10/11/2015 Lakers vs Heat

Opublikowane przez , 10 listopada 2015 w Media, Gameday, 2015 – 16, 28 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers
Miami Heat
PREGAME Kolejnym przystankiem Los Angeles Lakers podczas ich pięciomeczowej serii wyjazdowej jest Floryda, a konkretnie Miami i starcie z tamtejszymi Heat. Jeśli o poprzednich dwóch starciach w Nowym Jorku można było mówić jako o tych, do których Jeziorowcy podchodzili z dużymi nadziejami na zwycięstwo, tak dzisiaj może być o to niezwykle trudno. Gdyby dzisiejszy mecz sprowadzać do matchupów, to Heat mają przewagę niemal w każdym z nich. Dwayne Wade, vis a vis Kobego Bryanta, rozgrywa naprawdę solidny początek sezonu, notując 18,9 punktów i 4,1 asysty na mecz, na przyzwoitej skuteczności, choć w ostatnich dwóch meczach grał zdecydowanie gorzej. Po problemach z płucami, do gry powrócił Chris Bosh i udowadnia, że świetnie sprawdza się w roli strech four, przez co dużo miejsca w pomalowanym ma odkrycie ubiegłego sezonu, Hassan Whiteside. Po podpisaniu kontrkatu życia, center gospodarzy odwdzięcza się dobrą postawą zarówno w ataku jak i w obronie. Jeśli dodamy do tego Luola Denga i Gorana Dragicia, to widać, że Heat mają piątkę z potencjałem na TOP5 Wschodu. A przecież na ławce są jeszcze między innymi Justise Winslow, niezwykle utalentowany rookie i niesamowity dunker Gerald Green. Ich korespondencyjny pojedynek z rezerwowymi Lakers, Lou Williamsem i Nickiem Youngiem, może mieć wpływ na wynik meczu, gdy trenerzy dadzą odpocząć podstawowym zawodnikom. Jeśli Lakers chcą wyjechać z Miami z drugim zwycięstwem w tym sezonie, to muszą dziś walczyć na tablicach i nie pozwalać na ponowienia gospodarzom, tu jednak jest odpowiedź na Whiteside’a w postaci Roya Hibberta. W przypadku wyrównanego meczu, ważna będzie też postawa w czwartej kwarcie, która jest piętą achillesową podopiecznych Byrona Scotta w tym sezonie. A co do samego trenera, to jeśli Lakers nie tylko nie będą wygrywać, ale też będą stać w miejscu jeśli chodzi o poszczególne aspekty gry, to niedługo możemy być świadkami „castingu” na nowego trenera Lakers. Cierpliwość w oczekiwaniu na lepszą grę nie jest mocną cechą włodarzy Lakers, ale redaktorzy Lakersland.pl nie mają tego problemu, tak więc zapraszamy dziś w nocy o 1:30 na mecz siódmych na Wschodzie Heat z trzynastymi na Zachodzie Lakers oraz na naszą relację na Twitterze.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Hassan Whiteside
PF. Julius Randle – Chris Bosh
SF. Kobe Bryant – Luol Deng
SG. Jordan Clarkson – Dwayne Wade
PG. D’Angelo Russell – Goran Dragić

Kontuzje:
G. Green: Choroba – Out

Data:
10 listopada 2015, wtorek o 1:30 czasu polskiego w hali AmericanAirlines Arena, Miami

POSTGAME Po dobrej pierwszej połowie i fatalnej drugiej, Los Angeles Lakers przegrali z Miami Heat na wyjeździe 88-101 i ich bilans wynosi obecnie 1-6, przez co znajdują się oni na przedostatniej pozycji w Konferencji Zachodniej. W meczu nie zagrał Kobe Bryant, który decyzją Byrona Scotta odpoczywał przed dzisiejszym starciem z Orlando Magic, a jego miejsce w wyjściowym składzie zajął Metta World Peace. Trzeba przyznać, że starcie nie przyciągnęło do hali tłumów, a puste miejsca momentami rzucały się w oczy bardziej, niż sama gra. Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy, faworytów tego starcia. Prym wiódł Hassan Whiteside, wspomagany przez Chrisa Bosha i Heat prowadzili 14-5. W samej pierwszej kwarcie center Heat miał 9 punktów 4 zbiórki i 2 bloki i zdominował Roya Hibberta. Dzięki „trójce” rezerwowego Williamsa na 2 sekundy do końca kwarty, Lakers przegrywali tylko 23-29. Druga kwarta to prawdziwy showtime Nicka Younga. Rzucający Jeziorowców trafiał jak w transie i przyczynił się walnie do runu 20-4, co dało Lakers pierwsze w meczu prowadzenie, sam Swaggy P rzucił w tym okresie 14 ze swoich 17 punktów. Do przerwy prowadzili jednak gospodarze, 50-49, dzięki niedokładności Lakers w dwóch kontrach z rzędu. Po zmianie stron, mecz nadal był wyrównany, a świetnie w tym okresie grał Metta World Peace, który miał 3/3 za 3 i po jego trójce było 63-60 dla Heat. Od tego momentu jednak coś w grze gości się zaczęło, a Heat postanowili to wykorzystać i dobić przeciwnika. Hassan Whiteside i Tyler Johnson do spółki z Chrisem Boshem wyprowadzili Heat na 9-punktowe prowadzenie po 3 kwartach, mimo iż Lakers grali na genialnej wręcz skuteczności z dystansu (10/14). Czwarta kwarta to do połowy popis Heat, którzy osiągnęli nawet 17 punktów przewagi, a ostatnie 6 minut było tak naprawdę bez historii. Miami Heat pokonali LA Lakers 101-88, a Jeziorowcy zagrali najsłabszy ofensywnie mecz w tym sezonie. Nie radzili sobie zupełnie z wysokimi graczami Heat, a Hassan Whiteside wyglądał przy obronie Lakers jak gracz formatu All-Star. Już dziś Lakers będą mieli szansę na rehabilitację, goszcząc w Orlando u zdecydowanie niżej notowanej drużyny z Florydy, czyli Magic.

Liderzy:
Punkty: Nick Young (17)
Zbiórki: Julius Randle, Tarik Black (7)
Asysty: Julius Randle, Jordan Clarkson (4)
Przechwyty: Jordan Clarkson (2)
Bloki: Roy Hibbert (3)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

28 komentarzy

  1. Na zwycięstwo nie ma co liczyć, tym bardziej, kiedy na ławce siedzi gość który mówi tak:

    Byron Scott: „Our problem is our two oldest guys guard guys the best.” Talking about MWP & Kobe

    Śmiać się, czy płakać ? :)

  2. Nie gra Kobe ‚lubie dużo rzucac za trzy przez ręce’ Bryant więc można ogladać.

  3. DrJ

    Scott nigdy nie powie krytycznego słowa o Bryancie, nigdy. Nieważne na jaki temat, gość będzie wolał skłamać.

  4. Swaggy P is on fire! 5/5

    Metta ładnie rzut poprawił w porównaniu do cegieł, którymi obijał tablice albo kibiców w ostatnim sezonie w Lakers…

    Ciekaw jestem ile ta drużyna jeszcze musi przegrać w tak słabym stylu, bez żadnej taktyki, żeby go zwolnili…nie wiem na co oni czekają, bo chyba nie wierzą, że będzie lepiej, więc jaki jest sens trzymania go…już nawet komentatorzy nie mogli na to patrzeć…obecnie to oni sie do cyrku nadaja, a nie do NBA…

  5. @MarkG_Medina

    Russell on 4th Q DNP: "I got to figure out what I’m doing wrong so I can correct it." Did Byron explain? "No." You see for yourself? "Yep"

    Nice. O co mu chodzi? I tak byli w plecy. DrJ miałeś całkowitą rację co do Byrona.

    Albo oni faktycznie go trzymają do tankowania, albo ja już nie wiem o co chodzi. :roll:

  6. Najgorsze jest to, że póki co kompletnie cicho jeśli idzie o jakąś reakcję zarządu na to co się dzieje. Miałem skrytą nadzieję, że po spotkaniu z Heat już jakieś głosy niezadowolenia się pojawią choćby w formie plotek, a z tego co śledzę to jak na razie o niczym takim nie ma mowy.

    No nic, myślę że do niedzieli już coś powinno się ruszyć bo w takiej formie nie wygramy ani dzisiaj z Orlando, ani z Dallas, nie wspominając już o Pistons.

    Dzisiaj było o tyle ciekawie, że przynajmniej do połowy meczu byliśmy lepsi niemal w każdym elemencie od Heat, a i tak o 1 punkt przegrywaliśmy. Rzucaliśmy na 45% skuteczności (Heat na 40%) ergo lepiej broniliśmy, rzuty za 3 siedziały nam do samego końca na kosmicznym procencie (Nickowi i Artestowi wpadało dosłownie wszystko), natomiast Heat trafiali o wiele mniej i na o sporo niższej skuteczności, a mimo to nie byliśmy w stanie wyjść na prowadzenie.

