11/12/2016 Knicks vs Lakers

Opublikowane przez , 11 grudnia 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE New York Knicks

Los Angeles Lakers

PREGAME Lakers zupełnie nie radzą sobie bez swoich podstawowych graczy obwodowych, obecnie są w trakcie serii pięciu meczów bez zwycięstwa i wydaje się, że ta zła passa może szybko nie ulec zmianie. Wciąż wątpliwy w dzisiejszym spotkaniu jest występ Russella. Nick Young, Jose Calderon i Tarik Black nie zagrają w nim na pewno. Luke Walton się stara, zmienia ustawienia, lecz żadne nie przynosi rezultatu, gdyż osłabienie na obwodzie jest zbyt silne, aby Jeziorowcy byli w stanie nawiązać walkę z resztą ligi. Lou Williams dwoi się i troi, w ostatnich czterech pojedynkach, były najlepszy rezerwowy ligi zdobył 137 punktów! Umocnił się tym samym na czele klasyfikacji punktowej wśród graczy wchodzących z ławki. Jednakże na nic się to zdało, bowiem Lakers żadnego z tych meczów nie wygrali. Czy uda im się tego dokonać w spotkaniu z piątą ekipa na Wschodzie New York Knicks? Ciężko to stwierdzić, gdyż goście także mają spore osłabienie. Nie wiadomo czy dziś zagra Derrick Rose, jeden z liderów drużyny. Lecz oprócz niego są inni równie dobrzy, jak nie lepsi zawodnicy. Prym w tym sezonie wiedzie oczywiście Carmelo Anthony, który średnio zdobywa ponad 22 punkty, lecz Kristaps Porzingis niewiele mu ustępuje (19.7 pkt/mecz). Z ostatnich 6 pojedynków Knicks wygrali aż 5, a na uwagę w tym sezonie zasługuje bardzo efektowna gra Anthony’ego w trakcie wyrównanych końcówkach spotkań. Zaliczył on już kilka game-winnerów i stał się tym samym najlepszym graczem w tym elemencie odkąd dołączył do ligi w 2003 roku. Melo wciąż jednak gra bardzo pod siebie i rzuca z trudnych, również nieprzygotowanych pozycji i to może być kluczem do sukcesu Lakers. Często bowiem podwajany i tak stara się rzucać przez ręce wierząc w swoje nadludzkie zdolności. Jego średnia asyst w tym sezonie (2.6) jest nawet niższa od średniej kariery (3.1), która i tak był wyjątkowa niska jak na gracza tej klasy. Dość powiedzieć, że Anthony miał być odpowiedzią Zachodu na Lebrona (zaczynał w Denver), a James w tym samym okresie gry w lidze zanotował już 7 tysięcy asyst, przy zaledwie 2900 zawodnika Knicks. Odpowiedzią na samolubną grę Melo miało być zatrudnienie lepszego rozgrywającego w osobie Derricka Rose’a. Lecz ten po przejściu wielu skomplikowanych kontuzji nie jest już sobą i gra w barwach Knicks idzie mu w kratkę. Dziś może będziemy świadkami jego pojedynku z Russellem, który niewątpliwie byłby ozdobą tego meczu. Jednakże szansę na to, że obaj wybiegną na parkiet są naprawdę niewielkie. Jeśli tak się nie stanie Lakers będą mieli naprawdę ciężki orzech do zgryzienia.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Joakim Noah
PF. Julius Randle – Kristaps Porzignis
SF. Luol Deng – Carmelo Anthony
SG. Jordan Clarkson – Courtney Lee
PG. D’Angelo Russell – Derrick Rose

Kontuzje:
N. Young: Łydka – Out
J. Calderon: Ścięgno udowe – Out
T. Black: Kostka – Out

K. O’Quinn: Kostka – Out

Data:
11 grudnia, niedziela o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Lakers nie udało się przełamać złej passy w starciu z Knicks. Na nic zdały się powroty podstawowych graczy obwodowych Younga i Russella, goście mieli w swoich szeregach niezawodnych Derricka Rose i Kristapsa Porzyngisa. Pierwszy z nich rozpoczął mecz perfekcyjnie, trafił każdy z ośmiu oddanych rzutów. Później mylił się równie rzadko i mecz zakończył z dorobkiem 25 punktów (12/16), trafiając najważniejszy rzut w meczu. Łotysz także przekroczył barierę 20 oczek, dołożył do tego jednak dwucyfrowa liczbę zbiórek i aż 7 bloków co jest jego rekordem kariery. Siał on postrach pod koszem i wielokrotnie powodował niecelne rzuty czy straty Lakers. Poza nimi warto też wyróżnić Brandona Jenningsa, który w czwartej kwarcie poprowadził decydujące uderzenie Knicks. Od momentu gdy Lakers prowadzili jednym punktem New York zanotował 13 kolejnych oczek i stało się jasne że tego meczu nie może przegrać. Filigranowy rozgrywający wraz z Derrickiem Rosem napędzali ofensywę Knicks, podkręcając tempo meczu, jednak Lakers długo utrzymywali się w grze, gdyż sami preferują taki styl. Dopiero w końcówce gospodarzom zabrakło nieco pary, a właściwie byli ograniczeni z powodu słabej gry swoich liderów. D’Angelo Russell wyraźnie zawiódł, notując jedynie jeden celny rzut. Trochę więcej można też oczekiwać od Jordana Clarksona, który zakończył mecz z dorobkiem 14 oczek. Na wyróżnienie zasłużyli jedynie Luol Deng (22 pkt 5/8 z dystansu) oraz Lou Williams, który znowu był najlepszym strzelcem Lakers, zdobył 24 punkty i dołożył do tego 6 zbiórek i 5 asyst. Jednakże aby Jeziorowcy w końcu zanotowali wygraną potrzebują do tego więcej strzelców poza Williamsem. A teraz poprzeczka idzie w górę gdyż zaczyna się najdłuższa trasa wyjazdowa w tegorocznym sezonie. Na pierwszy ogień idą Kings, z którymi Lakers zagrają już kolejnej nocy.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (24)
Zbiórki: Julius Randle (10)
Asysty: D’Angelo Russell, Lou Williams (5)
Przechwyty: Loul Deng, D’Angelo Russell, Lou Williams (2)
Bloki: Timofey Mozgov (1)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
WYWIADY

Skomentuj