17/01/2017 Nuggets vs Lakers

Opublikowane przez , 17 stycznia 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Denver Nuggets

Los Angeles Lakers

PREGAME Czas na drugie w tym sezonie Hardwood Night! Los Angeles Lakers zmierzą się dziś z koszykarzami Denver Nuggets, przeciwko którym wystąpią w swoich retro strojach z 1987 roku. Bryłki do tej pory rozegrały aż o sześć spotkań mniej od drużyny Luke’a Waltona i mają obecnie bilans 16-23. Jeziorowcy natomiast 15-30 i zajmują 13 miejsce w Konferencji Zachodniej. Są więc cztery lokaty niżej od podopiecznych Mike’a Malona, których głównym atutem jest ofensywa. Nuggets są na ósmym miejscu w lidze pod względem jej efektywności, zdobywając 110.4 punkty na 100 posiadań. Aż sześciu graczy z ich składu notuje zazwyczaj przynajmniej 10 oczek, a najwięcej – 17, Włoch Danilo Gallinari. Ostatnio również znakomicie sprawuje się Nikola Jokic, który w poprzednich 10-ciu konfrontacjach, dodawał od siebie średnio 20.3 oczka, 9.2 zbiórki i 5.8 asyst w 28.3 minuty spędzane na parkiecie. Problemem ekipy z Kolorado jest jednak defensywa, która plasuje się na 29 miejscu. Gorsza od niej jest tylko obrona… złota i purpury. Rywale Denver trafiają co noc z 47.3% skutecznością, w tym 37.2% zza łuku, co powinno być dobrą wiadomością dla Lakers, którzy od jakiegoś czasu nieco zawodzą w ataku. Choć na pewno nie był on głównym powodem wszystkich czterech ostatnich porażek 16-stokrotnych mistrzów NBA, tak jednak bez wątpienia miał wpływ na to, jak przebiegały te spotkania. Problemem gospodarzy w dzisiejszym meczu może być także brak kluczowego zawodnika ich ławki rezerwowych – Jordana Clarksona, którego występ stoi pod znakiem zapytania ze względu na skręcony staw skokowy. Podobnie sprawy się mają z Tarikiem Blackiem, który w bieżących rozgrywkach nie może uciec od urazów kostki. Niewykluczone więc, że na parkiecie zobaczymy dziś Ibicę Zuvaca, który według Luke’a Waltona, zapracował na te kilka/kilkanaście minut. Ale czy to wystarczy? O tym przekonamy się o 4.30 czasu polskiego.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Nikola Jokic
PF. Julius Randle – Kenneth Faried
SF. Luol Deng – Danilo Gallinari
SG. Nick Young – Will Barton
PG. D’Angelo Russell – Emmanuel Mudiay

Kontuzje:
T. Black: Kostka – Występ stoi pod znakiem zapytania
J. Clarkson: Kostka – Występ stoi pod znakiem zapytania
L. Nance Jr.: Kolano – Out

W. Barton: Choroba – Prawdopodobnie wystąpi
D. Arthur: Kolano – Występ stoi pod znakiem zapytania
G. Harris: Prawdopodobnie nie wystąpi

Data:
17 stycznia, wtorek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Zawodnicy Los Angeles Lakers doznali swojej piątej porażki z rzędu. Tym razem byli gorsi od graczy Denver Nuggets, którzy w Staples Center wygrali 127-121. Gości do zwycięstwa poprowadziło trio Jokic-Barton-Faried, które uzbierało w sumie aż 75 punktów. Zresztą tej nocy cała drużyna Mike’a Malona grała świetnie w ataku, trafiając w sumie 56.8% rzutów, w tym 42.3% zza łuku. Jeziorowcy nie zrobili nic aby zatrzymać ofensywę Bryłek. Byli przede wszystkim za mało agresywni, mieli problemy z komunikacją oraz popełniali proste, podstawowe błędy, które raczej nie powinny im się zdarzyć. Ekipa z Kolorado bezlitośnie wykorzystywała każde potknięcie gospodarzy, dlatego też dominowała przez 36 minut gry. Podopieczni Luke’a Waltona dopiero w ostatnich 12 minutach gry byli w stanie nawiązać jakąkolwiek walkę i to tylko i wyłącznie dzięki fantastycznej postawie Lou Williamsa, który walnie przyczynił się do 37 oczek zdobytych przez Lakers w tej odsłonie. Gospodarze w pewnym momencie zbliżyli się już nawet na jeden punkt do gości, ale na więcej już nie było ich stać. Ofensywa Nuggets przypomniała o sobie w ostatnich dwóch minutach meczu, dzięki czemu Denver wywiozło cenną wygraną z Miasta Aniołów. Po stronie pokonanych najlepiej zagrali wspomniany wcześniej Lou Williams (24 punkty, 7 asyst) oraz Nick Young (22 oczka, 3FG 4-11). Dobrą energię dali także wchodzący z ławki Tarik Black (14 punktów i 8 zbiórek) oraz Ivica Zubac (odpowiednio 11 i 13). Niewidoczny był natomiast D’Angelo Russell, który w 17 minut spędzone na parkiecie, trafił tylko 2 na 9 oddanych rzutów, zaliczył dwie zbiórki, trzy asysty oraz po jednym przechwycie i stracie.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (24)
Zbiórki: Ivica Zubac (13)
Asysty: Julius Randle, Lou Williams (7)
Przechwyty: Brandon Ingram, Nick Young (3)
Bloki: Ivica Zubac (3)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj