10/11/2016 Lakers vs Kings

Opublikowane przez , 10 listopada 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 16 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Sacramento Kings

PREGAME Los Angeles Lakers rozpoczną dziś w nocy trzymeczową serię spotkań wyjazdowych – najpierw zagrają w Sacramento, potem w Nowym Orleanie, a przed powrotem do LA zawitają jeszcze do Minnesoty. Spotkania nie są na pewno z rywalami z najwyższej półki, ale koncentracja i motywacja Lakers musi być na takim samym poziomie, jak w spotkaniach z Cavs czy Warriors. Efekty rozluźnienia bowiem były już widoczne w starciu z Mavs. Co ciekawe, Jeziorowcy nie potrafią pokonać drużyny z Sac-Town już od 7. spotkań! W obecnym sezonie podopieczni trenera Joergera legitymują się bilansem 4-5 i są w tabeli Konferencji Zachodniej tuż za Lakers. Liderem Królów są oczywiście DeMarcus Cousins i Rudy Gay i co ciekawe, są to jedyni zawodnicy w Kings, zdobywający co najmniej 10 punktów na mecz. A to wszystko pomimo tak dobrych zawodników drugiego planu jak Aaron Afflalo, Matt Barnes, Omri Casspi, Darren Collison czy Ben Maclemore. To właśnie głębia składu może być atutem Kings w tym meczu, więc od Lakers należy oczekiwać dużo lepszej gry na przykład Mozgova, Denga czy Ingrama, niż miało to miejsce w spotkaniu z Mavs. Jeśli Lakers zagrają na takim poziomie, jak w starciach z Hawks czy Suns, a do tego Julius Randle ograniczy poczynania Cousinsa, to Jeziorowcy staną przed dużą szansą na powrót do dodatniego bilansu.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Kosta Koufos
PF. Julius Randle – DeMarcus Cousins
SF. Luol Deng – Rudy Gay
SG. Nick Young – Aaron Afflalo
PG. D’Angelo Russell – Ty Lawson

Kontuzje:
Larry Nance Jr. (wstrząs mózgu) – decyzja przed meczem
Data:
10 listopada, czwartek o 4:30 czasu polskiego w hali Golden 1 Center, Sacramento

POSTGAME Los Angeles Lakers podnieśli się po fatalnej 1. Kwarcie i po fenomenalnym finiszu pokonali na wyjeździe Sacramento Kings 101-91. Mecz rozpoczął się dla Jeziorowców bardzo źle – słabo bronili oni na obwodzie i pod koszem i po wsadzie Williego Cauleya-Steina przegrywali już 16-30 w 12 minucie meczu. Druga kwarta była już bardziej wyrównana, a na jej koniec Lakers udało się odrobić część strat. Jednak prawdziwa pogoń zaczęła się w drugiej połowie, wygranej aż 56-36! Co nie udało się w trzeciej ćwiartce, Jeziorowcy zrobili w kolejnej. Na początku 4. Kwarty, po celnym floaterze Lou Williamsa, wyszli oni na prowadzenie 74-73 i to właśnie rezerwowy rzucający drużyny trenera Waltona był bohaterem tego spotkania, a konkretnie ostatniej jego części. Po celnej „trójce” DeMarcusa Cousinsa w połowie ostatniej ćwiartki było jeszcze 80-80, ale od tego momentu przeważała już tylko jedna drużyna, za sprawą właśnie Lou-Willa, który 13 ze swoich 21 punktów zdobył właśnie w tej odsłonie. Na pewno zawodników i sztab trenerski należy pochwalić za dobrą reakcję po słabych pierwszych 12-minutach. Mimo przegranej walki na deskach i aż 21 strat, udało się to nadrobić walecznością i dobrą skutecznością z gry. Liderami byli wspomniany Williams, ale także Randle (15pkt, 8zb, 6as), Russell (17pkt) i Young (16pkt, 4×3). Solidnie, zwłaszcza w obronie, zagrał też Brandon Ingram, którego statystyki na razie nie powalają, ale z nim na parkiecie Lakers zwykle są mocno ‘in plus’ w stosunku do rywala. Szansę na poprawienie swojego bilansu Jeziorowcy będą mieli w Nowym Orleanie, gdzie zagrają następny mecz z najsłabszymi na Zachodzie Pelicans.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (21)
Zbiórki: Julius Randle (8)
Asysty: Julius Randle, Jordan Clarkson (5)
Przechwyty: Lou Williams (3)
Bloki: Julius Randle, Timofey Mozgov (1)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

16 komentarzy

  1. Fatalna pierwsza połowa i genialna druga (zwłaszcza w obronie).

    Nie podoba mi robienie z Russella już teraz rozgrywającego. Za kilka lat zwiększenie jego roli w tym aspekcie byłoby bardziej naturalne. W tym momencie Luke i Mitch rzucają na niego zbyt wiele.

