12/10/2014 Warriors vs Lakers

Opublikowane przez , 12 października 2014 w Media, Gameday, 2014 – 15, 0 komentarzy

PREGAME Trzy dni po porażce w Staples Center z Golden State Warriors, podopieczni Byrona Scotta będą mieli okazję do rewanżu, gdyż w hali Citizens Business Bank Arena ponownie zmierzą się z Wojownikami z Oakland. W ostatnim meczu pomiędzy tymi dwoma drużynami, Lakers praktycznie nic nie wychodziło w obronie, a płynna i szybka ofensywna Warriors co chwilę znajdywała dziury w defensywie gospodarzy. W ten sposób zawodnikom Steve’a Kerra udało się zdobyć aż 120 punktów i pewnie wygrać konfrontację ze złotem i purpurą. Tuż po meczu Byron Scott zapowiedział, że on i jego sztab szkoleniowy odpowiednio przygotują się do kolejnego starcia i wprowadzą kilka poprawek w grze swojego zespołu. Do tego trzykrotny mistrz NBA dał do zrozumienia swoim graczom, że za niedługo przestanie tolerować ich słabsze postawy w defensywie. Na razie usprawiedliwia je początkiem obozu przygotowawczego ale w przyszłości, Lakers nie będą mieli żadnych usprawiedliwień i każdej nocy będą musieli egzekwować założenia taktyczne swojego szkoleniowca po tej stronie parkietu. Najlepiej, aby zaczęli to robić już dzisiaj i zatarli po sobie złe wrażenie z czwartku. Kobe Bryant stwierdził, że on i jego partnerzy z drużyny nie popełnią już tych samych błędów ale czy tak będzie, przekonamy się podczas starcia obu ekip.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jordan Hill – Andrew Bogut
PF. Carlos Boozer – David Lee
SF. Wesley Johnson – Andre Iguodala
SG. Kobe Bryant – Klay Thompson
PG. Steve Nash – Stephen Curry

Kontuzje:
R. Kelly: Naderwane ścięgno udowe – Out
N. Young: Zerwane więzadło w kciuki – Out
J. Lin: Skręcony staw skokowy – Występ stoi pod znakiem zapytania
J. Clarkson: Naderwany mięsień łydki – Out
X. Henry: Rehabilitacja po kontuzji, ból pleców – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
12 października 2014, niedziela o 3:30 czasu polskiego w hali Citizens Business Bank Arena, Ontario

POSTGAME Jeżeli którakolwiek z drużyn była lepiej przygotowana do tego spotkania, to na pewno nie byli to Jeziorowcy. Zespół Byrona Scotta ponownie zawiódł ale tym razem nie tylko w obronie ale także w ataku. Ekipa z Golden State dominowała na parkiecie po obu stronach parkietu, bez problemu radząc sobie z prostą i przewidywalną ofensywą podopiecznych byłego trenera Cavaliers. Ostatecznie Wojownicy wygrali aż 116-75, okazując się już lepsi w samej pierwszej kwarcie 39-13. Na parkiecie znów szaleli Steph Curry (25 oczek) oraz Klay Thompson (16), a cały zespół gości zdobył w sumie 32 punkty z kontrataków (Lakers tylko 8), trafił ponad 39% trójek (0%) i rozdał 33 asysty (17). W przeciwieństwie więc do Jeziorowców, był to dla nich właściwie idealny mecz pod każdym względem. Lakers natomiast ponownie nie mieli się czym pochwalić i momentami wyglądali na zagubionych oraz zmęczonych, a duet Nash i Kobe był po prostu „wolny”. Do tego koszykarze z Miasta Aniołów oddali tylko trzy próby z dystansu, przez całe spotkanie skupiając się na dalekich rzutach z półdystansu (a więc na tym, co chciała osiągnąć defensywa Warriors). Choć Byron Scott chciałby, aby jego zespół oddawał maksymalnie 10-15 trójek w meczu, a większość punktów zdobywał spod kosza, tak wprowadzone ograniczenie na dystansie na razie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, a niektórzy zawodnicy czują się przez nie nieco „zablokowani”. Scott musi więc szybko znaleźć złoty środek na to oraz na intensywność treningów, bo choć był to tylko mecz przedsezonowy, to więcej spotkań tego typu na pewno nie spodoba się fanom złota i purpury. Szczególnie, że jeszcze każdy ma w pamięci start 0-8 w wykonaniu Mike’a Browna. Pocieszać można się jednak tym, że gorzej Jeziorowcy już zagrać nie mogą i być może w następnym starciu – z Utah Jazz, będą wyglądali dużo lepiej niż ostatnio.

Liderzy:
Punkty: Robert Sacre, Wayne Ellington (12)
Zbiórki: Jordan Hill (7)
Asysty: Kobe Bryant (5)
Przechwyty: Kobe Bryant (4)
Bloki: Wesley Johnson, Jordan Hill, Kobe Bryant, Robert Sacre, Jeremy Tyler (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj