19/01/2014 Lakers vs Raptors

Opublikowane przez , 19 stycznia 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 2 komentarze

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Toronto Raptors

PREGAME Koszykarze ze stanu Kalifornia będą dzisiaj rozgrywać kolejne spotkanie w NBA, o nietypowej dla nich porze (10:00 według czasu obowiązującego w Los Angeles, 19:00 czasu polskiego). Ich rywalem będzie drużyna Dwane’a Casey’a, czyli Toronto Raptors. Ekipa z Kanady spisuje się w tym sezonie nadzwyczaj dobrze i to nawet bez Rudy’ego Gay’a, którego wymienili 8 grudnia 2013 roku, kiedy do gry powrócił Kobe Bryant. Najbardziej zadziwia jednak nie ich bilans (20-18) ale obrona, która jest plasuje się na 6 miejscu w lidze. Raptors pozwalają przeciwnikom zdobywać średnio 102.8 punktów na 100 posiadań, co jest świetnym wynikiem i w dużym stopniu przyczyniło się do znalezienia się na 3 miejscu w Konferencji Wschodniej. Ich ofensywa jest nieco gorsza ale rozegrane ponad miesiąc temu spotkanie w Staples Center pokazało, że w przypadku gry z Los Angeles Lakers jest ona wystarczająca. Wtedy też pod koszem szalał Amir Johnson – zdobywca 32 punktów. Jeżeli Jeziorowcy myślą o wygranej, to powinni zacząć od dobrego pokrycia gracza Raptors oraz ograniczenia wjazdów Kyle’a Lowry’ego. Być może ostatnie zwycięstwo w Bostonie dodało im nieco pewności siebie i dziś od początku narzucą swoje warunki gry. Z drugiej strony kolejna zmiana w rotacji Mike’a D’Antoniego (Ryan Kelly za Jordana Hilla) choć może pomóc ofensywie, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że pogorszy już i tak dziurawą defensywę Jeziorowców. Jak jednak będziemy przekonamy się o 19.00.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Pau Gasol – Jonas Valanciunas
PF. Ryan Kelly – Amir Johnson
SF. Wesley Johnson – Terrence Ross
SG. Jodie Meeks – DeMar DeRozan
PG. Kendall Marshall – Kyle Lowry

Kontuzje:
S. Nash: Plecy – Out
S. Blake: Łokieć – Out
K. Bryant: Kolano – Out
X. Henry: Kolano – Out
J. Farmar: Ścięgno podkolanowe – Out
P. Gasol: Stopa – Prawdopodobnie wystąpi

T. Hansbrough: Kostka – Występ stoi pod znakiem zapytania
J. Salmons: Plecy – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
19 stycznia 2014, niedziela o 19:00 czasu polskiego w hali Air Canada Centre, Toronto
Mecz transmitować będzie Canal+ Sport.

POSTGAME Los Angeles Lakers niespodziewanie pokonali w Air Canada Centre Toronto Raptors 112-106 i tym samym wygrali swój drugi mecz z rzędu. Gospodarze w spotkaniu prowadzili już nawet 19 punktami ale nie zachowali zimnej krwi w dalszej części starcia, a celne trafienia Jeziorowców z dystansu pozwoliły im wrócić do gry w trzeciej kwarcie. Od tego momentu obie ekipy toczyły ze sobą wyrównany bój, a zwycięstwo gościom zapewnili Nick Young oraz Ryan Kelly, którzy w ostatnich 4 minutach meczu, zdobyli w sumie 15 punktów (10 należało do Swaggy’ego P). Patrząc jednak na boxscore, w oczy rzuca się przegrana przez Lakers deska i to aż 47 do 31. Raptors zebrali 13 piłek w ataku, a Jeziorowcy tylko 6, co z kolei przełożyło się na większą ilość zanotowanych oczek przez Raptors w strefie podkoszowej (52-40). Goście popełnili za to tylko 9 strat, a do tego byli niesamowicie skuteczni, trafiając 54.5% swoich rzutów zza łuku. To właśnie dzięki tym elementom oraz grze Nicka Younga na przestrzeni całego spotkania (29 oczek, 3FG 5-7, FT 10-11), zespół Mike’a D’Antoniego był w stanie odrobić straty i ostatecznie wygrać w Kanadzie.

Oprócz obrońcy Lakers, jeszcze czterech zawodników złota i purpury przekroczyło barierę 10 punktów. Byli to: Pau Gasol (22), Ryan Kelly (17), Jodie Meeks (11) oraz Kendall Marshall (10), który do swojej zdobyczy dołożył 11 asyst. Manny Harris, dla którego był to drugi występ w drużynie z Miasta Aniołów, zanotował 7 punktów oraz po dwie zbiórki i asysty w 18 minut spędzonych na parkiecie.

Liderzy:
Punkty: Nick Young (29)
Zbiórki: Pau Gasol (9)
Asysty: Kendall Marshall (11)
Przechwyty: Jodie Meeks (4)
Bloki: Pau Gasol, Wesley Johnson (1)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

2 komentarze

  1. Swaggy P dzielnie zastępuje Kobego w 4Q 😀 Ideologia gry drużynowej trochę się ograniczyła przez te kontuzje, Wes miał dziś tylko 2-4 w 24min.

  2. Tyle nerwów wczoraj… Najpierw emocjonująca końcówka w meczu ręcznej Polska- Białoruś, a niedługo potem taka czwarta kwarta… To był dzień 😉

Skomentuj