13/11/2017 Lakers vs Suns

Opublikowane przez , 13 listopada 2017 w Media, Gameday, 2017 – 18, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Phoenix Suns

PREGAME Zarówno Suns jak i Lakers zaliczają się do zespołów okupujących od paru sezonów dno tabeli na Zachodzie. Wydaje się, że w tym sezonie sytuacja nie ulegnie zmianie, choć to Jeziorowcy zmierzają w lepszym kierunku. W Phoenix po niezłym początku sezonu (bilans 4-4) nastąpił rozłam. Eric Bledsoe publicznie zażądał transferu i jego prośba została spełniona. Wymiana z Bucks była niezbyt korzystna, ale jak wiadomo z niewolnika ne ma pracownika, toteż ekipa z Arizony zaakceptowała ofertę którą składała się z Grega Monroe i picku w drafcie. Od tego momentu Suns idzie jak po grudzie. Przegrali 5 z 6 spotkań i wydaje się, że ich celem na ten sezon będzie ogrywanie młodych graczy. Potencjał mają duży, bowiem jak pokazał Devin Booker jest on w stanie w pojedynkę pokonać każdego. Lakers mają bardziej zgrany zespół, ale proces ich odbudowy też trwa już bardzo długo. Dość powiedzieć, że ostatni finał konferencji w jakim brali udział to rok 2010, a ich rywalem byli … Suns. Dla tych zespołów będzie to już drugi mecz w tym sezonie. Co ciekawe pierwszy także odbył się w Arizonie i było to jedyne zwycięstwo Lakers na wyjeździe w tych rozgrywkach. Później nastąpiło 5 kolejnych porażek, a głównym ich powodem była fatalna skuteczność z dystansu. W tej statystyce Jeziorowcy zajmują ostatnią lokatę w lidze i do 29 miejsca tracą dużo, nie wspominając już o czołówce ligi. Wygrana z Suns jest tak zwanym must-win-game, jeśli podopieczni Luke’a Waltona chcą pozostać w grze o ósemkę. Lonzo Ball, który w meczu z Milwaukee został najmłodszym graczem, który zanotował trple-double wraca do miejsca, które miło wspomina. To tu rzucił 29 punktów i poprowadził Lakers do wygranej. Co ciekawe już wówczas mógł zaliczył potrójną zdobycz, ale zabrakło mu zaledwie jednej asysty. Oby tak jak skomentował jego występ Jason Kidd : triple-double w jego przypadku powinno być normą. Miejmy też nadzieję, że pojedynek Balla z Bookerem spełni oczekiwania i będzie to kwintesencja tego spotkania.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Brook Lopez – Tyson Chandler
PF. Kyle Kuzma – Marquese Chriss
SF. Brandon Ingram – T.J. Warren
SG. Kentavious Caldwell-Pope – Tyler Ulli
PG. Lonzo Ball – Devin Booker

Kontuzje:
Greg Monroe – Out

Data:
13 listopada, poniedziałek o 3:00 czasu polskiego w hali Talking Stick Resort Arena, Phoenix

POSTGAME Lakers wygrali swój drugi mecz na wyjeździe i po raz drugi ich ofiara byli Phoenix Suns. Mimo, że słaby mecz w ataku rozegrał Lonzo Ball Jeziorowcy zdobyli 100 punktów znacznie poprawiając swój dystansowy celownik. Tym razem ekipa Luke’ Waltona trafiła aż 14 trójek, czyli tyle ile łącznie w poprzednich trzech spotkaniach, które przegrali. To właśnie skuteczność zza łuku była największą bolączką w trakcie tej trasy wyjazdowej. Dziś jednak Lakers pokazali, że rzucać potrafią i to całkiem nieźle. Co ciekawe najlepsi gracze po stronie gości to byli rezerwowi. Trzech zmienników zdobyło aż 46 punktów. W porównaniu do ławki Suns, która zdobyła 21 punktów, to była to kolosalna różnica, która zaważyła o wygranej Jeziorowców. Z zapowiadanego wielkiego pojedynku Bookera z Ballem nic nie wyszło, gdyż Lonzo zagrał zdecydowanie poniżej oczekiwań i był w cieniu swojego rok starszego rywala. Lider Phoenix zdobył 36 punktów i był momentami nie do zatrzymania przez obrońców gości. Poza nim warto również wyróżnić T.J. Warrena, który zdobył 23 punkty. Reszta zagrała poniżej oczekiwań i Lakers mogli cieszyć się ze swojej 6 wygranej w tym sezonie. Cały czas są dzięki temu w realnej grze o playoffs, bo do zajmujących ósmą lokatę Portland tracą 1.5 spotkania. Niedociągnięć jest niestety dużo i ciężko się spodziewać, aby te playoffs rzeczywiście nadeszły. Dopiero kolejne spotkania pokażą nam na co stać tegorocznych Jeziorowców. Młodzi zawodnicy dopiero się zgrywają i trzeba im dać więcej czasu. Myślę, że pierwsze wnioski o ich postawie będzie można wyciągnąć pod koniec grudnia, kiedy sezon na dobre się rozkręci, a różnice między czołówką, a drużynami słabszymi się wyklarują.
Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (25)
Zbiórki: Brook Lopez (10)
Asysty: Lonzo Ball (5)
Przechwyty: dwóch graczy (2)
Bloki: dwóch graczy (2)
RELACJA
FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj