Opublikowane przez , 20 listopada 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 1 komentarz

BOXSCORE Chicago Bulls

Los Angeles Lakers

PREGAME Los Angeles Lakers podejmą dziś w nocy Chicago Bulls, dla których będzie to drugi mecz dzień po dniu w Mieście Aniołów. W sobotę, Byki przegrały z najlepszymi w NBA Clippers 95-102. Jeziorowcy postarają się w dzisiejszym spotkaniu wrócić na ścieżkę zwycięstw po piątkowej porażce z San Antonio Spurs, w której jednak zabrakło ważnego dla systemu gry Lakers, D’Angelo Russella. Młody rozgrywający ma jednak szansę wystąpić dzisiaj, ale decyzja zostanie podjęta przed samym meczem. W międzyczasie trener Walton i jego sztab na pewno dokładnie przeanalizowali grę 5. drużyny Konferencji Wschodniej, która opiera się na obwodowym trio Rondo-Wade-Butler. Dwaj pierwsi przyszli do Bulls w minionym postseason i póki co, współpraca całej trójki przekłada się na nienajgorsze wyniki drużyny, która na pewno celuje w playoffs. Przewagą Lakers w dzisiejszym starciu będzie z pewnością ławka rezerwowych. Jeśli Clarkson i Williams pociągną ofensywną grę drużyny, a Ingram doda do tego swoją wszechstronność, to szanse Lakers na zwycięstwo są dziś całkiem spore. Jednak z pewnością do tego potrzeba także solidnej gry defensywnej, zwłaszcza na dwójce Wade-Butler. Rotacja obronna między Clarksonem, Dengiem, Youngiem i Ingramem powinna utrudnić życie liderom Bulls i być kolejnym atutem po stronie gospodarzy dzisiejszego starcia. Zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu pozwoliłoby Lakers utrzymać się w czołowej 8 Konferencji, a przy ewentualnych porażkach w poniedziałkowych meczach Rockets i Grizzlies, awansować nawet na 5. lokatę.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Robin Lopez
PF. Julius Randle -Taj Gibson
SF. Luol Deng – Jimmy Butler
SG. Nick Young – Dwyane Wade
PG. D’Angelo Russell – Rajon Rondo

Kontuzje:
D. Russell: Kolano – Występ stoi pod znakiem zapytania
I. Zubac: Kostka – Prawdopodobnie nie wystąpi

M. Carter-Williams: Kolano – Out
D. McDermott: Wstrząśnienie mózgu – Out

Data:
20 listopada, niedziela o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Los Angeles Lakers nie udało się pokonać u siebie osłabionych brakiem Dwyane Wade’a Chicago Bulls, a głównymi czynnikami porażki była słaba postawa w defensywie i fatalna gra na zbiórce. To przełożyło się na słabą drugą połowę, a w konsekwencji na końcowy wynik 110-118 dla Byków. Po wyrównanej pierwszej połowie, po której podopieczni trenera Hoiberga prowadzili tylko 1 punktem, wydawało się, że Jeziorowcy mają spore szanse na końcowy sukces, jeśli do nieźle funkcjonującego ataku dodadzą solidną grę obronną. Stało się jednak inaczej – Jimmy Butler (40/7/6), Nikola Mirotić (15/15), Rajon Rondo (4/9/12) i Robin Lopez (15/11) skutecznie wybili to z głowy podopiecznym trenera Waltona, a jeśli dodamy do tego świetny mecz Isaiaha Canaana (17pkt) i solidnego jak zwykle Taja Gibsona (15/7/3) to brak Wade’a nie był aż nadto odczuwalny. Po stronie Lakers nadspodziewanie dobrze zagrał Larry Nance Jr (18/6/3) oraz tradycyjnie lider ofensywy Williams (25pkt), ale nie dostali oni wymiernego wsparcia zwłaszcza od młodych liderów – Russella i Clarksona. Obaj obwodowi zdobyli łącznie tylko 13 punktów i zwłaszcza Clarkson rozczarował swoją postawą. Jeziorowcy są po 2 porażkach z rzędu i spadli na 8. miejsce na Zachodzie, ale szansę na powrót do dodatniego bilansu będą mieli już we wtorek w meczu z OKC.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (25)
Zbiórki: Larry Nance Jr, Tarik Black, Nick Young (6)
Asysty: D’Angelo Russell (7)
Przechwyty: Timofey Mozgov (4)
Bloki: Larry Nance Jr, Julius Randle, Tarik Black (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

1 komentarz

  1. StaryFan

    Rotacja obronna atutem LAL w starciu z Bulls – wow. Nie sądziłem, że dożyję takich czasów.

Skomentuj