10/02/2017 Lakers vs Bucks

Opublikowane przez , 10 lutego 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Milwaukee Bucks

PREGAME Los Angeles Lakers nie poprawiają zbytnio swojego dorobku w lutym – z pierwszych czterech spotkań udało się wygrać jedynie to w Nowym Jorku z miejscowymi Knicks. Dzisiaj podopieczni Luke’a Waltona zmierzą się z drużyną, która jeszcze niedawno była mocnym kandydatem do playoffs na Wschodzie, jednak ostatnio zdecydowanie obniżyła loty, a mianowicie Milwakuee Bucks. Zawodnicy trenera Jasona Kidda jeszcze do niedawna byli w TOP10 swojej Konferencji, jednak z ostatnich 10 spotkań wygrali zaledwie 2 i obecnie tracą do 8. lokaty 2 mecze. Na domiar złego stracili oni w meczu z Heat jednego ze swoich dwóch młodych liderów – Jabariego Parkera. Nr 2 Draftu 2015 zerwał ACL już po raz drugi w karierze i czeka go roczna przerwa od gry. Pod jego nieobecność na pewno więcej minut dostaną Thon Maker i Greg Monroe, których wkład w grę będzie decydujący przy walce o czołową „ósemkę” na Wschodzie, bo od Giannisa więcej już chyba oczekiwać nie można. Jeśli chodzi o Lakers, to coach Walton daje ostatnio grać coraz więcej Ingramowi i Blackowi, kosztem minut Denga i Mozgova, co pokazuje, że reszta rozgrywek zostanie pewnie poświęcona ogrywaniu i zgrywaniu się młodych zawodników Jeziorowców, bez przywiązywania większej wagi do bilansu zwycięstw.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Tarik Black – John Henson
PF. Julius Randle – Greg Monroe
SF. Brandon Ingram – Giannis Antetokounmpo
SG. Nick Young – Tony Snell
PG. D’Angelo Russell – Matthew Dellavedova

Kontuzje:
J. Clarkson: Kciuk – Prawdopodobnie wystąpi
L. Williams: Kostka – Prawdopodobnie wystąpi

R. Hibbert: Kolano – Występ stoi pod znakiem zapytania
J. Parker: Kolano – Out do końca sezonu

Data:
10 lutego, piątek o 2:00 czasu polskiego w hali BMO Harris Bradley Center, Milwaukee

POSTGAME Jeśli kibice Los Angeles Lakers oczekiwali meczu na miarę ofensywnych możliwości swoich ulubieńców, to dostali go właśnie dzisiaj. W starciu z Milwaukee Bucks Jeziorowcy trafili 52% rzutów z gry, ale przede wszystkim 52% za 3 i 83% z linii rzutów wolnych, co w połączeniu z fenomenalną 1. kwartą, wygraną 47-30, zaowocowało trochę niespodziewaną wygraną 122-114. Pierwsza odsłona to popis zespołowej gry i skuteczności podopiecznych trenera Waltona – szczególnie Nicka Younga, który w tym fragmencie zapisał na swoim koncie 11 pkt i 4 as (odpowiednio 26 i 4 w całym meczu). Swoje dołożył też świetny ostatnio Ivica Zubac, który nękał obronę zawodników trenera Kidda w końcówce kwarty. Gracze purpury i złota prowadzili do przerwy aż 21 punktami i mimo pogoni gospodarzy w 4. kwarcie (co zawdzięczają oni głównie Giannisowi), obronili oni przewagę uzyskaną na początku meczu. 6 graczy Lakers uzyskało podwójną zdobycz punktową, a oprócz wspomnianego Younga brylowali Williams (21 pkt), Randle (15 pkt, 7 zb), Russell (14 pkt, 5 as) i Zubac (15 pkt, 6 zb). Obrona Lakers natomiast zupełnie nie mogła ograniczyć Antetokounmpo (41 pkt, 8 zb, 6 as), który co chwilę wymuszał faule i wędrował na linię rzutów wolnych aż 21 razy! Mimo wszystko to tak naprawdę jedyny minus w dzisiejszej grze gości, którzy zagrali w końcu spotkanie na miarę swoich możliwości i po 5 wyjazdowych spotkaniach wracają do Staples Center na mecz z Kings.

Liderzy:
Punkty: Nick Young (26)
Zbiórki: Julius Randle (7)
Asysty: D’Angelo Russell (5)
Przechwyty: Nick Young (2)
Bloki: Tarik Black (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj