15/03/2016 Kings vs Lakers

Opublikowane przez , 15 marca 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 0 komentarzy

BOXSCORE Sacramento Kings

Los Angeles Lakers

PREGAME Po przegraniu dwóch spotkań z rzędu, koszykarze Los Angeles Lakers powalczą dziś o zwycięstwo z ich rywalem z dywizji – Sacramento Kings. Przy okazji postarają się także uniknąć sweepu, gdyż w poprzednich trzech starciach z Królami nie udało im się zanotować wygranej. Najbliżej niej byli oni w drugim pojedynku w stolicy Kalifornii ale ostatecznie młodym wilkom z Los Angeles zabrakło doświadczenia, co skutecznie wykorzystali wtedy gospodarze. Dziś jednak może być inaczej. Jeszcze niedawno Kings walczyli o playoffs ale teraz właściwie już wypadli z gry. Przegrali ostatnie dziewięć z 10 rozegranych meczów, przez co ich bilans na dzień dzisiejszy to zaledwie 25-40. Na wyjeździe z kolei ekipa DeMarcusa Cousina wygrała w bieżących rozgrywkach tylko 11 razy w 32 konfrontacjach. Do centra urodzonego w Mobile nie można mieć jednak jakichkolwiek pretensji. Cały czas gra na bardzo wysokim poziomie, a ostatnio wręcz fenomenalnie. W poprzednich 10 spotkaniach notował średnio 28.2 punkty, 12.4 zbiórki, 4.3 asysty, 2.2 przechwyty i 1 blok w 36.4 minuty spędzane na parkiecie. Jest zdecydowanie pierwszą opcją w ataku zespołu, który zajmuje 14 miejsce pod względem efektywności. Defensywa Królów natomiast jest dopiero 24 w lidze, a starcia m.in. z Magic, Cavaliers, Pelicans, Thunder czy też Clippers pokazały dobrze dlaczego. To jest właśnie ich głównym problemem ale także to może być szansą dla ofensywy złota i purpury, która ostatnio regularnie jest prowadzona przez D’Angelo Russella. Młody 20-latek rzuca od jakiegoś czasu na 44.8% skuteczności zza łuku i jest najlepszym punktującym w drużynie od momentu przerwy na All-Star Game. Zmiana stylu gry Lakers wyszła mu na dobre i fani wreszcie mają okazję podziwiać jego umiejętności i mieć powody do patrzenia optymistycznie w przyszłość. Czy jednak sam D’Angelo wystarczy dziś na Kings? Przekonamy się o 3.30 czasu polskiego. Jednego raczej możemy być pewnie – Lakers postarają się zrobić wszystko, aby wreszcie pokonać Kings i nie dopuścić do sweepu.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – DeMarcus Cousins
PF. Julius Randle – Quincy Acy
SF. Kobe Bryant – Rudy Gay
SG. Jordan Clarkson – Darren Collison
PG. D’Angelo Russell – Rajon Rondo

Kontuzje:
A. Brown: Stopa – Out

E. Moreland: Stopa – Out do końca sezonu
B. McLemore: Palec – Prawdopodobnie nie wystąpi

Data:
15 marca 2016, wtorek o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Stało się. Los Angeles Lakers po raz czwarty w tym sezonie przegrali z koszykarzami Sacramento Kings, tym razem 98-106. O wszystkim zadecydowała praktycznie pierwsza kwarta, wygrana przez gości 32-15. To właśnie ona ustawiła mecz i pozwoliła Królom kontrolować go przez cały czas. Przez to też Jeziorowcy ani razu nie prowadzili w tym pojedynku, natomiast zawodnicy ze stolicy Kalifornii w pewnym momencie objęli nawet 23-punktowe prowadzenie. Ich najskuteczniejszymi graczami byli DeMarcus Cousins (22 oczka), Darren Collison (22) oraz Rudy Gay (20). Rozgrywający Rajon Rondo z kolei tradycyjnie przekroczył barierę 10 asyst i w niecałe 37 minut rozdał ich w sumie 12. Cała drużyna Sacramento uzbierała ich w sumie 26 – o sześć więcej od gospodarzy. Dobry ruch piłki po obwodzie oraz w okolicy trumny na pewno przyczynił się 48.1% skuteczności, którą zanotowali goście. I tylko przez słabą postawę na obwodzie (3FG 4-18) ten mecz nie zakończył się wyższym wynikiem. Defensywa podopiecznych Byrona Scotta pozwoliła Kings na zdobycie aż 40 punktów z kontrataków (głównie przez popełnione 22 straty) oraz w sumie 60 w polu trzech sekund. Jedynie na desce Jeziorowcy wygrali rywalizację (49-41), choć trudno wytłumaczyć dlaczego. Ogólnie był to bowiem słaby w ich wykonaniu mecz i nie da się ukryć, że Kings po prostu zasłużyli na te zwycięstwo i na sweep. Jedynie właściwie Larry Nance Jr. zagrał na swoim poziomie (12 oczek, FG 6-7, 9 zbiórek w 25 minut), do czego chyba każdy zdążył się już przyzwyczaić.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (17)
Zbiórki: Julius Randle (11)
Asysty: Marcelo Huertas (6)
Przechwyty: Julius Randle (2)
Bloki: Tarik Black (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
WYWIADY

Skomentuj