09/12/2016 Suns vs Lakers

Opublikowane przez , 9 grudnia 2016 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Phoenix Suns

Los Angeles Lakers

PREGAME Los Angeles Lakers aktualnie są zawieszeni na najbardziej niefortunnej pozycji, jaką można mieć w Konferencji. Ze stratą 2 zwycięstw do Trail Blazers i przewagą 0.5 zwycięstwa nad Kings, Jeziorowcy okupują 9. lokatę i jeśli nie chcą stracić kontaktu z czołową ósemką Zachodu, to po prostu muszą dzisiaj pokonać Phoenix Suns, bez względu na problemy kadrowe. Obie ekipy nie grały wczoraj, ale 2 dni temu poniosły porażki – Lakers zostali zmiażdżeni przez Rockets, a Suns nie dali rady Pacers. O ile jednak Lakers w tym sezonie poprawili się względem poprzednich rozgrywek, tak Słonca wydają się stać w miejscu. Zablokowani jeśli chodzi o ruchy kadrowe przez kontrakty Bledsoe, Chandlera i Knighta nie mogą wejść w proces przebudowy oparty na młodych Bookerze i Chrissie i obecnie są na przedostatnim miejscu w Konferencji Zachodniej z dorobkiem ledwie 6 zwycięstw. Jednak drużyny z Arizony na pewno nie można lekceważyć, co pokazał poprzedni mecz, wygrany w Staples Center, ale po zaciętym spotkaniu. Na pewno Jeziorowcy uważać muszą przede wszystkim na grę obwodowego duetu Bledsoe-Booker, który jeśli się rozkręci, może być trudny do zatrzymania. Tak więc kluczowa dla ewentualnego zwycięstwa będzie obrona, zarówno zespołowa, jak i indywidualna.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Timofey Mozgov – Tyson Chandler
PF. Julius Randle – Marquese Chriss
SF. Luol Deng – P.J. Tucker
SG. Jordan Clarkson – Devin Booker
PG. Marcelo Huertas – Eric Bledsoe

Kontuzje:
D. Russell: Kolano – Out
N. Young: Łydka – Out
J. Calderon: Ścięgno udowe – Out
T. Black: Kostka – Out

TJ Warren: Głowa – Out

Data:
9 grudnia, piątek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Eric Bledsoe udanie świętował swoje 27. urodziny, zdobywając 30 punktów i rozdając 9 asyst, co przyczyniło się do zwycięstwa jego Suns w wyjazdowym meczu nad Los Angeles Lakers. Jeziorowcy są obecnie w poważnym dołku i przegrywając z dużo niżej notowanym rywalem u siebie tylko to potwiedzili. Grając bez wielu kluczowych graczy, playbook Lakers obecnie opiera się głównie na indywidualnych popisach Lou Williamsa, któremu zwyczajnie brakuje wsparcia. Na pewno w tym etapie rozczarowuje Jordan Clarkson, który miał być przecież liderem ekipy po podpisaniu nowego kontraktu, ale notuje on wręcz regres w porównaniu do poprzednich rozgrywek. Jeziorowcy dali sobie rzucić 32 punkty w 1. kwarcie, a ich obrona wręcz nie funkcjonowała, dając rzucić solenizantowi aż 15 punktów. Po celnym layupie Bledsoe, Lakers przegrywali do przerwy z gośćmi z Arizony 52-62, którzy po przerwie jeszcze powiększali swoje prowadzenie (19pkt w połowie 3. kwarty). Potem jednak obudził się lider Jeziorowców. Williams trafił 3 trójki w ciągu 2,5 minuty i zmniejszył prowadzenie Suns zaledwie do 6 punktów. Pomimo zrywu jeszcze na początku ostatniej odsłony, Lakers nie mieli argumentów, aby zaliczyć comeback i ostatecznie ulegli Suns 115-119. Jeziorowcy zaliczyli tylko 18 asyst, a najlepszym podającym ekipy był… Randle. Trzeba mieć nadzieję na szybki powrót do gry Russella i Younga, bez których możliwości trenera Waltona są bardzo mocno ograniczone.

Liderzy:
Punkty: Lou Williams (35)
Zbiórki: Luol Deng (11)
Asysty: Julius Randle (5)
Przechwyty: Luol Deng, Lou Williams, Julius Randle, Larry Nance Jr. (1)
Bloki: Larry Nance Jr. (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
WYWIADY

Skomentuj