    • Boc często tak jest ze do polowy jest okej, ale poznieij wychdozi wlasnie brak jakiegokolwiek planu taktyki niczego !! , Julius randle nie jest wykorzystywany wgl !! a żeby zdobyc duza ilość punktów musi robic to co na pooczatku sezonu , nick young mowilem żeby go dac od początku meczu !! bo on się blokuje na lawce a widać ze chce wystrzelisc dlaczego nie dadza mu szansy to wprowadza mwp ! nie gral zle ! ale skład musi być szybki na dzisiejsza nba ! a tu co ! NEIWIEM KURWA MOZE NAPSIZE JAKAS PETYCJE TEZ I WYSLEMY JA BO JA PIERODLE NIE MOGE NA TEGO GOSCIA PATRZE ( BYRRON SCOTT) A teraz się zaczna mecze dopiero kurwa nam dojebia to się ci wszyscy nasi młodzi zawodnicy zdoluja i bedize jeszcze gorzej ! jjuz 76 lepieju się oglada chyba !! mamy dużo zawodnikow fajnych spokjnie na play offy i zero pomyslo ze strony trenera zero motywacji nic kurwa dno !! nie ma wykorzystania potencjalu wgl :D zamiast cos pomieszać w składzie sprobowac cos zrobić to nie ! np: to moja wizja żeby sprobowac ! lou Williams – clarkson – young – randle – hibbert :) tym obecnym skladem to nawet w nba2k16 mi się chujowo gra bez kitu ! a na zmianke dac russel – bryant – metta – larry nance – Brandon bass (tarick black) cos pokombinować to nie dobrze ze nie zostawil kellego i sacre na druga zmiane hehe

  7. No momentami aż przecierałem oczy czy na pewno oglądam Lakers, jak wybronili kilka akcji w pierwszej połowie :D Zwolnienie Scotta jest nieuniknione w tym sezonie, pytanie tylko kiedy to nastąpi. Ilu już trenerom będziemy płacić na raz przez te bezsensowne decyzje zarządu? A mogli trzy lata temu wziąć coacha który zajął by się przede wszystkim rozwijaniem młodych i wynik byłby i tak taki sam, a na pewno lepiej by teraz wyglądała gra.
    Co do meczu, to jak to zwykle bywa w takich starciach, bardziej doświadczona drużyna spokojnie uciekła w drugiej połowie. Jak Heat przycisnęli trochę w obronie to nie było już wyrównanego meczu, widać kto jest lepszy. Co tu więcej się rozpisywać…

  8. DrJ

    Schemat ofensywny Scotta. Mimo to lubię Huertasa.

    I defensywny jeszcze

    Właśnie, ciekawe ilu trenerów mają teraz w księgach. Zapewne Browna spłacili już, z MDA nie wiem, doszedłby teraz Scott i nowy trener ewentualnie. Pytam z czystej ciekawości,bo wiadomo,że stać ich na to,mają w tym doświadczenie ;)

  9. MDA nie podnieśli opcji, więc powinien być spłacony. Czyli chyba tylko Scott i ewentualnie następca.

    Na cholerę mu dawali tak długi kontrakt. 2 +1 w opcji i byłoby gut. Boję się, że z uwagi na to, że to to Laker z sentymentu go zostawią, bo przecież nie wypada. Tym bardziej, że Magic i inni nie maja nic przeciwko.

  10. Plusem oglądania tych kolejnych porażek jest takie pozytywne zobojętnienie. Dopiero 7 spotkań, ale mam wrażenie, że bardziej negatywnie już mnie po prostu nie są w stanie zaskoczyć.

    Jedyne emocje, które mi obecnie towarzyszą to napięcie, by ktoś nas nie wyprzedził w wyścigu po Thibodo :D

  11. Tylko czy my się po niego w ogóle ścigamy ? ;) Mam wrażenie, że jakbyśmy tylko chcieli. to Thibs by bardzo chętnie do nas wpadł. Sam mam trochę obaw z nim związanych, ale już 100 razy wolę jego niż stan obecny.

  12. Witam wszystkich, po pierwszej połowie aż zacząłem się cieszyć, bez Kobiego drużyna gra lepiej, ale niestety 2 połowa pokazała to do czego zdążyli lakers przyzwyczaić :-( Co ten Scott odwala/nic nie robi to się w głowie nie mieści! Young na fali wszystko niemal wchodzi i sadza go na ławę?! Chciałbym żeby Kobe jeszcze trochę odpoczął i żeby chłopaki trochę pograli bo potencjał u nich widać, Randle, Clarkson, Young. Na razie niestety niewiele pokazuje 2 pick…

  13. szymken napisał(a):Tylko czy my się po niego w ogóle ścigamy ? ;) Mam wrażenie, że jakbyśmy tylko chcieli. to Thibs by bardzo chętnie do nas wpadł. Sam mam trochę obaw z nim związanych, ale już 100 razy wolę jego niż stan obecny.

    Też uważam że idealny nie jest, ale ze 3 lata grania pod takim coachem dla naszej młodzieży to byłby skarb. Nauka twardej obrony i zero opierdalania się, taki start procentowałby przez całe ich kariery. No i wiadomo że graliby duże minuty ;)

  14. DrJ

    Ok,ale czy Thibs chciałby objąć teraz Lakers? Bo mam małe wątpliwości szczerze mówiąc.

  15. Dlaczego miałby nie chcieć objąć LAL?

    Nie wiem jak w trakcie sezonu ale po sezonie jak Kobe już odejdzie to będzie mógł stworzyć drużynę według swojego pomysłu.

  16. DrJ

    Bo może kalkuluje i czeka na ofertę z bardziej stabilnego klubu pod względem sportowym i administracyjnym itd

  17. DrJ

    Airmax

    Spekuluję tylko, wolałbym,żeby ochoczo przyszedł do nas, gdyby mu to zaproponowali :)

    I też bez popadania w jakąś panikę ciekawi mnie, czy oddalibyście dzisiaj Clarksona i Randla za Cousinsa?

  18. Tak oddałbym. Ja bym do Russell’a dobrał jakieś 3&D na PG i tyle. Cuz swoje wady ma, ale to jednak jeden z trójki najlepszych centrów w lidze. W Kings to nie może wypalić. Tyle, że taki Boston może taką paczkę za niego wysłać, że hoho.

  19. Ja też bym jednak oddał. Clarkson to fajny grajek, ale taki jednowymiarowy. Po za wjazdami pod kosz i zdobywaniem punktów nie wyróżnia się niczym fajnym. Inne statystyki u niego strasznie kuleją.

    Julka bardzo lubię i myślę, że w przyszłości może to być naprawdę AllStar przez duże A, natomiast Cuz to obecnie dla mnie najlepszy center i mamy All Stara na już, wystarczy go obudować i wracamy do gry.

  20. StaryFan
    BelanlksLakers napisał(a):Boc często tak jest ze do polowy jest okej, ale poznieij wychdozi wlasnie brak jakiegokolwiek planu taktyki niczego !! , Julius randle nie jest wykorzystywany wgl !! a żeby zdobyc duza ilość punktów musi robic to co na pooczatku sezonu , nick young mowilem żeby go dac od początku meczu !! bo on się blokuje na lawce a widać ze chce wystrzelisc dlaczego nie dadza mu szansy to wprowadza mwp ! nie gral zle ! ale skład musi być szybki na dzisiejsza nba ! a tu co ! NEIWIEM KURWA MOZE NAPSIZE JAKAS PETYCJE TEZ I WYSLEMY JA BO JA PIERODLE NIE MOGE NA TEGO GOSCIA PATRZE ( BYRRON SCOTT) A teraz się zaczna mecze dopiero kurwa nam dojebia to się ci wszyscy nasi młodzi zawodnicy zdoluja i bedize jeszcze gorzej ! jjuz 76 lepieju się oglada chyba !! mamy dużo zawodnikow fajnych spokjnie na play offy i zero pomyslo ze strony trenera zero motywacji nic kurwa dno !! nie ma wykorzystania potencjalu wgl :D zamiast cos pomieszać w składzie sprobowac cos zrobić to nie ! np: to moja wizja żeby sprobowac ! lou Williams – clarkson – young – randle – hibbert :) tym obecnym skladem to nawet w nba2k16 mi się chujowo gra bez kitu ! a na zmianke dac russel – bryant – metta – larry nance – Brandon bass (tarick black) cos pokombinować to nie dobrze ze nie zostawil kellego i sacre na druga zmiane hehe

    Niech "kolega" delikatnie wyluzuje nadgarstek, oba łokcie i największy mięsień, bo widzę problem z trafianiem w klawiaturę. Jedynie "kurwa" i "pokombinować" wyłania się z tej wypowiedzi.

    Moja wizja – wyrzucić komputer, wyjąć słownik, słuchać matki, nie używać caps locka, jeść warzywa, medytować, dać sobie spokój z trzepakiem.

