19/11/2014 Lakers vs Rockets

Opublikowane przez , 19 listopada 2014 w Media, Gameday, 2014 – 15, 9 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Houston Rockets

PREGAME Po nieoczekiwanym zwycięstwie w Atlancie, Los Angeles Lakers czekają teraz dwa ciężkie spotkania w Texasie. Pierwszy test już dzisiaj w nocy w Toyota Center, gdzie Kobe i jego partnerzy zagrają z Houston Rockets. Jest to drugie spotkanie tych drużyn w tym sezonie. Na inauguracji Jeziorowcy przegrali wysoko w Staples Center 90-108, nie mając właściwie żadnych szans w tej konfrontacji. Rakiety w bieżących rozgrywkach posiadają bardzo dobry bilans 9 zwycięstw i 2 porażek. Do tej pory ulegli tylko Golden State Warriors i dwa dni temu Memphis Grizzlies. Taki udany początek sezonu jest niewątpliwie zasługą przede wszystkim Jamesa Hardena. The Beard zdobywa w tym sezonie 23.7 punktów na mecz oraz notuje ponad 6 zbiórek i asyst. Nie można jednak także zapomnieć o dwóch innych zawodnikach, którzy w przeszłości byli związani z Lakersami. Trevor Ariza i Dwight Howard tworzą razem z Hardenem bardzo dobre trio i każdej nocy można liczyć na ich dobrą dyspozycję i to po obu stronach parkietu. Do tego warto zauważyć, że podopieczni Kevina McHale’a bardzo poprawili obronę w porównaniu do poprzedniego roku, co odzwierciedla się w statystykach (druga defensywa w lidze, średnia ilość traconych oczek – 91.6). W ataku z kolei, najwięcej oddają i trafiają rzutów zza łuku (średnio 11.5 celnych trafień na mecz). To wszystko oznacza, że będzie to kolejny trudny mecz wyjazdowy dla 16-krotnych mistrzów NBA. Dodatkowo drużyna z Los Angeles będzie w back-to-back i to może się to przełożyć na wynik spotkania. Jednakże Kobe Bryant i reszta zawodników na pewno będą chcieli zrewanżować się za porażkę z pierwszego spotkania. A już na pewno sam Black Mamba, który znów będzie chciał pokazać Howardowi, że jest soft.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jordan Hill – Dwight Howard
PF. Carlos Boozer – Donatas Motiejunas
SF. Wesley John­son – Trevor Ariza
SG. Kobe Bryant – James Harden
PG. Jeremy Lin – Patrick Beverley

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Out do końca sezonu
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
R. Kelly: Roze­rwane ścię­gno udowe – Out
W. Elling­ton: Sprawy rodzinne – Out

Terrence Jones: Problemy z nerwem mięśniowym – Out
Data:
19 listopada 2014, środa o 3:30 czasu polskiego w hali Toyota Center, Houston

POSTGAME Los Angeles Lakers zrobili kolejną miłą niespodziankę swoim fanom i odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, pokonując w Toyota Center 98-92 Houston Rockets. W zespole gospodarzy nie zagrał Dwight Howard, który miał problemy z kolanem, co już od początku dawało nadzieję na wygraną. O nią jednak nie było łatwo, a całe spotkanie było niezwykle wyrównane. Po dwóch kwartach Houston prowadzili 51-49, trafiając 9-krotnie zza łuku. James Harden był jednak nieobecny w pierwszej połowie, zdobywając tylko cztery oczka. W ekipie Los Angeles z kolei wyróżniał się Kobe Bryant, który zgromadził 13 punktów po pierwszej części gry (9 w drugiej kwarcie). W trzeciej ćwiartce na dwie minuty przed końcem, drużyna z Texasu objęła najwyższe prowadzenie w tym meczu 75-65, co mogło zaniepokoić kibiców Jeziorowców, szczególnie że był to mecz w back-to-back i widać było, że zmęczenie dawało o sobie znać. Jednak za sprawą Nicka Younga i Eda Davisa, Lakers przeprowadzili run 9-0 i podopieczni Byrona Scotta wrócili do gry. Prawdziwe emocje przyszły w ostatnich akcjach czwartej kwarty. Na 3 minuty przed końcem Houston prowadziło 91-85 za sprawą wspomnianego już Hardena i Kostasa Papanikolaou, który z ławki zdobył 19 punktów. Od tego momentu jednak Lakers świetnie zaczęli spisywać się w obronie, wymuszając straty i nie pozwalając rywalowi trafić rzutu z gry aż do końca meczu. Duża w tym zasługo Wesley Johnsona, który m.in. trafił dwa rzuty wolne, a następnie przechwycił piłkę Hardenowi i zdobył punkty w akcji and-one. Mecz zamroził Swaggy P i Black Mamba, trafiając pod koniec 4 osobiste. To był kolejny dobry występ w wykonaniu 16-krotnych mistrzów NBA, którzy wykorzystali nieobecność pod koszem Howarda i przez to zebrali 14 piłek na ofensywnej tablicy. Kobe Bryant zdobył 29 oczek (FG 10-28) i miał także 7 asyst. Poza tym po raz kolejny nie zawiódł Jordan Hill (16 punktów i 10 zbiórek), a z ławki cały czas można liczyć na Eda Davisa oraz powracającego po kontuzji Nicka Younga, który uzbierał 16 punktów. Los Angeles Lakers mają teraz jeden dzień odpoczynku i kolejny mecz zagrają z rewelacyjnymi w tym sezonie Dallas Mavericks.

