19/12/2015 Lakers vs Thunder

Opublikowane przez , 19 grudnia 2015 w Media, Gameday, 2015 – 16, 7 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Oklahoma City Thunder

PREGAME Po porażce z Rakietami, Jeziorowcy spotkają się z liderem Northwest Division, czyli zawodnikami Oklahomy City Thunder. Skład, którego trenerem jest Billy Donovan wygrał do tej pory 17 z 26 rozegranych meczów i obecnie zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej. Szczególnie dobrze spisuje się on przed własną publicznością, gdzie może pochwalić się bilansem 12-3. Jak więc można się domyślać, pojedynek pomiędzy Thunder a Lakers będzie raczej jednostronnym widowiskiem. Szczególnie, że Kevin Durant i Russell Westbrook spisują się znakomicie. Pierwszy z nich zalicza średnie na poziomie 27.2 punktów, 7.7 zbiórek i 4.3 asyst na mecz, a drugi notuje 25.6 oczek, 7.1 zbiórek i 9.4 asyst w 34.4 minuty spędzane na parkiecie. To oni są motorem napędowym całego zespołu, który plasuje się na drugim miejscu w NBA pod względem efektywności w ofensywie. Nie można jednak zapominać również o Serge’u Ibace oraz Enesie Kanterze, którzy nie zawodzą i całkiem dobrze odnajdują się w systemie swojego nowego szkoleniowca. Jedyną szansą gości więc może być tylko i wyłącznie zły dzień graczy z Oklahomy City. Ale na to raczej nie ma co liczyć…

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Steven Adams
PF. Julius Randle – Serge Ibaka
SF. Kobe Bryant – Kevin Durant
SG. Jordan Clarkson – Andre Roberson
PG. D’Angelo Russell – Russell Westbrook

Kontuzje:
A. Morrow: Sprawy osobiste – Out

Data:
19 grudnia 2015, sobota o 23:00 czasu polskiego w hali Chesapeake Energy Arena, Oklahoma City

POSTGAME To był prawdziwy pogrom. Lakers w starciu z Thunder nie mieli żadnych szans, a spotkanie przegrali 78-118, czyli aż 40-stopunktową różnicą. Mogło być jednak jeszcze gorzej, bowiem gospodarze w pewnym momencie prowadzili nawet 46-cioma oczkami (ich nowy rekord). Największa przewaga Jeziorowców z kolei, to były trzy oczka – na początku pierwszej kwarty. Ogólnie więc nie ma za bardzo co się rozpisywać jeżeli chodzi o ten pojedynek. Jaki wynik, taka i też była gra ekipy z Kalifornii. 16-stokrotni mistrzowie NBA ani nie zaprezentowali się przyzwoicie w ataku, ani tym bardziej w obronie, gdzie Kevin Durant (22 punkty, 8 zbiórek w niecałe 30 minut) robił dosłownie co chciał. Ale nie tylko on. Nawet ławka rezerwowych nie miała problemu z zawodnikami z podstawowymi graczami z Miasta Aniołów. Enes Kanter zanotował 19 oczek i 14 zbiórek, Anthony Morrow dorzucił 10 punktów, a Dion Waiters 11. Gospodarze byli lepsi od najgorszej drużyny na Zachodzie niemal pod każdym względem i to mimo tego, że nie wydawało się aby jakoś specjalnie się starali. Po prostu wyszła różnica klas między obiema drużynami, a ponadto Lakers od początku wyglądali na przestraszonych i zapewne wiedzieli, co ich czeka tej nocy. Ten mecz nie mógł się więc potoczyć inaczej. Nawet nie ma właściwie żadnych plusów w grze gości, o których można byłoby coś wspomnieć. Lou Williams co prawda trafił 5 na 11 oddanych rzutów, z czego 4 na 6 z dystansu ale poza tym słabo organizował grę zespołu i zdarzało mu się być nieobecnym na parkiecie. Tak samo jak i całej reszcie, która na pewno myśli już o zbliżających się świętach…

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (20)
Zbiórki: Julius Randle, D’Angelo Russell (7)
Asysty: D’Angelo Russell (5)
Przechwyty: Lou Williams (3)
Bloki: Roy Hibbert (2)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS

7 komentarzy

  1. Ale ten randle to jest slaby, gosc jak jest juz pod koszem to przy rzucie w powietrzu dostaje jakiejs padaki, przebiera nogami jakby mial jakies adhd i nic sie w tej kwestii nie zmienia od poczatku sezonu…

  2. Nie znam drużyny, z którą OKC grało by się łatwiej. Lakers dawniej przez brak atletyzmu, dzisiaj przede wszystkim przez brak umiejętności na poszczególnych pozycjach są chłopcem do bicia dla Thunder.


  3. DrJ

    Przysłowiowy włos z głowy Scottowi nie spadnie, spokojnie.

    Wszyscy to przyznają, nawet Scott, że technika rzutu JR będzie zmieniona po sezonie,ale na razie nie chcą mu mieszać w głowie. Nadal uważam,że bardzo ciężko będzie zrobić z niego nawet 2 opcję(także w obronie)

  4. ale baty ! ale czy nie mialo sie tak stac ? chyba kazdy o tym wiedzial :)

  5. Moja reakcja była podobna do tego psiaka, tyle, że u mnie została ona wywołana po pierwszej kwarcie. Masakracja i tyle. Ale oczywiście jeszcze większa była po meczu. Bo oczywiście Byron jedzie ze swoją typową narracją :

    "Kobe’s fearless. These guys looked like they were scared tonight."

    I odpowiedź :

    Nosz niech oni go wywalą. I tak to muszą zrobić, jak chcą kogokolwiek skusić. O KD nie mówię, ale choćby tego Hassana, czy Barnes’a. Pick mam gdzieś szczerze mówiąc, im dłużej się przyglądam , tym bardziej mi się ta klasa nie podoba. Simmons i tyle ( no Brown może, ale też ma swoje ograniczenia). Dużo bardziej mi zależy na jakichś FA. A do tego jest jakiekolwiek dobre wrażenie potrzebne. Do tego jego podejście do młodych :roll: Raz tak, raz inaczej, by konsekwentny chociaż był.

    DrJ ja już od jakiegoś czasu się zaczynam obawiać o Julka, mam nadzieję jeszcze, ale nie jestem pewny co dalej z tego będzie.

  6. DrJ

    Ja się o niego nie obawiam, najwyżej się go wymieni i już. A na wypowiedzi "trenera" się już uodporniłem.

Skomentuj