09/01/2015 Magic vs Lakers

Opublikowane przez , 9 stycznia 2015 w Media, Gameday, 2014 – 15, 1 komentarz

BOXSCORE Orlando Magic

Los Angeles Lakers

PREGAME Pojedynek Lakers z Magic to nie będzie starcie potentatów ligowych, a wręcz odwrotnie. Obie drużyny są na końcu tabeli w swoich konferencjach i nie grają już praktycznie o nic w tym sezonie. Ich forma w ostatnich tygodniach również pozostawia wiele do życzenia. Podopieczni Byrona Scotta przegrali 9 z ostatnich 12 spotkań, a Orlando wygrało zaledwie 3 z 10, a obecnie ma na koniec cztery porażki z rzędu. Z jednej strony parkietu zaprezentuje się dziś jedna z najgorszych defensyw w całej lidze, ustępująca pod tym względem jedynie Minnesocie. Lakers pozwalają swoim rywalom na zawrotnie 108.2 pkt/mecz, na skuteczności 47%. Jednakże w przypadku Magic chyba nie mają się czego obawiać, gdyż zespół z Florydy beznadziejnie radzi sobie po atakowanej stronie boiska. Oni po prostu nie potrafią rzucać, czego dowodem nie będzie średnio 93.8 pkt/mecz. Kto jest od nich gorszy. To oczywiste. Teamy, które są od nich niżej na Wschodzie, czyli Knicks i Sixers. Jeziorowcy radzą sobie nieźle z zespołami ze Wschodu, czego przykładme nie będzie chociażby dodatni bilans zwycięstw do porażek (5-4). Dziś też to oni w starciu z Magic są minimalnym faworytem. I to może być właśnie jedyna rzecz, która im zaszkodzi. Presja wygranej w pojedynku u siebie z nisko notowanym rywalem. Tłum jest żądny jakiegoś minimalnego sukcesu, dlatego może się zdarzyć, że Lakers będą bardzo chcieć. A sami wiemy co się wówczas dzieje. Fakty są jednak takie, że to Orlando jest na straconej pozycji i oni będą musieli gonić. Na pocieszenie dla fanów Lakers możemy zapewnić, że Nick Young, który opuścił czwartkowy trening zapowiedział, że zagra przeciwko Magic. Podobnie jak nieobecny z Clippers Ronnie Price. Jedynym znakiem zapytania pozostaje więc występ Wesleya Johnsona, ale on także może wrócić już na ten mecz, wszystko rozstrzygnie się w ostatniej chwili. Z pewnością byłoby to duże wzmocnienie dla formacji obronnej Lakers, która bez Johnsona jak defensora na skrzydle praktycznie nie istniała z Clippers.
Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Jordan Hill – Nikola Vucevic
PF. Ed Davis – Kyle O’Quinn
SF. Kobe Bryant – Tobbias Harris
SG. Wayne Ellington – Victor Oladipo
PG. Ronnie Price – Elfrid Payton

Kontuzje:
S. Nash: Ból ple­ców – Out do końca sezonu
J. Ran­dle: Zła­mana kość pisz­cze­lowa – Out do końca sezonu
R. Price: Zła­many nos – Praw­do­po­dob­nie wystąpi
W. John­son: Pro­blem z pra­wym bio­drem – Day-to-day

A. Gordon: Złamana noga – Out do końca stycznia

Data:
9 stycznia 2015, piątek o 4:30 czasu polskiego w hali Staples Center, Los Angeles

POSTGAME Grając niespodziewanie bez Kobe Bryanta Lakers pokonali bez problemów Orlando Magic. I jak na razie wciąż są na plusie przeciwko drużynom ze Wschodu (6-4), jednakże w tabeli na Zachodzie to bez znaczenia, bowiem na swoim wybrzeże Jeziorowcy zawodzą i stąd też dalekie 14 miejsce. Z Magic udało się wyrwać wygraną, bowiem świetnie zagrali rezerwowi. To oni zdobyli 56 ze 101 punktów drużyny i to za ich sprawą nastąpiło ostateczne przypieczętowanie wygranej. Na szczególnie wyróżnienie zasłużył Tarik Black, nowy nabytek Lakers, który pobił swój dotychczasowy rekord kariery. W ciągu 17 minut zanotował 14 punktów i 9 zbiórek, dodając do tego blok. Center nie spudłował rzutu z gry (4/4), a przez długi czas również z linii rzutów wolnych, jednakże tam w końcu się pomylił (6/7). A wszystko to na przestrzeni końcówki trzeciej i czwartej kwarty. Były gracz Houston ewidentnie poderwał kolegów do jeszcze większej walki, co zaowocowało blow outem w końcówce. Magic nie byli w stanie odpowiedzieć, gdyż cały mecz po prostu nie siedziały im rzuty. W pewnym momencie mieli nawet 30% z gry, lecz na koniec udało im się dobić do 40%. Kluczowe dla losów spotkania poza punktami rezerwowych były ofensywne zbiórki. Tu Lakers wygrali aż 18-4, a łącznie batalię na tablicach 60-36. Oprócz Blacka (9 zb 5 off) na wyróżnienie zasługują Ed Davis (10 zb 6 off) i Carlos Boozer (14 zb 2 off). Zupełnie nieprzydatny był natomiast Robert Sacre, którego minuty powinien przejąć w kolejnych meczach Tarik Black. Pod niebecność Kobe najlepiej punktującym graczem był Jeremy Lin (18pkt 5/12 z gry), natomiast totalnie zawiódł Nick Young. Swaggy P ma gorszy okres sezonu. Ostatnio pudłuję na potęgę. Dziś trafił zaledwie 2 z 13 rzutów, w tym żadnego z dystansu. Jednak nawet bez jego wsparcia i z pozostającymi poza grą Bryantem i Johnsonem Lakers spokojnie dowieźli zwycięstwo z Magic. To tylko pokazuje nam jak duża dysproporcja panuje pomiędzy oboma konferencjami. Zespół zespołowi nierówny. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że gdyby Lakers grali na Wschodzie mieliby szansę na playoffs. Lecz tak nie jest i nie można o tym marzyć, gdyż liga nie zmieni swojej formy. Ją mogą co najwyżej poprawić Jeziorowcy.

Liderzy:
Punkty: Jeremy Lin (18)
Zbiórki: Carlos Boozer (14)
Asysty: Jeremy Lin (6)
Przechwyty: Jeremy Lin (4)
Bloki: Ed Davis (3)

RELACJA


FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS
VIDEOS
WYWIADY

1 komentarz

  1. Tarik Black #NBAballot

Skomentuj