09/11/2017 Lakers vs Wizards

Opublikowane przez , 9 listopada 2017 w Media, Gameday, 2017 – 18, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

Washington Wizards

PREGAME Back-to-back z dwoma najsilniejszymi ekipa na Wschodzie – to będzie prawdziwy test dla młodych graczy Luke’a Waltona. Lakers pierwszą część zadania oblali z kretesem ponownie notując fatalną skuteczność z dystansu. Trafiając na poziomie 20% za trzy nie można wygrać meczu w NBA. Celtics mimo, że również spudłowali wiele rzutów w tym meczu pewnie zwyciężyli. Mając takiego lidera jakim jest Kyrie Irving nie było o to trudno. Dziś Jeziorowcy staną naprzeciwko drugiego najlepszemu rozgrywającemu ze Wschodu. John Wall, bo o nim mowa, jest chyba jeszcze szybszy niż Kyrie, jednak jest nieco mniej skuteczny zza łuku. Co nie zmienia faktu, że potrafi sam w pojedynku rozprawić się z takim teamem jak Lakers. Ekipa z Miasta Aniołów słabo broni pick&rolle i ma problemy z szybkim powrotem do defensywy. To woda na młyn dla Wizards, których atak opiera się na dwójkowych zagraniach Walla z Gortatem i kontratakach. Poza Johnem są jeszcze Bradley Beal, Markieff Morris czy Otto Porter Jr. Ekipa ze stolicy mimo początkowych kłopotów to dalej jeden z kandydatów do zwycięstwa w swojej konferencji. Nie dajcie się zwieść bilansem. Ich porażki wynikały z kontuzji czołowych graczy. Teraz gdy są już w pełni zdrowia, mogą powalczyć z każdym. Wystarczy wspomnieć, że Lebron James, aby wyrwać zwycięstwo z tym teamem musiał rzucić aż 57 punktów, a i tak mecz był bardzo wyrównany. Lakers nie mają w swoim składzie Jamesa, ale mają zgrany team, który będąc skoncentrowany potrafi zaskoczyć każdego rywala. Oby to był ich dzień.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Brook Lopez – Marcin Gortat
PF. Julius Randle – Markieff Morris
SF. Brandon Ingram – Otto Porter Jr.
SG. Kentavious Caldwell-Pope – Bradley Beal
PG. Lonzo Ball – John Wall

Kontuzje:
Larry Nance Jr. – Out

Data:
9 listopada, czwartek o 1:00 czasu polskiego w hali Capital One Arena, Washington

POSTGAME Lakers polegli w drugim spotkaniu z rzędu ponownie zaliczając fatalną skuteczność z dystansu. Tym razem trafili zaledwie 3 23 rzutów i nawet Kyle Kuzma, czy Brook Lopez nie byli w stanie temu zapobiec. Nie wspominając już o Lonzo Ballu, który spudłował 6 z 7 trójek. Grając w takim stylu w ataku nie da się wygrać. Nikt ze składu Jeziorowców nie dobił do 20 punktów, tymczasem po stronie gospodarzy było aż trzech takich graczy. John Wall, Bradley Beal i Otto porter jr. załatwili sprawę już do przerwy, a później tylko utrzymywali wysoką przewagę. Lakers są zupełnie inną drużyną gdy grają w Staples, a inną gdy muszą zmierzyć się z rywalem w jego hali. Widać to było w starciu z Bostonem, ale jeszcze dobitniej widać to było dziś. Wizards odkryli wszystkie niedociągnięcia Jeziorowców w obronie. Mimo, że również ciężko im było się wstrzelić z dystansu, to ogółem zaliczyli ponad 50 % skuteczności z gry i zdobyli 111 punktów. Dzięki tej wygranej ekipa ze stolicy awansowała nieznacznie w tabeli, ale wciąż czołówka tabeli Konferencji Wschodniej jest bardzo ciasna. Dość powiedzieć, że główni faworyci czyli Cleveland Cavaliers są na 11 miejscu, jednak do trzeciej lokaty brakuje im tylko 2.5 zwycięstwa. Na Zachodzie jest podobnie. To bowiem bardzo wyrównany początek rozgrywek, jak nigdy dotąd. Zapowiada się więc ciekawy sezon, oby tylko młodzi gracze Lakers wytrzymali tempo i żeby w końcu zaczęli przekładać grę ze Staples na mecze wyjazdowe.

Liderzy:
Punkty: dwóch graczy (15)
Zbiórki: DWÓCH GRACZY (9)
Asysty: Lonzo Ball (8)
Przechwyty: Kentavious Caldwell – Pope (3)
Bloki: Brook Lopez (2)

RELACJA
FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS

Skomentuj