16/10/2014 Jazz vs Lakers

Opublikowane przez , 16 października 2014 w Media, Gameday, 2014 – 15, 1 komentarz

PREGAME Przed zawodnikami Los Angeles Lakers kolejny mecz sezonu przygotowawczego, w którym to postarają się wrócić do poziomu 50% zwycięstw. To jednak na pewno nie będzie dla nich łatwe zadanie. Osłabieni brakiem Kelly’ego, Younga, Lina i Nasha, Jeziorowcy zmierzą się z Utah Jazz, którzy do tej pory wygrali wszystkie trzy spotkania w preseasonie. Quin Snyder – nowy szkoleniowiec Jazzmanów jak na razie bardzo dobrze radzi sobie w ekipie z Salt Lake City, wystawiając do gry w pierwszej piątce zarówno Derricka Favorsa jak i Enesa Kantera. Podkoszowych 16 – krotnych mistrzów NBA czeka więc ogromne wyzwanie oraz twardy i fizyczny pojedynek na tablicy. Do tego ich zmartwieniem powinno być zatrzymanie Treya Burke, który gra znacznie lepiej niż w poprzednim sezonie i powoli wyrasta na zawodnika, którego każdy zespół NBA chciałby mieć w swojej ekipie. Lakers przystępując do dzisiejszego starcia powinni zwrócić uwagę na ich powrót do obrony przy kontrach ekipy z Utah oraz płynność i spacing w ofensywie, gdyż to właśnie te elementy zawiodły w ostatnich dwóch porażkach z Golden State Warriors. Jeżeli uda im się je poprawić, to być może będą mieli szanse na odniesienie drugiego zwycięstwa. Tak czy inaczej jednak, czeka nas z pewnością trudny i wyczerpujący pojedynek w hali Honda Center w Anaheim, a podopieczni Byrona Scotta na pewno nie są w nim faworytami.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jordan Hill – Derrick Favors
PF. Carlos Boozer – Enes Kanter
SF. Wesley Johnson – Gordon Hayward
SG. Kobe Bryant – Rodney Hood
PG. Ronnie Price – Trey Burke

Kontuzje:
R. Kelly: Naderwane ścięgno udowe – Out
N. Young: Zerwane więzadło w kciuki – Out
J. Lin: Skręcony staw skokowy – Out
J. Clarkson: Naderwany mięsień łydki – Out
S. Nash: Ból pleców – Out
X. Henry: Kolano, plecy – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
16 października 2014, czwartek o 4:00 czasu polskiego w hali Honda Center, Anaheim

POSTGAME Wygrana przez zawodników Utah Jazz druga kwarta 31-15, okazała się być kluczowa w starciu z Los Angeles Lakers i pomogła ustawić cały mecz podopiecznym Quina Snydera. Dzięki niej dwukrotni mistrzowie Konferencji Zachodniej ostatecznie zwyciężyli w Honda Center i to aż 119-86. Jeziorowcy nieźle rozpoczęli to spotkanie ale z czasem, gdy na parkiecie pojawiało się coraz więcej graczy rezerwowych (Roscoe Smith, Jabari Brown, Keith Appling), to przewaga Jazzmanów rosła, a koszykarze z Miasta Aniołów wpadali w coraz głębszy dołek. Po tym więc jak ekipa z Salt Lake City zdobyła 56 punktów w samej pierwszej połowie, Kobe’emu Bryantowi i spółce było bardzo ciężko odrobić straty i nawet gdy punktowali, to po chwili, to samo robili będący w rytmie gracze Jazz. Głównie udawało im się to poprzez szukanie okazji pod koszem, gdzie zanotowali 48 oczek przy 38 Lakers oraz za sprawą świetnego ruchu piłką po obwodzie (efekt 30 asyst) i lepszej postawy na dystansie (3FG UTA 8-11, LAL 0-5). Ich ofensywa natomiast jest na zupełnie innym poziomie niż w przypadku 16 – krotnych mistrzów ligi, a seria stawianych zasłon i ciągły ruch na parkiecie sprawiały wiele problemów podopiecznym Byrona Scotta, którzy musieli co chwilę zmieniać się w kryciu. Czasami jednak Lakers pokazali się z dobrej strony po tej stronie parkietu, co wydaje się potwierdzać 10 zanotowanych przechwytów (cztery autorstwa Wesley’a Johnsona) oraz 9 bloków. Najczęściej jednak brakowało postawienia kropki nad i lub po prostu zgrania w przypadku ławki rezerwowych. W ataku natomiast zawodnicy z Los Angeles nie mieli za bardzo pomysłu na grę, a ich jedyną opcją, na której mogli polegać był Kobe Bryant. Gwiazda zespołu zdobyła w sumie 27 punktów, a do tego zebrała 5 piłek i rozdała 4 asysty. Jedynie na linii rzutów osobistych Black Mamba miał problem, gdyż trafił tutaj zaledwie 7 na 13 oddanych rzutów ale poza tym, wyglądał solidnie i po raz kolejny potwierdził swoją całkiem niezłą formę. Oprócz niego 17 oczek dodał od siebie Carlos Boozer, a 12 Jordan Hill. Ten drugi zdołał również dołożyć 14 zbiórek, przez co zaliczył swoje kolejne double-double w sezonie przygotowawczym i mimo wszystko, był jednym z bardziej wyróżniających się Jeziorowców w spotkaniu.

Liderzy:
Punkty: Kobe Bryant (27)
Zbiórki: Jordan Hill (14)
Asysty: Kobe Bryant (4)
Przechwyty: Wesley Johnson (4)
Bloki: Jordan Hill, Ed Davis, Jeremy Tyler (2)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

1 komentarz

  1. Bolesne te porażki, ten sezon będzie chyba jeszcze bardziej ciężko niż poprzedni. Oddaliśmy 5 rzutów za 3 z czego żadnego nie trafiliśmy, dziwna taktyka. Na pocieszenie dobra forma Kobego.

Skomentuj