  2. Lou Willams, co on robi z tą piłką, jak on kręci obroną.

  3. A Lakersom to przydałby się taki Boogie, może za dwa lata? I wydaje mi się, że pasowałby chyba do naszego Randla.

  4. snickers1906 napisał(a):A Lakersom to przydałby się taki Boogie, może za dwa lata? I wydaje mi się, że pasowałby chyba do naszego Randla.

    W sensie pasowałby na zasadzie, że miłą pogawędkę sobie dziś ucięli po meczu :D ?

  5. Pogawędki nie widziałem :p Ale moim zdaniem zawodnik dobrze rozciągający grę, dobrze podający, pasowałby do systemu Luke’a, do tego nienajgorszy w obronie. Dodatkowo pomogłaby mu chemia w zespole, bo w Sacramento widać, że często łapie go niezły wkurw :D

  6. DrJ
    snickers1906 napisał(a):A Lakersom to przydałby się taki Boogie, może za dwa lata? I wydaje mi się, że pasowałby chyba do naszego Randla.

    Normalnie powiedziałbym Millsap jeśli nie podejmie opcji, pełen pakiet po obu stronach parkietu, ale jesteśmy skazani na Denga.

  7. Jak nie pójdą zrzuty (lub się nie udadzą) Denga czy innych podczas TD, to obstawiam max ofertę dla Haywarda.
    I ucieszyłbym się z tego.

  8. StaryFan
    Darek napisał(a):Fatalna pierwsza połowa i genialna druga (zwłaszcza w obronie).

    Nie podoba mi robienie z Russella już teraz rozgrywającego. Za kilka lat zwiększenie jego roli w tym aspekcie byłoby bardziej naturalne. W tym momencie Luke i Mitch rzucają na niego zbyt wiele.

    Nom, AST/TO = 1,45, STL/TO = 0,28. W poprzednim roku grywał na SG (15-18%), w tym PG 100%. Przed końcem okienka, Nick i Lou będą konkretnymi assetami do wymiany, ale raczej grubszej, bowiem ich kontraktów nie warto rozmieniać na drobne. No i skończyłoby się wygrywanie.
    Co do Russella martwi również to, że na całym półdystansie, poczynając od 3 st ma cirka ok 35 – 37% FG, czyli to samo co za trzy, a rzuca stamtąd 46%, czyli więcej niż za trzy. Spod dziury 12%, na 46% FG. Cały krótki i długi półdystans, mocno taki sobie, a tłucze najwięcej. Bo ja wiem czy to przyzwoita selekcja. Chce mieć pełny zasięg, tylko po co? KAT miał 50% więc może rzucać. DAR przedziały 3-9,10-15 i 16<3 powinien sobie darować (już na pewno w takiej ilości), w końcu chce grać nowoczesną, efektywną koszykówkę.

    DrJ Co Wy macie z tym Kupchakiem, że przeważnie chcecie mieć po 5 PF w zespole?

  9. snickers1906 napisał(a):A Lakersom to przydałby się taki Boogie, może za dwa lata? I wydaje mi się, że pasowałby chyba do naszego Randla.

    Nie wiem czy chciałbym gościa, który strzela focha od razu gdy jego drużynie nie idzie, a na koniec meczu idzie przez cały parkiet tylko po to, by zostać wyśmianemu przez Randle’a.

  10. DrJ
    StaryFan napisał(a):DrJ Co Wy macie z tym Kupchakiem, że przeważnie chcecie mieć po 5 PF w zespole?

    Pisałem to tylko w odniesieniu do Cousinsa i lepszych opcji za niego. Wiadomo, że MK nam zapewnił przez 4 lata usługi zaginionego syna Haile Selassie.

  11. StaryFan napisał(a):Nom, AST/TO = 1,45, STL/TO = 0,28. W poprzednim roku grywał na SG (15-18%), w tym PG 100%. Przed końcem okienka, Nick i Lou będą konkretnymi assetami do wymiany, ale raczej grubszej, bowiem ich kontraktów nie warto rozmieniać na drobne. No i skończyłoby się wygrywanie.

    Co do Russella martwi również to, że na całym półdystansie, poczynając od 3 st ma cirka ok 35 – 37% FG, czyli to samo co za trzy, a rzuca stamtąd 46%, czyli więcej niż za trzy. Spod dziury 12%, na 46% FG. Cały krótki i długi półdystans, mocno taki sobie, a tłucze najwięcej. Bo ja wiem czy to przyzwoita selekcja. Chce mieć pełny zasięg, tylko po co? KAT miał 50% więc może rzucać. DAR przedziały 3-9,10-15 i 16<3 powinien sobie darować (już na pewno w takiej ilości), w końcu chce grać nowoczesną, efektywną koszykówkę.

    Russell rzuca 3-10 na 47%, 10-16 i 16-23 na 40% a to już pewna różnica – zwłaszcza, że % tu powinny wzrosnąć. Źle wszedł z rzutem w sezon i to doskonale widać, bo pudłuje otwarte pozycje czy floatery. Ale w mojej opinii tu rzut przyjdzie, cieszy że są to często wypracowane chociażby przez pompkę totalnie otwarte pozycje.

  12. StaryFan
    january napisał(a):Russell rzuca 3-10 na 47%, 10-16 i 16-23 na 40% a to już pewna różnica – zwłaszcza, że % tu powinny wzrosnąć. Źle wszedł z rzutem w sezon i to doskonale widać, bo pudłuje otwarte pozycje czy floatery. Ale w mojej opinii tu rzut przyjdzie, cieszy że są to często wypracowane chociażby przez pompkę totalnie otwarte pozycje.

    Mógłbym prosić źródło?, czy przytaczasz dane z treningów. I jak osiągnął 35%FG przy takiej skuteczności? Daj spokój, szkoda czasu!

  13. StaryFan napisał(a):Mógłbym prosić źródło?, czy przytaczasz dane z treningów. I jak osiągnął 35%FG przy takiej skuteczności? Daj spokój, szkoda czasu!

    Nie ma problemu – źródło : http://www.basketball-reference.com/teams/LAL/2017.html
    Jego fg% obecnie to 39,3%, a nie 35%. I spokojnie poprawi się jeszcze znacznie ;)

  14. Ciekawostka :

    Wiecie kto polubił tego tweeta? Ano sam D’lo.

    Ja się tam nie znam, ale z charta tak wychodzi jak January pisze :

    download/file.php?mode=view&id=2

  15. To ciekawa informacja. Pozytywem jest to, że dobrych PG jest w lidze od groma i w razie czego nie powinno być wielkim problemem dokooptowanie takiego.

    Ciekaw jestem Denga, bo jak na razie nie wypada zbyt dobrze (tzn. ma dobre momenty, ale od gracza za takie miliony oczekuje się więcej), ale być może w raz z kolejnymi spotkaniami nieco się przebudzi.

  16. StaryFan
    january napisał(a):Jego fg% obecnie to 39,3%, a nie 35%. I spokojnie poprawi się jeszcze znacznie ;)

    Bierzesz pod uwagę obecny sezon? Obydwaj mamy rację. Moje staty były po 7 spotkaniach, Twoje po 9 (mała próba, stąd zmiana po dwóch przyzwoitych występach). Moim zdaniem, raczej zbliżą się do poziomu z całej kariery ale zobaczymy.

    Było pytanie dlaczego Hill może być dostępny, podpisali Goberta na max kontrakt, Hayward dostanie taki sam, Hood tyle samo i raczej będą chcieli zatrzymać Exuma. Jak Hill zechce tyle ile jest wart, to odpuszczą.

    LAL czeka ten sam problem, zanim spadną tegoroczne kontrakty, wejdą nowe LNJ, JR, DAR,(wiadomo ile) Zubac, następnie Ingram (pewnie max) i JC.
    Oczywiście, że LAL stać zapłacić wszystkim, ale z tym raczej ligi nie zawojują. Mogą przepłacić w 2017 r i następnie wejść na poziom LT, tyle, że po nowej CBA progi delikatnie spadną i będzie to cholernie niekorzystne.

    Zobaczymy jaką strategię obiorą.

Skomentuj