    DrJ. Obecny "Kołcz" to jedyny nierób któremu płacisz. TT tak jak inni raczej nie gardzi 6-7 mln $.
    Ktoś pytał – Labissiere to drugi KAT, te same walory. Szczuplejszy, szybszy, rzut, mobilny. Większy czas na aklimatyzację, sufit podobny.

  21. DrJ

    Brown miał asystentów takich, jak np.Snyder,Messina czy Clifford. Po ewentualnym zwolnieniu Scotta kto miałby objąć po nim schedę,Madsen? To powodzenia. TT mile widziany w Los Angeles będzie, ale czy będzie się chciał ładować w rozbity zespół bez pracy z nim w okresie przygotowawczym?

  22. StaryFan
    DrJ napisał(a):TT mile widziany w Los Angeles będzie, ale czy będzie się chciał ładować w rozbity zespół bez pracy z nim w okresie przygotowawczym?

    Raczej nie. Ale zawsze można go podpisać na następny sezon. W tym (miałem nadzieję, że nie) próbujemy obronić pick (to coraz bardziej oczywiste).

  23. DrJ napisał(a):T mile widziany w Los Angeles będzie, ale czy będzie się chciał ładować w rozbity zespół bez pracy z nim w okresie przygotowawczym?

    Na moje to idealna opcja na wejście do teamu dla niemal każdego coacha. Dlaczego? Ano dlatego, że o żadnych poważnych oczekiwaniach w kontekście tego sezonu przy stanie 1-10 czy np. 2-11 nie będzie mogło być mowy, a Thibs dzięki wkroczeniu już teraz miałby szansę na spokojną pracę z trzonem zespołu i testowanie rozwiązań w najlepszych możliwych warunkach, a więc nie w pre czy summer league, ale w starciach z drużynami grającymi na pełnych obrotach.

    Co do Twojego wcześniejszego pytania. Może zaskoczę, ale jak byłem latem zwolennikiem pójścia w taką wymianę, tak dzisiaj się skłaniam by zostać przy tym co już mamy ;)

  24. DrJ

    Philadelphia i Nets–>Boston będą pewnie nie do przeskoczenia. Pelicans się odbiją od dna,nie wiem jak Sacramento,gdzie Karl już jest na gorącym krześle ponoć, więc w zakładanym scenariuszu pt.Ocalmy pick, możliwe,że szczęście przy losowaniu się nam przyda. Szczególnie, gdy zmienimy trenera(np.na TT),nasza gra się poprawi.

    Edit:

    http://www.sportando.com/en/usa/nba/181724/demarcus-cousins-reportedly-cursed-out-george-karl-in-front-of-the-team.html Nawet nie ponoć, tam nigdy nie będzie normalnie.

  25. Może źle do tego podchodzę, ale wydaje mi się, że nie ma sensu nawet dywagować nt. picku w drafcie, jeśli mamy, z tego co gdzieś widziałem, jedynie 64% szans na jego utrzymanie i to w wariancie, w którym zajmujemy ostatnie miejsce w lidze. Sixers i Nets są bez wątpienia gorszymi drużynami, a na zachodzie, mimo tego co się ostatnio dzieje wciąż nie uważam byśmy mieli zająć ostatnie miejsce.

    Rok temu jednak miałem podobny stosunek i skończyło się z nr 2, więc… ;)

  26. DrJ napisał(a):Airmax

    Spekuluję tylko, wolałbym,żeby ochoczo przyszedł do nas, gdyby mu to zaproponowali :)

    I też bez popadania w jakąś panikę ciekawi mnie, czy oddalibyście dzisiaj Clarksona i Randla za Cousinsa?

    Jeżeli zależałoby to ode mnie to Thibsa zatrudniłbym w tym sezonie. Tak jak pisał Darek, TT miałby czas, żeby sprawdzić obecnych grajków czy pasują mu do systemu czy też nie, presja jednak by była, bo to "LOS zawsze gramy ANGELES o mistrzostwo LAKERS" ;).

    Co do pytania odnośnie Boogiego. Lubie go ale odpowiedzi na to pytanie udzielił Patryk w innym temacie:

    Patryk napisał(a):Podobno DeMarcus zwyzywał George’a Karla w szatni i w przeciągu tygodnia trener ma zostać pozbawiony swojego stanowiska. W Sacramento nic się nie zmieniło.

    Jeżeli to prawda, a z Cuzem wszystko jest możliwe, to gdyby miał za trenera dyktatora Thibsa to obaj by utopili się nawzajem w łyżce wody.

Skomentuj