15/10/2016 Warriors vs Lakers

Opublikowane przez , 15 października 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 12 komentarzy

PREGAME Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Zaza Pachulia
PF. Julius Randle – Kevon Looney
SF. Luol Deng – Kevin Durant
SG. Lou Williams – Klay Thompson
PG. D’Angelo Russell – Stephen Curry

Kontuzje:

Data:
15 października, sobota o 4:00 czasu polskiego w hali T-Mobile Arena, Las Vegas

POSTGAME Los Angeles Lakers przegrali swój czwarty mecz w preseasonie, tym razem ulegając Golden State Warriors 107-112. Wynik meczu nie odzwierciedlał jednak jego przebiegu. Wojownicy wygrali pierwszą połowę aż 74-47, nie pozostawiając żadnych złudzeń co do tego, która ekipa jest lepsza. Jeziorowcy obudzili się dopiero w kolejnych 24 minutach gry, kiedy to na parkiecie zaczęli większą rolę odgrywać rezerwowi gości. Stąd też byli w stanie zmniejszyć deficyt i pokazać kilka niezłych zagrań. Spotkanie to pokazało jednak różnicę w talencie oraz poziomie, na którym znajdują się obie drużyny. Warriors to pewna, ustabilizowana ekipa z Oakland, której zawodnicy są bardzo dobrze rozwinięci i przystosowani do warunków w NBA. Lakers natomiast, to nadal błądzący we mgle chłopcy, którzy muszą się jeszcze sporo nauczyć. Widać to także w statystykach obu zespołów. Wojownicy rzucali w sumie na 54.3% skuteczności (43.5% zza łuku), a gospodarze 42.9% (33.3%). Ponadto zaliczyli aż 29 asyst – o osiem więcej od podopiecznych Luke’a Waltona oraz często punktowali w polu trzech sekund (54 oczka przeciwko 30). Lakers jedynie lepiej wypadli na linii rzutów osobistych, gdzie trafili 26 na 33 oddanych prób (GSW 14-22). W reszcie statystyk obie drużyny wypadły na podobnym poziomie, choć oczywiście to Warriors częściej wykorzystywali błędy 16-stokrotnych mistrzów NBA, a nie na odwrót. Po stronie pokonanych najlepiej spisał się wchodzący z ławki Nick Young – autor 17 punktów oraz starter Jordan Clarkson (15). Nieźle zagrał również Brandon Ingram, który trafił oba oddane rzuty z dystansu i w sumie uzbierał na koncie 12 oczek i 3 asysty. Oby ten występ odblokował nieco pierwszoroczniaka złota i purpury, który jakby nie patrzeć, do tej pory nie potrafił odnaleźć swego miejsca na parkiecie.

Liderzy:
Punkty: Nick Young (17)
Zbiórki: Julius Randle (7)
Asysty: D’Angelo Russell (5)
Przechwyty: Larry Nance Jr. (4)
Bloki: Timofey Mozgov, D’Angelo Russell, Larry Nance Jr., Brandon Ingram (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

12 komentarzy

  1. DrJ

    Na ten moment najbardziej niepasującymi zawodnikami do Luka są Lou i…Randle. Nawet Young się odnalazł w postByronowskiej rzeczywistości. Ostatnie wolne miejsce powinno należeć do Robinsona.

  2. Ja w sumie również wolałbym Robinsona w składzie ale czy to nie będzie doublowanie Blacka? Yi ma natomiast jakiś tam rzut z dystansu i to zapewne zagra na jego korzyść i to on dostanie ostatnie miejsce. Do tego Luke powiedział, że osoba która dostanie ostatni spot nie będzie za wiele grała.
    Czy myslicie, że MWC zostanie z zespołem i wskoczy w razie czyjejś kontuzji? Czy może znajdzie miejsce w sztabie szkoleniowym?

  3. Fajny filmik pokazujący "drobne" różnice pomiędzy LAL i GSW. Organizacja szybkiego przejścia do ataku czy też ustawienie przy wejściach pod kosz Russella/Clarskona mocno do poprawy:

    phpBB [media]

  4. MWP do sztabu, biura Jeanie, czy gdzieś w podobne miejsce. Yi do Chin( poza rzutem, ja nie widzę w nim niczego), Robinson zostaje ( fajna energia, dobra zbiórka w ataku). Tak to powinno być, ale pewnie nie będzie i zostanie Chińczyk dla rynku w Azji, lub Ron.

