13/02/2014 Thunder vs Lakers

Opublikowane przez , 13 lutego 2014 w Media, Gameday, 2013 – 14, 0 komentarzy

BOXSCORE Oklahoma City Thunder

Los Angeles Lakers

PREGAME W ostatnim meczu przed Weekendem Gwiazd, do Staples Center przyleci pierwsza drużyna Konferencji Zachodniej, czyli Oklahoma City Thunder. Jej zawodnicy jeszcze nigdy od czasu pozyskania Kevina Duranta, nie grali tak dobrze jak teraz i na dzień dzisiejszy mają 3.5 meczów przewagi nad drugimi San Antonio Spurs. Na dodatek The Slim Reaper pokazał, że są w stanie wygrywać nawet bez Russella Westbrooka, a świadczy o tym bilans 21 zwycięstw i 8 porażek zanotowany podczas nieobecności rozgrywającego UCLA. Dzisiejszy mecz jest więc raczej z góry przesądzony i Lakers właściwie nie mają absolutnie żadnych szans na wygraną. Ważny jednak będzie matchup Duranta z Johnsonem. Wiadomo, że Wes nie ma w lidze reputacji defensora i lepiej spisuje się w obronie zespołowej, niż w kryciu indywidualnym ale ci, którzy zdecydują się wstać na to spotkanie, powinni zwrócić szczególną uwagę właśnie na ten pojedynek. Będzie to bowiem kolejny sprawdzian dla byłego gracza Minnesoty Timberwolves, który może pomóc fanom ocenić, czy Johnson ma jeszcze szanse rozwoju po tej stronie parkietu, czy też raczej nie. Tak czy inaczej, dzisiejszej nocy Jeziorowcy prawdopodobnie najdłuższą w swojej historii serię porażek przed własną publicznością i tylko cud może ich przed tym uratować.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Chris Kaman – Kendrick Perkins
PF. Shawne William – Serge Ibaka
SF. Wesley Johnson – Kevin Durant
SG. Steve Blake – Thabo Sefolosha
PG. Kendall Marshall – Reggie Jackson

Kontuzje:
K. Bryant: Kolano – Out
X. Henry: Kolano – Out
P. Gasol: Pachwina – Out
J. Meeks: Kostka – Out
N. Young: Kolano – Out
J. Farmar: Łydka – Out
S. Nash: Kolano – Out
S. Blake: Łokieć – Prawdopodobnie wystąpi

R. Westbrook: Kolano – Out

Data:
13 lutego 2014, czwartek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Jeziorowcy zaprzepaścili szansę sprawienia olbrzymiej niespodzianki i pokonania Oklahomy City Thunder, ulegając gościom w czwartej kwarcie 21-35 i w całym meczu 103-107. Los Angeles Lakers przez pierwszej trzy części gry byli drużyną lepszą od ekipy Scotta Brooksa, po części wykorzystując jej nienajlepszą dyspozycję tego dnia, a po części po prostu dzięki dobrej grze po obu stronach parkietu. Pod koniec przedostatniej ćwiartki prowadzili już nawet 15 – stoma punktami ale popełniane na początku ostatnich 12 minutach gry faule w ataku i straty, w połączeniu z trójkami Duranta, Lamba i Fishera spowodowały, że Oklahoma wróciła do gry i od tego momentu to ona przejęła kontrolę nad meczem. W końcówce z kolei gospodarzom tak jak zawsze zabrakło Kobe’ego Bryanta lub Nicka Younga, którzy odeszliby od schematów i sami wykreowali akcji dla siebie lub innych. Jeziorowców na przestrzeni całego spotkania pogrążyły jednak przede wszystkim wspomniane straty, których zapisali na koncie aż 22 oraz Kevin Durant, który zdobył 31 z 43 oczek w drugiej połowie. Gdyby nie jego gra w trzeciej kwarcie, to Thunder z pewnością przegrywaliby w pewnym momencie 25 punktami lub więcej i może nie byli w stanie wrócić już do gry.

Liderzy:
Punkty: Chris Kaman, Wesley Johnson (19)
Zbiórki: Chris Kaman (10)
Asysty: Kendall Marshall (17)
Przechwyty: Steve Blake (2)
Bloki: Shawne Williams (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj