19/03/2015 Jazz vs Lakers

Opublikowane przez , 19 marca 2015 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Utah Jazz

Los Angeles Lakers

PREGAME Po kilku dniach odpoczynku Jeziorowcy wracają do gry, aby dzisiejszego wieczoru zmierzyć się u siebie z Utah Jazz. Ekipa Quina Snydera spisuje się coraz lepiej w bieżących rozgrywkach, a najlepiej świadczy o tym wygranie przez nich ośmiu z ostatnich 10 pojedynków. Jazzmani zdołali pokonać m.in. Rockets, Grizzlies i Bucks, a więc jedne z lepszych drużyn w całym NBA. W zespole wreszcie widać efekty pracy ich nowego szkoleniowca, a to dobrze wróży przed starciem z Lakers. Niemniej jednak nie można chyba z góry założyć, że drużynie z Salt Lake City uda się odnieść zwycięstwo w Staples Center. Jeremy Lin i spółka bowiem ostatnio całkiem nieźle spisali się w Oracle Arena przeciwko Golden State Warriors. Możliwe więc, że znów dołożą wszelkich starań aby przerwać swoją serię trzech porażek z rzędu. Najważniejsza będzie dla nich kontrola nad piłką oraz ograniczenie strat. To właśnie ten element był głównym powodem ich ostatnich dwóch przegranych. Lakers ogólnie jednak są całkiem dobrzy pod tym względem, więc można to uznać za wypadek przy pracy. Poza tym będą grać przed własną publicznością, co pewnie też może dodać im nieco skrzydeł. Problem mogą jednak mieć z zatrzymaniem Gordona Haywarda, który zdobywa średnio 19.7 punktów, 4.9 zbiórek i 4.2 asysty na mecz. Nie mogą także zapomnieć o mało znanym jeszcze Rodney’u Hoodzie, który z kolei w ostatnich 10 rozegranych spotkaniach notował średnio ponad 11 oczek w niecałe 24 minuty spędzane na parkiecie oraz Rudym Gobercie. Ten drugi od kiedy w zespole nie ma już Kantera, sieje prawdziwy postrach na tablicy i zbiera średnio prawie 17 zbiórek na mecz. Ta trójka może sprawić największe problemy koszykarzom Byrona Scotta, a przecież jest jeszcze Derrick Favors. Zapowiada więc się nam interesujący i pełen emocji pojedynek, w którym o wszystkim, mogą zadecydować szczegóły.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Andrew Bogut
PF. Jordan Hill – Draymond Green
SF. Wesley Johnson – Harrison Barnes
SG. Wayne Ellington – Klay Thompson
PG. Jordan Clarkson – Stephen Curry

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Out do końca sezonu
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
K. Bry­ant: Zerwany mię­sień w ramie­niu – Out do końca sezonu
R. Price: Łokieć – Out do końca sezonu
N. Young: Kolano – Out
W. Johnson: Łokieć – Prawdopodobnie wystąpi

A. Burks: Bark – Out do końca sezonu

Data:
19 marca 2015, czwartek o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Przez beznadziejna postawę Jeziorowców w ataku, gospodarze przegrali u siebie z Utah Jazz 73-80. Gości do zwycięstwa poprowadził duet Hayward-Burke, który zdobył w sumie 39 punktów. To właśnie ta dwójka jako jedyna trzymała pewien poziom gry i najbardziej wyróżniała się na parkiecie. Reszta natomiast zawodziła, a szczególnie koszykarze z obozu 16-stokrotnych mistrzów NBA. Jeremy Lin trafił tylko 1 na 8 oddanych rzutów, Jordan Hill 1 na 7, a Wayne Ellington i Jordan Clarkson po 3 na 8. Fanom NBA na pewno bardzo trudno oglądało się ten mecz, który nie był ani efektywny, ani efektowny, a do tego pełno było w nim błędów (w sumie obie ekipy zanotowały 28 strat). Jedynym plusem był w miarę wyrównany pojedynek przez prawie cały czas trwania spotkania. Zarówno Jazz jak i Lakers nie odpuszczali i każda z ekip próbowała przełamać swoją złą passę. Kluczowa okazała się być jednak druga połowa czwartej kwarty, w której wspomniani Hayward i Burke zrobili swoje w ofensywie i zapewnili Jazzmanom zwycięstwo na wyjeździe. Gospodarze z kolei mieli ogromne problemy ze zdobywaniem punktów w tych ostatnich 6 minutach gry. Co dużo mówić zresztą – udało im się zapisać ich na swoim koncie zaledwie sześć. To chyba najlepiej podsumowuje to, w jakiej dyspozycji byli tego dnia. Gdyby nie 46 punktów zanotowanych w strefie podkoszowej, to Lakers pewnie już w ogóle nie istnieliby w tym spotkaniu, a ich skuteczność wyniosłaby marne 20%. Ostatecznie ukształtowała się na poziomie 40.3% – takim samym jak w przypadku ekipy z Salt Lake City. Goście trafili jednak o sześć trójek więcej oraz częściej stawali na linii rzutów osobistych (FT 21-31), stąd też pomimo różnych niepowodzeń, byli w stanie wygrać tę konfrontację. Jeziorowcom natomiast ewidentnie zabrakło closera – kogoś, kto w pojedynkę pociągnąłby grę całej drużyny w tych decydujących momentach. Poza tym gdyby tego było mało, to rozpisywane przez Scotta zagrywki po timeoutach również nie pomagały, stąd też ostatecznie 50 porażka złota i purpury w sezonie 2014/15 stała się faktem.

Liderzy:
Punkty: Tarik Black (13)
Zbiórki: Tarik Black, Jordan Hill (10)
Asysty: Jordan Clarkson (8)
Przechwyty: Jeremy Lin (3)
Bloki: Jordan Hill, Jeremy Lin, Ed Davis (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj