08/04/2016 Lakers vs Pelicans

Opublikowane przez , 8 kwietnia 2016 w Media, Gameday, 2015 – 16, 0 komentarzy

BOXSCORE Los Angeles Lakers

New Orleans Pelicans

PREGAME Dzisiaj Jeziorowcy będą mieli największą szansę na odniesienie zwycięstwa w kwietniu (być może swojego jedynego w tym miesiącu). Lakers co prawda zagrają na wyjeździe w hali Smoothie King Center ale ich rywalem będą New Orleans Pelicans, w barwach których aż 10 zawodników jest kontuzjowanych. Tak, to nie żart. Nie tylko główni gracze, tacy jak Anthony Davis, Tyreke Evans, czy Jrue Holiday pauzują z powodu urazów ale także rezerwowi Pelikanów. Ekipa z Luizjany co prawda wygrała cztery z ostatnich 10 pojedynków ale 16-stokrotni mistrzowie NBA musieliby się naprawdę postarać, żeby nie zanotować wygranej. Z drugiej strony oczywiście zbyt duża pewność siebie może ich zgubić, dlatego dobrze by było, aby zwrócili oni uwagę przede wszystkim na Luke’a Babbitta, który trafiał z fenomenalną – 47.1% skutecznością zza łuku w poprzednich 10 starciach. Jednak wielu innych zawodników Pelicans również ma wpływ na grę swojej drużyny m.in. Dante Cunningham, Alexis Ajinca, czy też Jordan Hamilton. Wszyscy oni zdobywali w ostatnim czasie przynajmniej 10 oczek na mecz. Nic w tym dziwnego. W końcu obecnie wśród dzisiejszych gospodarzy nie ma prawdziwego lidera (czy też pierwszej opcji), na którym mogliby oni oprzeć swój atak. Stąd też starają się jak najbardziej grać zespołowo, co na pewno pomogło im wygrać pojedynki z Nets, Nuggets, czy też Knicks. W każdym bądź razie zapowiada się w miarę ciekawa konfrontacja, w której Lakers wreszcie będą mogli pokazać się z dobrej strony i zapewnić swoim fanom nieco emocji.

Prawdopodobne pierwsze piątki:
C. Roy Hibbert – Alexis Ajinca
PF. Julius Randle – Omer Asik
SF. Kobe Bryant – Dante Cunningham
SG. Jordan Clarkson – James Ennis
PG. D’Angelo Russell – Toney Douglas

Kontuzje:
A. Brown: Stopa – Out do końca sezonu
B. Bass: Odpoczynek – Out do końca sezonu
L. Williams: Odpoczynek – Out do końca sezonu
N. Young: Choroba – Out do końca sezonu
K. Bryant: Bark – Występ stoi pod znakiem zapytania

R. Anderson: Przepuklina – Out do końca sezonu
N. Cole: Plecy – Out do końca sezonu
A. Davis: Kolano – Out do końca sezonu
B. Dejean-Jones: Nadgarstek – Out do końca sezonu
T. Evans: Kolano – Out do końca sezonu
A. Gee: Mięsień czworogłowy uda – Out do końca sezonu
E. Gordon: Palec – Out do końca sezonu
J. Holiday: Oko – Out do końca sezonu
Q. Pondexter: Kolano – Out do końca sezonu
T. Frazier: Kostka – Prawdopodobnie wystąpi

Data:
8 kwietnia 2016, piątek o 2:00 czasu polskiego w hali Smoothie King Center, New Orleans

POSTGAME Koszykarze z Los Angeles Lakers po raz kolejny zawiedli i tym razem ulegli na wyjeździe Pelicans 102-110. A to głównie dlatego, że pozwolili podkoszowemu Alexisowi Ajince na zaliczenie fantastycznego występu – 28 punktów i 15 zbiórek. 20 oczek z kolei zanotował Tony Douglas, a 12 asyst rozdał rezerwowy Tim Fraizer. Na początku spotkania jednak Jeziorowcy całkiem dobrze sobie radzili. Wygrali pierwszą ćwiartkę 27-24, w której swoją drogą wyszli na swoje największe, bo ośmiopunktowe prowadzenie. Ich gra zupełnie inaczej wyglądała w kolejnych dwóch kwartach, które przegrali aż 40-63. Każdy z gospodarzy co chwilę znajdywał drogę do kosza w beznadziejnej defensywie podopiecznych Byrona Scotta i szybko zrobiło się po meczu. Gościom nawet nie pomogła bardzo dobra skuteczność na dystansie (3FG 11-24), a to być może dlatego, że Pelikany również błyszczał w tym elemencie (3FG 10-22), a do tego zdecydowanie lepiej spisali się na półdystansie, przez co Lakers zazwyczaj nie mieli co zbierać. Jedynym pozytywem tego wieczoru była ofensywna gra dwójki młodych i przyszłościowych Jeziorowców – D’Angelo Russella. Pierwszy wreszcie zaliczył znakomity występ, notując 32 oczka (FG 9-16, 3FG 3-6, FT 11-13), a drugi dołożył ich od siebie 26 (FG 10-15, 3FG 5-8). Kobe Bryant natomiast, w swoim pożegnalnym meczu w Nowym Orleanie, trafił 4 na 15 oddanych rzutów, zdobywając tym samym 14 punktów, do których dołożył 3 zbiórki i 4 asysty w 22 minuty spędzone na parkiecie. Dla fanów zgromadzonych w Smoothie King Center nie miało to jednak żadnego znaczenia. Dla nich bowiem najważniejsza była jego sama obecność, którą doceniali gromkimi brawami za każdym razem, gdy miał piłkę w rękach. Black Mamba bez wątpienia nie mógł prosić o więcej.

Liderzy:
Punkty: D’Angelo Russell (32)
Zbiórki: Roy Hibbert (6)
Asysty: Julius Randle (6)
Przechwyty: Larry Nance Jr. (2)
Bloki: Larry Nance Jr. (2)

FULL GAME Nie­stety, nie masz upraw­nień aby zoba­czyć ten wpis.
HIGHLIGHTS

Skomentuj