09/04/2017 Timberwolves vs Lakers

Opublikowane przez , 9 kwietnia 2017 w Media, Gameday, 2016 – 17, 0 komentarzy

BOXSCORE Minnesota Timberwolves

Los Angeles Lakers

PREGAME Dzisiejszej nocy Timberwolves i Lakers spotkają się po raz czwarty i ostatni w tym sezonie zasadniczym. Do tej pory Jeziorowcy zdołali wygrać jeden mecz z Leśnymi Wilkami, a było to 24 marca. Wtedy też właśnie miało miejsce odsłonięcie pomniku z wizerunkiem Shaquille O’Neala, co z pewnością dodatkowo zmotywowało podopiecznych Luke’a Waltona. Kilka dni później jednak, w hali Target Center, dominowali już tylko Ricky Rubio i jego koledzy z drużyny. Co więc czeka nas dzisiaj? Obie ekipy są w stanie wygrać ten niedzielny pojedynek i zapewne będziemy świadkami dosyć wyrównanego starcia. Gospodarze na pewno mają apetyt na wygranie swojego czwartego meczu z rzędu ale dużo tutaj będzie zależało nie tylko od powstrzymania Townsa i Wigginsa, ale także wspomnianego hiszpańskiego rozgrywającego, który ostatni napsuł sporo krwi 16-stokrotnym mistrzom NBA. Jego 33 oczka i 10 rozdanych asyst walnie przyczyniły się do zwycięstwa Wolves, którzy na dzień dzisiejszy mają bilans 31-48. Na wyjeździe jednak nie spisują się najlepiej (11-28), co teoretycznie powinni wykorzystać koszykarze z Miasta Aniołów. Co prawda Towns, Wiggins i Rubio w poprzednich dziesięciu spotkaniach notowali w sumie średnio 72 punkty ale nie dawało to kolejnych wygranych zespołowi Toma Thibodeau. Lakers więc, jeżeli ponownie skupią się przede wszystkim na grze w defensywie, to znów mogą okazać się być lepsi od swojego rywala. W obecnej sytuacji nie ma to już praktycznie żadnego znaczenia, gdyż Suns raczej nie stracą 29 miejsca w NBA (szanse na to są czysto teoretyczne). Skoro więc Jeziorowcy zaczęli regularnie wygrywać w kwietniu, to może warto by było aby i dzisiaj dali z siebie wszystko i pokazali się z niezłej strony. A tym samym zakończyli sezon 2016/17 naprawdę dobrze.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Larry Nance Jr. – Gorgui Dieng
PF. Julius Randle – Karl-Anthony Towns
SF. Brandon Ingram – Andrew Wiggins
SG. D’Angelo Russell – Brandon Rush
PG. Jordan Clarkson – Ricky Rubio

Kontuzje:
N. Young: Decyzja trenera – Out do końca sezonu
L. Deng: Decyzja trenera – Out do końca sezonu
T. Mozgov: Decyzja trenera – Out do końca sezonu
I. Zubac: Kostka – Out do końca sezonu

N. Bjelica: Stopa – Out do końca sezonu
Z. LaVine: Kolano – Out do końca sezonu
N. Pekovic: Achilles – Out do końca sezonu

Data:
9 kwietnia, niedziela o 3:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Andrew Wiggins zdobył 41 punktów, Karl-Anthony Towns dodał od siebie 40 ale to nie wystarczyło Timberwolves do pokonania Lakers, którym zwycięstwo 110-109 zapewnił D’Angelo Russell. Obrońca Jeziorowców trafił trójkę równo z końcową syreną, która przedłużyła serie zwycięstw złota i purpury do czterech. Wygrana nie byłaby jednak możliwa, gdyby nie wcześniejszy blok Larry’ego Nance’a Jr. na Ricky Rubio, który umożliwił gospodarzom przeprowadzenie kontrataku. W całym meczu natomiast Larry uzbierał 10 oczek, 10 zbiórek (4 w ataku) i 6 asyst, ponownie zaliczając naprawde solidny występ. Punktowym liderem Jeziorowców był jednak inny z jego kolegów – Tyler Ennis, który zdobył ich 20 (FG 7-9, 3FG 4-5). Były gracz Houston Rockets naprawdę stara się robić wszystko, aby pozostać w zespole na kolejne lata. W sumie to aż sześciu zawodników Luke’a Waltona przekroczyło barierę 10-ciu oczek. Głównie za sprawą trójek, których to 16-stokrotni mistrzowie ligi trafili 10 na 27 oddanych prób (Wolves 3-16) oraz punktów zdobywanych w kontratakach (27-16). W pozostałych kategoriach obie ekipy wypadły podobnie, stąd też nikogo nie powinien dziwić równy przebieg tego spotkania. Co prawda lepiej mecz zaczęli Lakers, wygrywając pierwszą ćwiartkę 29-21 ale później za odrabianie strat wzięli się goście, w efekcie czego byliśmy świadkami naprawdę emocjonującej czwartej kwarty. Z drugiej strony gdyby nie te zwycięstwo, to Jeziorowcy mieliby obecnie tyle samo wygranych, co Phoenix Suns, którzy po raz kolejny niespodziewanie pokonali u siebie Dallas Mavericks. Najwyraźniej jednak 29 miejsce w NBA po prostu nie jest pisane zespołowi Luke’a Waltona.

Liderzy:
Punkty: Tyler Ennis (20)
Zbiórki: Larry Nance Jr. (10)
Asysty: Larry Nance Jr. (6)
Przechwyty: D’Angelo Russell (3)
Bloki: Tarik Black (3)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

Skomentuj