Liderzy:
Punkty:Kobe Bryant (29)
Zbiórki:Carlos Boozer (13)
Asysty:Kobe Bryant (7)
Przechwyty:Wesley Johnson, Nick Young (2)
Bloki:Jordan Hill, Ed Davis, Jeremy Lin (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

9 komentarzy

  1. DrJ

    Durant też ostatnio ładnie "porozmawiał" z Howardem.

    Michał

    Myślisz,że to będzie motywacja dla Jeziorowców? ;p

    . Swoją drogą, to ciekawi mnie czy Terry zrobił sobie jakieś nowe tatuaże.

  2. KD to tak miękka faja, że aż mi się śmiać chce. Krzyczy do gościa, że jest pussy doskonale zdając sobie sprawę, że ten drugi nie może w żaden sposób zareagować…

    Ciekawe czy do T. Allena w zeszłych PO też tak mówił…

    A Terry chyba tatuował sobie coś z C’s. Skończyło się na tym:

    phpBB [media]

    jeden z lepszych posterów ostatnich lat.

  3. DrJ napisał(a):Durant też ostatnio ładnie "porozmawiał" z Howardem.

    Michał

    Myślisz,że to będzie motywacja dla Jeziorowców? ;p

    . Swoją drogą, to ciekawi mnie czy Terry zrobił sobie jakieś nowe tatuaże.

    Widziałem , czytalem też artykuł, że większość zawodników nie lubi Howarda za to jak się zachowuje. Kobe na pewno będzie próbował pokazać coś Howardowi , jeszcze będziesz wrzucał gift z tego :D

  4. DrJ
    airmax napisał(a):jeden z lepszych posterów ostatnich lat.

    Hej,to była akcja 3-na-1 i Terry jest jakieś 15cm niższy od Lebrona, więc żadna sztuka :) Kobe na Howardzie to rozumiem

    phpBB [media]

    lub na Yao

    phpBB [media]

  5. To samo można powiedzieć o Howardzie, który po prostu stanął i czekał aż KObi zrobi co zrobił.

    Nie tak łatwo (nawet mając przewagę wzrostu) złapać piłkę w powietrzu będąc rozpędzonym i jeszcze do tego zniszczyć typa.

    A jeśli już chciałeś pokazać poster Kobiego to trzeba było pokazać ten:

    phpBB [media]

    jak dla mnie najlepszy poster Kobiego.

  6. DrJ

    Oczywiście,że nie jest łatwo, ale zapewne trudniej jest zrobić na takim Yao Mingu, niż np.DeAndre na Brandonie K.

    O posterze na Benie zapomniałem,ale inna sprawa, że zawsze wolałem bardziej finezyjne i techniczne dunki. Jeśli chodzi o Bryanta, to pierwsze z brzegu:

    1.

    phpBB [media]

    2.

    phpBB [media]

    3.

    phpBB [media]

  7. No i co oni to robią :) . Żeby powrót Young’a nam nie pokrzyżował planów pickoobronych. Ale nie było Howarda i TJ"a, to i nasi kilerzy pod koszem pograli coś. Myślę, że to taki wyjątkowy mecz, który będzie się zdarzał co jakiś czas.

  8. DrJ

    Podoba mi się określenie "plan pickoobronny" :)

  9. Zabraliśmy Houston jedno zwycięstwo, to jest walka o wyższy pick od nich :D a w top5 i tak pewnie będziemy :)

Skomentuj