    Randle gra cały czas to samo. Podtrzymuję to co kiedys pisałem, niech mi dadzą Skala i Lemura to chętnie go puszczę, albo druga opcja obgadana z @DrJ – Beverly + KJ ( albo jakiś Dekker czy tam inny ziomek).

    Lou tak nie pasuje, że na prawdę powinni mu miejsca poszukać w jakchś 76 lub Bucks. Noel podobno nie gada o extension- just sayin…

  5. DrJ napisał(a):Na ten moment najbardziej niepasującymi zawodnikami do Luka są Lou i…Randle. Nawet Young się odnalazł w postByronowskiej rzeczywistości. Ostatnie wolne miejsce powinno należeć do Robinsona.

    Witam po dłuższej przerwie :) Zgadzam się jak najbardziej. Randle chyba za dużo nie poprawił w offseasonie… Nadal wymusza akcje, nic mu nie przychodzi naturalnie… Zaczyna mnie martwić.

  6. Randle z pozytywów wnosi całkiem dobrą zbiórkę, co przy jak na razie mizernym w tej materii Mozgovie jest dosyć pożądane (nie potrafię jednak powiedzieć na ile te kiepskie wyniki Rosjanina są warunkowane właśnie parciem Juliusa). W ataku ciągle jest bardzo nieokrzesany – takie przepychanki mogły cieszyć w kilku pierwszych spotkaniach, ale po roku gry powinien wyrobić sobie już kilka sposobów na punktowanie.

    Dobrze, że rośnie Russell – chłop będzie za kilka lat all-starem. Clarkson może aż tak wielkiego potencjału nie ma, ale również wciąż się rozwija. O Ingramie ciężko mi cokolwiek powiedzieć – w zasadzie chyba tylko tyle, że nie sądzę by w najbliższych 3 latach pojawiła się jakakolwiek dyskusja odnośnie tego kto ma być liderem nowych Lakersów. Brandon w ataku, by myśleć o byciu pierwszą opcją będzie się musiał jeszcze sporo nauczyć.

  7. DrJ
    Darek napisał(a):Randle z pozytywów wnosi całkiem dobrą zbiórkę, co przy jak na razie mizernym w tej materii Mozgovie jest dosyć pożądane (nie potrafię jednak powiedzieć na ile te kiepskie wyniki Rosjanina są warunkowane właśnie parciem Juliusa). W ataku ciągle jest bardzo nieokrzesany – takie przepychanki mogły cieszyć w kilku pierwszych spotkaniach, ale po roku gry powinien wyrobić sobie już kilka sposobów na punktowanie

    To samo w sumie można mieć od Robinsona, tylko że taniej. A ewentualny nowy kontrakt Randla coraz bliżej.

  8. Nie przeczę :) Wstałem dzisiaj na Suns, i za wyjątkiem fragmentów 2 połowy, gdzie troszkę przysnąłem, znów nie widać było w Randle’u niczego ekscytującego. Dodał półhak (w zeszłym sezonie z tego co pamiętam tego nie potrafił), ale nadal jest rzutowo ułomny. Większe postepy robi pod tym względem chyba LNJ.

    Jeśli trafiłby się jakiś przyzwoity deal, w którym można by go użyć to nawet bym się nie zastanawiał.

  9. Iść po Noela, w ataku tak samo bez rzutu ale przynajmniej w obronie robi różnicę.

  10. Tylko, że Phila nie potrzebuje kolejnego wysokiego, pasowałby im raczej Clarkson.

  11. To fakt, choć wartość Noela, z tego co czytałem, bardzo mocno spadła, więc może szłoby ugadać jakiś trójstronny deal. Dla nas on byłby lepszym rozwiązaniem bo w systemie Waltona rolą centra nie jest punktowanie, ale raczej stawianie dobrych zasłon i nie zatrzymywanie ruchu piłki, a tego Noel byłby się w stanie imo nauczyć.

    Powiem, że z tej naszej młodzieży w zasadzie tylko Randle’a chętnie bym się pozbył. Clarksona, Russella czy Ingrama ciężko mi w ogóle rozpatrywać w kontekście wymian.

  12. W systemie Waltona center raczej ma dużo podawać, co widać po preseason.

Skomentuj