15/12/2014 Lakers vs Pacers

Opublikowane przez , 16 grudnia 2014 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Indiana Pacers

PREGAME W spotkaniu back-to-back podopieczni Byrona Scotta staną naprzeciwko Indiany Pacers – drużynie, która ten sezon już na samym jego początku spisała na straty. W zespole gospodarzy brakuje Paula George’a, Lance’a Stephensona, a także George’a Hilla, który zmaga się z urazem kolana. Brak jakiejkolwiek stabilności spowodował, że Pacers nawet na słabym Wschodzie nie radzą sobie z przeciwnikami i dlatego mają na swoim koncie tylko 7 zwycięstw i 17 porażek. Obecnie przegrali aż osiem pojedynków z rzędu i choć teoretycznie jeszcze mają szanse na playoffs, tak jednak każdy ich fan jest pogodzony z faktem, że w tym roku Pacers się po prostu nie liczą. Sytuację tę spróbują wykorzystać koszykarze z Miasta Aniołów, którzy postarają się odnieść swoje czwarte zwycięstwo z rzędu. Choć 16 – krotni mistrzowie NBA na pewno będą zmęczeni po starciu z Timberwolves, tak jednak są raczej stawiani w roli faworytów przed dzisiejszą konfrontacją. Ekipa z Indiany jest bowiem w totalnej rozsypce, a brak skutecznego ataku daje im się we znaki. Nawet niezła obrona (10 miejsce w lidze) nie jest w stanie nadrobić ich problemów w ofensywie. Zresztą jeżeli jednymi z twoich najlepszych graczy są Solomon Hill i Donald Sloan, to trudno spodziewać się jakichkolwiek sukcesów. Jeziorowcy z kolei, dzięki ostatnim występom wskoczyli na 13 miejsce w Konferencji Zachodniej i obecnie siedzą na ogonie Denver Nuggets. Mecz z Pacers będzie dla nich okazją do podtrzymania dobrej serii, co powinno dodać zawodnikom pewności siebie przed piątkowym spotkaniem z Oklahomą City Thunder. Tym razem jednak kluczem do zwycięstwa nie będzie tylko i wyłącznie defensywa ale przede wszystkim ofensywa oraz kondycja podopiecznych Scotta. Jeżeli będą rzucać na dobrym procencie z gry oraz nogi nie odmówią im posłuszeństwa, to mają naprawdę spore szanse na wygranie dzisiejszego starcia. Początek o 1.00 czasu polskiego.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jordan Hill – Roy Hibbert
PF. Ed Davis – David West
SF. Wesley Johnson – Solomon Hill
SG. Kobe Bryant – Rodney Stuckey
PG. Ronnie Price – C.J. Watson

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Out do końca sezonu
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
X. Henry: Zerwane ścię­gno Achil­lesa – Out do końca sezonu
R. Kelly: Roze­rwane ścię­gno udowe – Out

P. George: Złamana noga – Out do końca sezonu
G. Hill: Kolano – Out
I. Mahinmi: Złamanie – Out
C.J. Miles: Kolano – Day-to-day

Data:
15 grudnia 2014, poniedziałek o 1:00 czasu polskiego w hali Bankers Life Fieldhouse, Indiana

POSTGAME Każda seria w NBA kiedyś się kończy i tak też było w Bankers Life Fieldhouse. Zawodnicy Indiany Pacers, po ośmiu porażkach z rzędu, wreszcie odnieśli zwycięstwo 110-91 nad Los Angeles Lakers, którzy tym samym nie wygrali po raz czwarty z rzędu. Mecz został już praktycznie rozstrzygnięty po pierwszej połowie, którą to gospodarze wygrali aż… 60-27. Lakers kompletnie nie istnieli w ataku i co chwilę musieli jak najszybciej wracać do obrony, z czym oczywiście mieli problem. Ich nogi były ewidentnie zmęczone i zabrakło im sił, aby grać przynajmniej na przyzwoitym poziomie w defensywie. Goście trafili tylko 33% swoich rzutów przez całe 48 minut gry, a to nie świadczy o niczym dobrym. Jedynie na dystansie spisali się solidnie, gdyż rzucali na nim ze 38.5% skutecznością. Zabrakło jednak punktów spod kosza (tylko 28) i na półdystansie. Do tego lider zespołu – Kobe Bryant również nie błyszczał, a 8 celnych rzutów na 26 prób mówi wszystko. Jedynie Swaggy P trzymał swój poziom, a jego 18 oczek na 50% skuteczności można zaliczyć jako udany występ. Ogólnie jednak brak skutecznej ofensywy musiał się odbić na wyniku tego meczu oraz na grze podopiecznych Scotta w obronie. Choć koszykarze z Miasta Aniołów mieli problem ze zdobywaniem punktów, tak tego samego nie można powiedzieć o gospodarzach, dla których było to jedno z najlepszych spotkań w sezonie. Rodney Stuckey i C.J. Miles dodali po 20 oczek, Donald Sloan 17, a C.J. Watson i David West po 12. Pacers choć nie słyną z ofensywy, tak w tym pojedynku wyglądali fantastycznie po tej stronie parkietu i bezwzględnie wykorzystywali każde słabości, błędy i braki 16 – stokrotnych mistrzów ligi, co oczywiście musiało przełożyć się na rezultat końcowy.

Liderzy:
Punkty: Kobe Bryant (21)
Zbiórki: Carlos Boozer (10)
Asysty: Kobe Bryant (3)
Przechwyty: Ed Davis, Jordan Hill, Kobe Bryant (2)
Bloki: Wesley Johnson, Ed Davis, Jordan Hill, Robert Sacre, Nick Young (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS

Skomentuj