13/04/2015 Lakers vs Kings

Opublikowane przez , 13 kwietnia 2015 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Sacramento Kings

PREGAME Zaraz po niedzielnym starciu przeciwko Dallas Mavericks, Jeziorowcy wyruszyli do stolicy Kalifornii aby zagrać jeden z dwóch ostatnich meczów w sezonie 2014/15. Ich rywalem będą oczywiście koszykarze Sacramento Kings, którzy u siebie wygrali 17 z 40 rozegranych spotkań. W dzisiejszym pojedynku w ich ekipie zabraknie jednak DeMarcusa Cousinsa, Rudy’ego Gay’a oraz Darrena Collisona, a więc trójki podstawowych zawodników. Z tego powodu możemy spodziewać się raczej wyrównanej walki na parkiecie i ciężko jest przewidzieć, kto wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko. Lakers na pewno powinni zwrócić uwagę na Omera Casspiego, który w ostatnich 10 spotkaniach zdobywa średnio 16 punktów oraz Bena McLemore’a (14.1). To właśnie ta dwójka stanowi obecnie największe zagrożenie w ekipie Króli. W sumie podobnie jest z 16-stokrotnymi mistrzami NBA, w składzie których nie zobaczymy w sumie aż siedmiu zawodników. Lakers mają jednak Jordana Clarksona, który jest w stanie skutecznie dyrygować ofensywą swojego zespołu (notuje on średnio 18.9 punktów i 6.9 asyst w kwietniu), a także Tarika Blacka, który wygląda ostatnio coraz pewniej (przede wszystkim pod własnym koszem) i Jabariego Browna, który utrzymuje równą formę i obecnie jest drugim strzelcem w swojej ekipie. Problemem dla gości może być jednak zmęczenie. W końcu będzie to dla nich spotkanie back-to-back (ostatnie w bieżących rozgrywkach)*, a w tego typu starciach, gracze zawsze grają gorzej – szczególnie w drugich połowach. Czy to jednak będzie miało znaczący wpływ na wynik tego spotkania? O tym przekonamy się o 4.00 czasu polskiego w hali Sleep Train Arena.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – Jason Thompson
PF. Ryan Kelly – Derrick Williams
SF. Wesley Johnson – Omri Casspi
SG. Jabari Brown – Ben McLemore
PG. Jordan Clarkson – Ray McCallum

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Zakoń­czył karierę
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
K. Bry­ant: Zerwany mię­sień w ramie­niu – Out do końca sezonu
R. Price: Łokieć – Out do końca sezonu
W. Elling­ton: Pro­blem z ramie­niem – Out do końca sezonu
J. Lin: Kolano – Out do końca sezonu
N. Young: Kolano – Out
W. Johnson: Kostka – Występ stoi pod znakiem zapytania

R. Gay: Zawroty głowy – Out do końca sezonu
E. Moreland: Bark – Out do końca sezonu
D. Collison: Biodro – Out
D. Cousins: Stopa – Out
R. Evans: Kciuk – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
13 kwietnia 2015, poniedziałek o 4:00 czasu polskiego w hali Sleep Train Arena, Sacramento

* – Kilka spotkań temu nastąpiła pomyłka. Mecz z Nuggets (08.04.2015) nie był ostatnim starciem typu back-to-back dla Lakers w tym sezonie.

POSTGAME Lakers nie zdołali pokonać na wyjeździe Kings i ostatecznie przegrali 92-102. O wszystkim zadecydowała czwarta kwarta, którą gospodarze wygrali 27-18. Wcześniej z kolei obie drużyny szły łeb w łeb i można było spodziewać się emocji do samego końca. W ostatniej części gry jednak Królowie zdobyli aż 10 punktów z linii rzutów osobistych, natomiast Jeziorowcom po prostu nie starczyło paliwa w baku. Najlepszym zawodnikiem zwycięskiej ekipy był Omer Casspi, który zdobył 26 punktów, zebrał 9 piłek i rozdał 6 asyst. Ponadto otrzymał on wsparcie z ławki od Derricka Williamsa, który dołożył 20 oczek. W składzie 16-stokrotnych mistrzów NBA natomiast, najlepszy był Jordan Clarkson (23 punkty, 5 zbiórek, 6 asyst, 5 przechwytów), który jednak nabawił się przy okazji urazu stawu skokowego. Na szczęście mówi się, że nie jest on poważny, a rozgrywający zespół z Los Angeles pojawi się w środę w ostatnim meczu w tym sezonie. Oprócz niego po 18 oczek dodali Jabari Brown oraz Jordan Hill, który niespodziewanie wrócił do pierwszej piątki, a 14 piłek z ławki zebrał Ed Davis.

Samo spotkanie może jednak nieco dziwić. Gościom udało się zdominować deskę, gdzie zebrali w sumie 49 piłek przy 41 gospodarzy. Główną tego przyczyną była ich postawa w ofensywie. Tutaj zaliczyli aż 17 zbiórek, po których mieli szanse na punkty z ponowienia. Był to też jeden z powodów, dla których Jeziorowcy oddali o 24 rzuty więcej od Kings. Drugim były bowiem faule i częste stawanie na linii osobistych zawodników George’a Karla. Gospodarze oddali aż 36 prób wartych 1 punkt, natomiast goście tylko 13. I ta kategoria właśnie miała kluczowe znaczenia dla losów tego spotkania. Z drugiej strony gdyby Lakers trafiali na lepszym procencie z gry, niż 41.7, to być może wywieźliby zwycięstwo ze Sleep Train Arena. Nie ma jednak co gdybać nad przegranym starciem. W końcu już jutro Jeziorowcy będą mieli okazję do rewanżu, gdyż znów zmierzą się z Sacramento Kings ale tym razem przed własną publicznością.

Liderzy:
Punkty: Jordan Clarkson (23)
Zbiórki: Ed Davis (14)
Asysty: Jabari Brown (7)
Przechwyty: Jordan Clarkson (5)
Bloki: Ryan Kelly, Jordan Clarkson, Carlos Boozer (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS

Skomentuj