11/12/2015 Lakers vs Spurs

Opublikowane przez , 11 grudnia 2015 w Media, Gameday, 2015 – 16, 14 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

San Antonio Spurs

PREGAME Koszykarze Los Angeles Lakers są już bliscy zakończenia swojej grudniowej, wyjazdowej serii wyjazdowej. Zanim to jednak nastąpi będą musieli zmierzyć się z drugą potęgą Konferencji Zachodniej – San Antonio Spurs. Mówi się, że Ostrogi to obecnie jedyny zespół, który jest w stanie zatrzymać lidera National Basketball Association – Golden State Warriors. Jak na razie bowiem z 23 rozegranych spotkań, podopieczni Gregga Popovicha wygrali aż 18 starć, a przed własną publicznością nie doznali jeszcze porażki (bilans 11-0). Duża w tym zasługa zarówno ich defensywy, która jest najlepsza w całej lidze (DRTg na poziomie 94.5 punktów na 100 posiadań, średnio 36.6 zbiórek pod własną tablicą), jak i ofensywy (ORTg – 106.5 oczek na 100 posiadań, piąte miejsce). Tym samym świetna passa szkoleniowca Spurs ciągle trwa, a on sam pokazuje, że można być przez bardzo długi czas na fali. I to nawet pomimo tego, że silny skrzydłowy Tim Duncan nie gra już pierwszych skrzypiec w drużynie. Zamiast niego jednak świetnie spisują się Kawhi Leonard (średnie na poziomie 21 punktów i 7.5 zbiórek na mecz) oraz LaMarcus Aldridge, który rozkręca się z meczu na mecz (15.4 oczka i 8.8 zbiórek w 29.6 minut spędzanych na parkiecie). Co więc to oznacza dla Jeziorowców? Prawdopodobnie jedno – pewną porażkę. Jasne, cuda się zdarzają i żadnego scenariusza nie można wykluczyć ale przynajmniej statystycznie zwycięzca tego pojedynku może być tylko jeden. Jeżeli więc ktoś zdecyduje się o 3.30 czasu polskiego oglądać tę konfrontację, to najprawdopodobniej tylko dlatego, żeby delektować się grą pięciokrotnych mistrzów NBA.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – LaMarcus Aldridge
PF. Larry Nance Jr. – Tim Duncan
SF. Kobe Bryant – Kawhi Leonard
SG. Lou Williams – Danny Green
PG. Jordan Clarkson – Tony Parker

Kontuzje:
J. Clarkson: Kostka – Występ stoi pod znakiem zapytania

Data:
11 grudnia 2015, piątek o 3:30 czasu polskiego w hali AT&T Center, San Antonio

POSTGAME Zgodnie z przewidywaniami Jeziorowcy ulegli na wyjeździe San Antonio Spurs 87-109. Do końca pierwszej połowy jednak grali jak równy z równym, a w pierwszej kwarcie prowadzili w pewnym momencie nawet ośmioma punktami. Niektórzy więc mogli mieć nadzieję na to, że podopieczni Byrona Scotta nie odpuszczą tak łatwo i do samego końca powalczą o zwycięstwo i utrudnią nieco życie swojemu rywalowi. Drugie 24 minuty gry rozwiały jednak wszelkie wątpliwości, a LaMarcus Aldridge (24 punkty, 11 zbiórek) poprowadził Ostrogi do kolejnej wygranej. Lakers nie mieli nic do powiedzenia w tej drugiej połowie i mogli tylko patrzeć, jak gospodarze w pewnym momencie wychodzą na 25-punktowe prowadzenie. Tradycyjnie zagrali oni solidnie po obu stronach parkietu. Zatrzymali skuteczność gości na 40.9%, natomiast sami trafiali z 53.7%. To z kolei wiąże się z dominacją na desce (49-36) oraz przewagą w zdobytych punktach w strefie pomalowanej (44-34). A to tylko najważniejsze różnice, które dzieliły obie ekipy tej nocy. Spurs bowiem okazali się być lepsi dosłownie w każdej kategorii od L.A. Lakers i jedynymi plusami tego spotkania było to, że D’Angelo Russell znów w ofensywie mógł pokazać swoje umiejętności (24 oczka, FG 9-23, 3FG 5-10, 6 zbiórek, 6 asyst), a Kobe Bryant po ponad miesiącu bezsensownego rzucania, chyba wreszcie zrozumiał, że w nie takim stylu powinien odchodzić z tej ligi. W AT&T Center oddał tylko 12 rzutów, z czego trafił 5, w tym jedną trójkę (FG 4-5 w pierwszej ćwiartce). Dodał do tego także 6 zbiórek oraz rozdał cztery asysty. I choć jego wskaźnik +/- nie powalał (-18), tak jednak na pewno dużo lepiej patrzyło się na jego grę niż do tej pory. Oby tak samo było i dzisiejszej nocy w Houston, a gra należała do młodych zawodników złota i purpury.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (24)
Zbiórki: Julius Randle (7)
Asysty: D’Angelo Russell (6)
Przechwyty: Larry Nance Jr. (3)
Bloki: Roy Hibbert (2)

P.S. Jordam Clarkson nie wystąpił w spotkaniu z powodu skręconej kostki i nie zagra również przeciwko Houston Rockets.

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS

14 komentarzy

  1. StaryFan

    Aldridge grywa na C w SAS, tylko, że parę minut. Duncan odkąd skończył 30 lat ( czyli od minimum 20 lat ) gra na 5 w S5 z niezłym skutkiem:). LMA to taki C, jak KB – SF, Clark­son – PG, a mały Lou – SG, Scott – HC, no i najlepsze Kupchak – GM, nad „Prezesem” upuszczę zasłonę milczenia (niepisania, niewspominania).

  2. StaryFan napisał(a):Aldridge grywa na C w SAS, tylko, że parę minut. Duncan odkąd skończył 30 lat ( czyli od minimum 20 lat ) gra na 5 w S5 z niezłym skutkiem:). LMA to taki C, jak KB – SF, Clark­son – PG, a mały Lou – SG, Scott – HC, no i najlepsze Kupchak – GM, nad "Prezesem" upuszczę zasłonę milczenia (niepisania, niewspominania).

    S5 są zawsze podawane per Lakers.com (http://www.nba.com/lakers/gameday/151211_spurs):)

  3. DrJ
    StaryFan napisał(a):Aldridge grywa na C w SAS, tylko, że parę minut. Duncan odkąd skończył 30 lat ( czyli od minimum 20 lat ) gra na 5 w S5 z niezłym skutkiem:). LMA to taki C, jak KB – SF, Clark­son – PG, a mały Lou – SG, Scott – HC, no i najlepsze Kupchak – GM, nad "Prezesem" upuszczę zasłonę milczenia (niepisania, niewspominania).

    Prezesem Jarosławem?

  4. StaryFan
    Air napisał(a):S5 są zawsze podawane per Lakers.com (http://www.nba.com/lakers/gameday/151211_spurs):)

    No tak, http://www.nba.com/lakers, przez Lakers faktycznie, przez/spurs http://www.nba.com/spurs/roster normalnie, przez stats, Play-by-Play http://www.basketball-reference.com/pla … ati01.html już w 100% dokładnie. Bank statystyczny LAL? ;)

    DrJ. Prezesem SW i pierwszym lekarzem I, II, III, i IV RP.

  5. StaryFan napisał(a):
    Air napisał(a):S5 są zawsze podawane per Lakers.com (http://www.nba.com/lakers/gameday/151211_spurs):)

    No tak, http://www.nba.com/lakers, przez Lakers faktycznie, przez/spurs http://www.nba.com/spurs/roster normalnie, przez stats, Play-by-Play http://www.basketball-reference.com/pla … ati01.html już w 100% dokładnie. Bank statystyczny LAL? ;)

    DrJ. Prezesem SW i pierwszym lekarzem I, II, III, i IV RP.

    To jakie zawodnicy mają pozycje przypisane w oficjalnym rosterze, a jakie w boxie i na listach wystawianych przez trenerów przed meczami może się różnić. Możliwe też, że niektórzy bazują na pierwszych listach zawodników zgłaszanych przez trenerów i na tej podstawie uzupełniają S5. Nie bez powodu więc mówi się o prawdopodobnych pierwszych piątkach.

    A najpewniejsze są oczywiście składy podawane na pięć minut przed startem.


  6. Wow, cóż za pochwała. No no…

    Do wejścia w czwartej kwarcie miał skuteczność na poziomie 50%. Gość zaczyna się robić dla mnie niewymienialny.


    btw. W grudniu :

    Russell (7 games): 15.6 PPG, 4.3 RPG, 3.6 APG, 1.3 SPG skuteczność .400
    Mudiay (5 games): 5.4 PPG, 3.2 RPG, 5.4 APG, 0.8 SPG skuteczność .250

  7. DrJ
    szymken napisał(a):Gość zaczyna się robić dla mnie niewymienialny

    Byron?

  8. A myślałeś, że Russell? No c’mon ;)

    Poważnie to pewnie, że Dlo, choć z szyku w zdaniu mogło wynikać, że Byron. I tak, teraz nie wziąłbym Okafor’a z numerem 2 w drafcie.

    Skal + Randle+ Hibbo bez kombinacji .

  9. Obudziłem się przed drugą połową (nastawiłem na 3.30, ale nie byłem się w stanie przełamać :) ) i jak zobaczyłem jego cyferki (miał chyba 16 pkt po pierwszej połówce) to dosyć mocno się zdziwiłem. Bardzo podoba mi się to jak przebiega jego rozwój. Po cichu, niemal z meczu na mecz robi kolejne rzeczy i mnie przynajmniej zaskakuje bardzo in plus. Fajnie, że coraz odważniej atakuje kosz i jest w stanie zdobywać punkty również w kontrach (aż tak wolny jednak nie jest, przynajmniej w half court tego nie widać). Jeśli chodzi o rzut, łatwość z jaką go oddaje, to jak dla mnie ma wszystko by być bardzo dobrym scorerem i w przyszłości pierwszą opcją tej drużyny.

  10. Oj tak, DAR się nam rozkręca. Świetnie zaczyna wyglądać, bije od niego dużo więcej pewności siebie, to widać. Dla mnie staje się niewymienialny tak jak dla szymkena.

    Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale jego rzut czasami przypomina mi mechanikę rzutu Stefka, chodzi mi o tę lekkość i szybkość wyprowadzenia piłki. Ułamek sekundy i piłka w koszu. Naprawdę cieszę się, że DAR zaczyna grać na miarę swojego wielkiego potencjału, tym bardziej, że on ma dopiero 19 lat !

  11. Ja powiem tylko tyle: chcę zobaczyć jak ten skład gra, gdy Bryant będzie już na emeryturze. Wtedy myślę, że będzie można ocenić potencjał młodych zawodników.

  12. I najlepiej pod Messiną do tego.

  13. StaryFan

    Wyciągnij z tego jeszcze pół kwarty i będzie jedyny niepowtarzalny.

    O wiele lepsze wrażenie zrobiłby umiejętnością przechodzenia nad i pod zasłoną. Wariant walenia bykiem w 100 kilkudziesięciu kilogramowego chłopa ma mocno przetestowany i wniosków nie wyciąga.

    Na dzień dzisiejszy zagra z Bryantem na wyjeździe w Rio. Nic więcej.

Skomentuj